Skocz do zawartości

pis67

Mistrz Masarski WB
  • Postów

    7 425
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Treść opublikowana przez pis67

  1. Mój nick Ci wszystko powie. :lol:
  2. Ja sobie radzę bez tych "warzyw ". Wystarczy, że surowego mięska łyknę lub ciepłej krwi się napiję. Przyjdzie czas, że temat przeanalizuję dokładniej... :shock:
  3. pis67

    Metka luksusowa

    Wszystko możliwe. :shock:
  4. pis67

    Metka luksusowa

    Tyle rarytasów przygotowane, a Ty byś chciał, byśmy metkę wsuwali? Zrobiłem ją według innego przepisu i da się jeść bez chlebka i innych dodatków stosowanych nader często przez niektórych by zabić smak wyrobu. :grin: Jest coraz chłodniej, można już bez problemu wędzić zimnym dymem. :grin:
  5. Trzymałem się z przepisu z pierwszej strony, tym razem. Poprzednia kiełbasa wyszła mi , zaryzykuję stwierdzenia dobrze, dziś kroję a w środku nie związana dobrze, wydzielił się gęsty płyn, przy krojeniu się rozpada. Poprzednim razem nie dodałem wody.W piątek wydrukowałem sobie przepis - czytam woda 0,5l na 10 kg. dodałem odpowiednią ilość. I to był chyba błąd. Zapomniałem też ponakłuwać jelita. Zrobiłem zgodnie z przepisem, nie wyszło. :shock: Kolejna lekcja zaliczona - przechodzę do programu naprawczego. :grin:
  6. pis67

    Nasze wyroby

    Tak myślę, nie licząc robocizny, uwzględniając sól, drewno, prąd i ubytek wagi cena wychodzi około 16 zł za kilogram. :grin:
  7. pis67

    Metka luksusowa

    A tak sobie pomyślałem, że metka mi się skończyła i naprędce zrobiłem trochę wieczorkiem według innego przepisu niż poprzedni. Metka to trwała wędlinka, uwędzę ją jutro zimnym dymkiem, ze dwa tygodnie może potem leżeć. :grin:
  8. Nie bój, na Zlot paru tajniaków przyjedzie, poza mną. :grin:
  9. Jeszcze w środę przed wyjazdem coś wykombinuję, z mięsa oczywiście. :grin: A dziś - kiełbasa szlachty modyfikowana już w kątnicach, osusza się w tej chwili na świeżym powietrzu. Jutro wędzenie z pieczeniem w wędzarni. :!:
  10. Bakterie :question: :smile: :grin: :lol: :shock: Lepiej jedz i nie myśl o nich, bo z mikrobiologicznego punktu widzenia - są wszędzie. A bakterii coli chyba do szynkowej nie dodawałeś? :grin: A ja mrożę tylko kaszankę i grillową, obie po rozmrożeniu grzeję albo na patelni, albo na ogniu. Pozostałe wyroby robię na bieżąco. :grin:
  11. pis67

    Nasze wyroby

    Pierwszego 8 godzin, drugiego 9. :grin:
  12. Dziś z szyneczki wyciąłem sporo kl.I i zaczynam kiełbasę szlachty, znów w wersji modyfikowanej. Mięso potłukłem tłuczkiem do kotletów, ostatni ręka mnie bolała po godzinnym ubijaniu pałką. Mięsko wymieszałem z dodatkiem soli 70% i peklosoli 30% i na noc do lodówki, jutro dalej zawalczymy. :grin:
  13. pis67

    Nasze wyroby

    Dwa dni wędziłem prawie zimnym tzn. lekko ciepłym dymem małą szynkę wiśnią. Peklowana była 4 dni w lodówce eksperymentalnie. Dziś przy rozbiorze szynki wykroiłem dwie szynki małe, bo mięso do kiełbas potrzebne i zapeklowałem bez tabelek, aczkolwiek waga potrzebna była. W poniedziałek wędzę. :grin:
  14. Nie strasz starego. :!: Na mojej ulicy mieszka kolega, który ma imię i nazwisko takie jak ja, a numer domu ma 46, a ja 4b. Muszę go namierzyć, już parę razy do niego zanosili przesyłki. :grin:
  15. W najgorszym wypadku na Zlot przyjadę nieoznakowanym pojazdem, jak tajniak jakiś...
  16. Kaszana mnie dziś zmęczyła, miałem robić kiełbasę szlachty i mnicha, nie dałem rady. :grin:
  17. Co jest, zostałem sam? :grin:
  18. Dostałem dziś podarunek widoczny niżej na focie, aż miło. :grin:
  19. Kaszanka już się chłodzi, wyszło chyba z 14kg, nadziana w różne jelita, cienkie , grube i kątnice. Ostra jest, papryka robi swoje. Jutro podwędzę z rana nieco zimnym dymem. Naczyń do mycia był ogrom: dwa wielkie gary, jeden średni, pięć misek, maszynka i pozostałe drobne ustrojstwa. Chyba tylko przy salcesonach jest tyle do umycia. :grin:
  20. W warmińsko- mazurskim poczta ma wakacje. :grin:
  21. Mało mięcha jak na mój gust, przed chwilą skończyłem gotowanie wsadu, około 8kg mięsa, pachwiny, inne okrawki plus skórki i do tego dwa kilo pęczaku. . Ja mięso mielę na sitku 8 lub 10mm, a skórki na 4mm i dodaję do gorącej kaszy, co zrobię jutro, bo mięso mielę schłodzone. :grin:
  22. U mnie też pełen luzik w czekaniu, ale jutro dorwę listonosza... :grin:
  23. pis67

    PLUS 100

    Mam nadzieję, że po obiedzie i w ciuchach, mam wtedy szansę. :grin:
  24. Nie bój, nie jesteś sam. :grin:
  25. Jak powiedziałem spokojnie czekam na przesyłkę, ktoś musi być ostatni i mniemam, że to ja będę. :grin:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.