Szlachetne szczepy drobnoustrojów dodawanych do fermentacji wędlin surowych nie trawią sacharozy (dwucukier) tylko cukry proste, czyli glukozę i fruktozę.
Ja do swoich kiełbasek żadnych szczepów bakterii nie dodaję. Z tego co wiem bakterie mniej szlachetne znajdujące się w mięsie i wytwarzające kwas mlekowy, dobrze sobie radzą z drobnym cukrem buraczanym i nie potrzeba cukrów prostych, by się w odpowiedniej temperaturze namnożyły wystarczająco dużo, by nieco obniżyć pH mięsa zwiększając jego trwałość. Myślę, że przy dobrych warunkach do rozwoju bakterii dodatek cukrów prostych może spowodować gwałtowne namnożenie owych, co może doprowadzić do tego, że wędlinka będzie kwaśna. Mogę się mylić w tym co piszę, ale się kiedyś o tym uczyłem na przedmiocie zwanym - biochemia. A ten cały cukier to chyba dotyczy tylko kiełbas twardych surowych, gdzie odgrywa ważną rolę w procesie dojrzewania. :grin: