Sylwestra zamiast po lodzie mrozie i śniegu spędziłem wiosennie +8. W lesie na pniakach pojawiły się grzyby. Drzewa powalone od silnych wiatrów, krety szaleją i kopce stawiają. Drzewa owocowe pokryte pąkami i prawie pączki już się otworzyły na bzach. Co będzie jak zima jednak da o sobie znać. Chyba dojdzie do istniejącego euro kryzysu i paliwowego kryzys pogodowy, robaczany, owocowy itd. Zmiany klimatyczne tak zapowiadane - zaskoczyły szybciej, niż można sobie wyobrazić. A co będzie, jak zmieni się układ na dnie morskim i Golfsztorm zmieni kierunek!!! A może to El Niño ma taki wpływ. Zanik Golfsztormu spowoduje zmiany klimatu podobne do Sybiru czy Alaski w całej Europie, wtedy "wyspiarze" dostana po uszach. Nastąpi zlodowacenie, a może przebiegunowanie. Osobiście uważam, że zima pokaże pazurki. Tak "mówią" moje odwiedzające zwierzaki. Futra mają geste grube, lśniące i zachowują dziwny spokój. Nigdy nie szukały w pobliżu legowiska czy kryjówki, teraz mają wszystko na oku i tajemniczo czekają na wydarzenia. :wink: