Nie jest to prawdą. Skumulowana energia zostaje oddana już bez poboru prądu. Pod warunkiem, że piec ma odpowiednio dużą moc i po włożeniu ciasta chlebowego temperatura nie obniży się więcej niz 10 st.C (termostat działa zero-jedynkowo i nie dodaje mocy). @sverige2, Wygłaszasz odważnie, radykalne opinie w wielu sprawach z pewnością w najlepszej wierze. Co do chleba jednak, osobiście mam inne doświadczenia i dlatego o tym piszę. Również - w najlepszej wierze. Już dwie cegły szamotowe położone na najniższej półce piekarnika bardzo wyraźnie stabilizują temperaturę. W moim mieście i okolicach jest wiele piekarń z tradycjami. Kupowaliśmy chleb od jednego, wg nas najlepszego dostawcy. Po pewnym czasie chleby zaczęły być raz lepsze, raz gorsze. Po rozmwie z właścicielem okazało się, że zmobilizowany dużym popytem na jego świetny chleb otworzył drugą piekarnię i to właśnie z niej wychodziły te gorsze chleby. Piekarz przyczynę określił jednoznacznie: inny, nowoczesny piec kontra stary, tradycyjny, ceramiczny (jeszcze przedwojenny, poniemiecki). Technologia ta sama, czyli kilkukrotny rozrost ciasta chlebowego. Ale moje zdanie w kwestii pieczenia chleba jest raczej pomocnicze. Nie mam aż 40-letniego doświadczenia i tylko tak sobie rozmyślam o wielu sprawach. Ja - doradca od siedmiu boleści