masz na myśli - dwie półtusze. :grin:
Proszę i mnie zapisać w kolejce.
Skoro i mistrz się tu odezwał, to proszę o wytyczne co do określenia w jakim miesiącu najlepiej wykonywać dane wyroby uwzględniając jak najlepsze warunki technologiczne :-) Np. Styczeń - boczek, słoninka. itd. A już moja w tym głowa, aby zrobić tak aby koszt był zjadliwy i jakość była na poziomie. Powiem, że w kalendarzach najdroższe (około 75% wartości) są prawa do zdjęć. Ale Brać Wędzarnicza w swoich szeregach posiada wspaniałych fotografów, a myślę, że jak dostaną po kalendarzu za zdjęcia to się nie obrażą i nie będą dochodzić swoich praw autorskich.
Aby była jasność w temacie: ROBIĘ TO BEZ JAKICHKOLWIEK KORZYŚCI MATERIALNYCH, kalkulacja na druk jest tylko brana pod uwagę, dystrybucją zajmiemy się wspólnie. Jak ktoś będzie miał ochotę postawić Pomysłodawcy - Pedrowi i Pomocnikowi - Papli czyli mnie piwko, to nie odmówimy :-)