Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Pacan Wojciech

Użytkownicy
  • Postów

    3 216
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez Pacan Wojciech

  1. Pacan Wojciech

    Polędwica

    arkadiusz, jest prawda co piszesz ze w pierwszej fazie temperatura sie podnosi , ale to trwa krótk potem powierzchnia musi stygnąc , mnie mierzyc temperature w srodku nauczył wujek , ktory jest zawodowym masarzem , tak robie od lat i wedzonki maj smak kolr oraz konsystencję . Napisz proszę jaki termometr masz na myśłi , moze nie jest taki drogi a wart kupienia , chetnie skorzystam z Twojego doswiadczenia , rozyumiem ze taki termometr masz. Pozdrawiam
  2. Pacan Wojciech

    Polędwica

    arkadiusz, w pierwszej częsci sie zgadzamy -wbijanie termometru etc. drugą częśc wypowiedzi sprawdż empirycznie , wyciagnij wedzonke i zmierz temperature jesli uzyskasz temeprature na powierzchni np.76 stopni , to powinieneś ja wyciagnac i chłodzic do spozycia , potem przekroj i sprawdz czy jest sparzona w całym przekroju.Potem mozesz sprawdzac czy temperatura na powierzchni sie zmienia i dlaczego ? . Wg. mnie pomiar odbywa sie na koncu ,bo do sondy jest doprowadzona termopara w osłonie na sam koniec reszta to oplot wokół przewodu . Mam zepsuty termometr z sondą, w poneidziłek odbieram nowy ,jak sprawdze zamienjac sondy ,ze stra sonda nie dziala to ja rozbiorę , a zdjecia wkleje do tematu.Pozdrawiam
  3. Pacan Wojciech

    Polędwica

    adbud, kup sobie termometr z sondą po włozeniu do wrzatku wedzonek , po okolo 20 minutach ( zalezy to oczywiście od wielkości parzonego elementu) wbij sonde w mięso starajac sie umieścic ja w srodku , temperature odczytasz na ekranie , koszt okolo 27 złotych,ja wtedy nie patrze na czas parzenia ale na osiagnieta temepraturę wewnątrz , nie wyjmuje do pomiaru wedzonek z garnka , bo wtedy mierzę temperature na powierzchni wyrobu a ta jest zbliżona do temepratury wody i po wyjęciu szybko spada ( oczywiście na powierzchni ).Pozdrawiam
  4. edisded, wygląda dobrze , ja uzywam mniejszej do takiej ilosci kiełbasy .Pozdrawiam
  5. edisded, link wskazuje , ze niema takiej strony .Pozdrawiam
  6. kryz, witamy na forum, piszesz do nas ze Słowacji , mam sentyment do tego kraju.Wracając do wedzarni , musisz sobie określic w jakich ilościach chcesz robić wyroby , wtedy bedziesz mógł wyciągnąc wnioski co do wielkości komory , ja mam komorę dużą i do niej wchodzi bez problemu 30-40 kg wsadu ,dzirele ssie wyrobami z kolegą i najbliższymi , wykonuje takie ilości wedzonek 3-4 razy do roku , komora ktorej rozmiary wskazałeś wystarczy w zupełności na własne potrzeby .Dlugośc kanalu o którym wspominasz powinna być od 1,5 -2 m długości , i średnicy minimum 160 -200 mm , nie będę się dalej rozpisywał , budowa wędzarni którą chcesz zrobić jest opisana na forum proponuję przestudiować .Pozdrawiam
  7. EL GREGOR," robisz w reklamie "- gratulacje piekne zdjęcia i wyroby oczywiście.Pozdrawiam :clap: :clap:
  8. Wujaszek Tom, dziekuje ,Pozdrawiam
  9. Moze , ktos z kolegów ma zbyciu sitka do 32 . podobny komplet jaki zaproponował kolega kociamberek, jesli tak proszę o informację .Pozdrawiam
  10. malajakat, ma podobną wędzarnie zbudowana z ytonga , wędzę zima , bez żadnego problemu utrzymując temperaturę 50- 60 stopni , jak potrzeba także więcej .Wszystko zależy od intensywności palenia oraz dostępu do paleniska powietrza , nie bez znaczenia jest także użyte drewno , suchy dąb czy buk spełnia oczekiwania .Jesli pracujesz przy agregatach nic wiecej nie moge dodać , masz wiadomosci na temat spalania ciepla i innych zagadnien , ktorymi przy wedzeniu oprócz sterownania procesem wedzenia nie nalezy sie zajmować -to ma byc przyjemność .Moj dziadek mieszkajacy na wsi , napeweno nie miał tyle wiedzy i szkoły jaką udostępniamy na forum , a wędzonki i pieczony przez dziadków chleb - ich smak mam do teraz w pamięci . Pozdrawiam
  11. EL GREGOR, podtrzymując Cie na duchu , życzę udanego wędzenia ( to jest pewne ) i dla nawilzenia szalika wypije moim cydrem Twoje zdrowie .Pozdrawiam :grin:
  12. EL GREGOR, to ze jadłes sam to sie zdarza , ale czy dałeś po szaliku tak chociaż symbolicznie , widac ze nie zdazyłes jeszcze uwedzic polewiczeki i poledwicy ( chyba ,ze zdjecie przeklamuje ) wnioskuję ze tego ze szalik był jednak w uzyciu . Na zdrowie :clap: :grin: Ide robic sok z jabłek na cydr , teraz to moj napój zamiast piwa wieczorem , a że się konczy zapas to do roboty .Pozdrawiam
  13. Andyandy, prosisz w poście kolegę malajakat , by zrobił prace co najmniej na poziomie doktoratu , brakuje tylko na koncu -dopełnienia zadania - "podaj wiek palacza na podstawie otrzymanych wyników ". Co chcesz wyrazić w tym zdaniu ? Pozdrawiam
  14. McLeo, o szybrze pisalismy wczesniej widocznie przeoczyłeś , szyber pomoze utrzymac temperature i szybkośc palenia sie drewna , a co za tym idzie gestość dymu w komorze .Piasek raczej w twoim palenisku bedzie podkladem pod drewno , ten sam efekt da powstały popiół , ale w koncu mozna tez sypać piasek jak sie chce jest neutralny , byleby zostało troche miejsca na paliwo.Pozdrawiam
  15. McLeo, napeweno sie uda , nie zapomnij o temperaturze peklowania - pszesz potrzymam do soboty , mam nadzieje ze w lodówce lub chłodni - to tylko przypomnienie .Pozdrawiam
  16. McLeo, się nie przejmuj , to sie zdarza nabierzesz wprawy ,widac ze to końcówka boczku wiec smakowało , na następny raz pekluj jeden dzien dlużej lub nastrzyknij grubsze kawalki ( tez nie za mocno bo beda słone ) , :clap: :clap:
  17. izetta, chyba nie przeczytałaś posta kolegi abratka , jest fachowcem , nie zaleca obniżania temperatury .Pozdrawiam
  18. tusiaczek, gratuluję :clap: :clap: :clap:
  19. Pacan Wojciech

    ... po wodzie

    Darino, na przyszły rok szykuj go na Bałtyk -jak LARS - to pewenie Viking, :grin: Pozdrawiam
  20. dobrze to wykombinowałeś , gratulacje jeszcze raz :clap: :clap: Pozdrawiam
  21. Darino, chyba " stopy wody pod kilem " , ale jak Henio zrobi polskie sniadanie to bedzie OK.Pozdrawiam
  22. dyzio, pytalem Cie w poprzednich postach oto czemu stosujesz Kelviny jako miare , czy posiadsz tak wyskalowany termometr - wiemy ze obowiązuje układ SI , ale ja nie znalazlem w normalnym sklepie termometrów wyskalowanych w Kelvinach , w laboratorium i opracowaniach technicznych tak , fajna prowokacje stosujesz - a moze pamietasz jak ten uklad wprowadzano :wink: , jak widzisz w bieżacym dzialaniu kelviny nie zastapiły stopni Celsujsza -przyzwyczajenie jest silniejsze niz miedzynarodowe ustalenia .Pozdrawiam
  23. miro, jak to zrobic ?
  24. yogi, upoarty jesteś powodzenia trzymam kciuki.Pozdrawiam
  25. miro, paluszki uratujesz , ale rekawek wkręcisz w kólka zębate zkawałkiem skóry z łokcia , a może nawet jakąś scierczkę . Moze trszke osłony na przekładnie trzeba by zrobic :wink: Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.