Skocz do zawartości

Zbój Madej

***SUPER VIP***
  • Postów

    7 795
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Zbój Madej

  1. Roger, gęsią to już moja mama sie zajmuje i w środek nic nie dawała. Gęś juś się piecze, na dno brytfanki wlała wodę Kaziu, na dno brytfanki mama dała cebulę w plastrach i czosnek. Gęś została natarta dwa dni temu solą, a dziś przed pieczeniem pieprz świeżo kręcony i majeranek
  2. Wstawiam fotke tak coby pokazać, że robocik daje także radę z niewielkim ilościami farszu mięsnego.. Z tego farszu mama robi domową pieczeń z jajem na twardo
  3. Posmakowałem. Szczerze napiszę, nie tam żebym Tomusiowi maślił oczywiście, ale naprawdę keks abratkowy w smaku perfekt, polecam bardzo Sernik. Kaszę zamieniłem na mąkę jak przepis zezwala, spodu z ciasta nie robiłem bo nie lubię, do riccotty pobiedziskiej dałem sok z jednej cytryny, zamiast skórki z pomarańczy dałem dodatkowo rodzynki, dałem ziarna z dwóch lasek wanilii. Kilkadzisiąt min. po upieczeniu sernik nie opadł. Z ostrożności piekłem w dużej formie, mama mówiłem coby mniejszą wziąć, ale się cykałem coby nie wylatało ciasto podczas pieczenia i dlatego sernik wyszedł cienkawy. Temp. pieczenie przez 12 min. 160 st.C i podniosłem do 180 St.C przez 60 min., studziłem w piekarniku przy otwartych drzwiczkach jakieś 30 min., kolejne pieczenie będzie już w 180 Jakie w smaku to jutro sie dowiem.
  4. A to jest ciekawe, raczej napewno zrobię, ale dopiero po świętach, lubię połączenie owoca z mięskiem, no i pisu zapodaj przyprawy użyte
  5. Ale tylko trochę, nie ma czasu na więcej. Dziś jeszcze tylko sernik. Miał być biszkopt, wiadomo jaki, miałem go przekładać bitą śmietaną wymieszaną z wiśniami, ale coż, się pomiętroliło i teraz ze wszystkim sie nie wyrobię, śmietanfix już nawet kupiłem, "ale nic to Baśka", na Nowy Rok się zrobi Spokok spoko, teraz to ja już sam się zajmę serami i wyrobem sernika, nie będzie wyjadania riccotty :D Oj tam oj tam, deczko mi się popierniczyło Witanko W przepisie była lekka rozpierducha, ale mniej więcej poskładałem go "cuzamen" do kupy, część pisowni oryginalna Keks grodziski, znaczy się abratkowy Przepis na 4 foremki - nie pamiętam wymiaru ale chyba były 18x10x7cm generalnie masy powinno być około 3/4 wysokości formy Masło - 350g cukier - 250g jaja - 13szt cukier wanilinowy – 1 opak. mąka pszenna - 700g proszek do pieczenia - 30g owoce - 800g, ja Zbój użyłem gotowej mieszanki keksowej i teraz tak: masło napowietrzyć (ubić) z cukrem + cukier wan. następnie stopniowo dodawać jaja (masa może się zważyć - należy tego unikać ale jeśli to nic się strasznego nie stanie) z odważonej mąki odejmujemy cześć do owoców - ze 200g wystarczy (może być mniej jeśli owoce będą suche)- owoce muszą być dobrze pokryte mąką, zapobiegnie to ich opadaniu resztę mąki wraz z proszkiem mieszamy z ubitą masą, dodajemy "opanierowane" owoce i do foremek... teraz warto zrobić mały "zabieg", a mianowicie ręką umoczoną w roztopionym tłuszczu (masło, margaryna...tfu) robimy nacięcie po środku, wzdłuż formy (palce sięgają do samego dna) to uczyni że ciasto równomiernie "pęknie" na środku a nie w sposób niekontrolowany temp pieczenia ok 180stopni (po wyrośnięciu i zarumienieniu można obniżyć do 160) - zależnie od piekarnika sprawdzamy patyczkiem (ja robię to odpowiednio naciskając ciasto - jeśli upieczone to "odbija" Ja, znaczy Zbój, piekłem 30 min. w temp. 180 st.C i 30 min. W temp. 160 st.C, po upieczeniu wyłączyłem piekarnik i keks był w piekarniku jeszcze 5 min. Wymiar mojej keksówki, w której piekłem to: góra - 34.5 x 11.5 cm dół - 31.5 x 8.5 cm Przekrój. Dla mnie idealne rozłożenie bakalii, zapach ekstra, w smaku nie wiem, później się dowiem, teraz za wcześnie na ciacho
  6. Olga, a jakie temp. i jaki czas pieczenia takiej gąski? U mnie pierwszy raz gęś na Święta BN, zawsze był indyk, ale teraz nie można było go dostać i nie bardzo wiemy w domu jak to coś upiec. Gęś jest nieluzowana i nie będzie nadziewana
  7. Zbój Madej

    Podziękowanie

    I ja dziękuję Aguszce, Karolowi i Bogdanowi b za karteczki świąteczne
  8. Keks grodziski, znaczy się abratkowy Wiem wiem wuju, miało być pęknięcie kontrolowane, ale jakoś nie chciało mi się nużać łapki w oleju Masło z jajami oczywiście się zważyło. Wygląd dla mnie jest oki, jak w smaku to jutro się dowiem, a czy jeszcze go zrobię to się okaże gdy keksa spróbuje mój lubomierski szwagier, łasuch, smakosz i znawca keksów, jak powie, że oki to będą keksy następne. Jest u mnie machina do prac ciężkich na stanie więc będzie można dreptać i dreptać :) Jutro w końcu robię pierwsze podejście do sernika wiedeńskiego, będzie na riccottcie z Pobiedzisk
  9. Kolega Dyżurny qrcze to ma dobrze z taką małżonką :) Oczywiście podrowionka i Wesołych Świąt dla kolegi Jaśnie Pana Dyżurnego :)
  10. Tak Kaziu, ale nie zawsze mogę długo taki nóż dobrze utrzymać przy takim skubaniu Ale co mi tam jakaś błona i tak tego nie spożywam, mięsko ma być dobre, a nie jakaś błonka :) Jak już pisałem, zapomniałem go dodać miałem go dodać na drugi dzień, ale... ło matko i córko!!! też zapomniałem :facepalm: roger, P-soli chyba wystarczy, ja mało solny. Królu Złocisty, nie ma takiej potrzeby
  11. Zbój Madej

    Zapal świecę

    Tato już odpoczywa w spokoju, jest już mu lżej. Ja ze swej strony naprawdę wielkie dzięki Wam za Wasze wpisy w tym temacie. Sam na własnej skórze sie przekonałem jak ten sposób wspierania jest potrzebny w takich chwilach. Dzięki wielkie. Ogólnie jest dobrze
  12. Tak było, moje palce już nie te co kiedyś i ciężko te błony wyskubać Ja zadymiam w Borniaku, a żeby w Borniaku zrobić "wczesnego" to trzeba naprawdę się postarać, a i tak nigdy nie wyjdzie "oryginał" :D
  13. Na Święta jeszcze chyba zrobię
  14. Rybki zadymione Teraz drób się osusza w Borniaczku
  15. Gruszka. Wszystko jest na stronie głównej http://wedlinydomowe.pl/budowa-wedzarni-i-wedzenie/drewno-trociny-zrebki/146-drewno-wedzarnicze#comment-15711
  16. Jojo, aż tak dużo to ich nie ma, raptem 7 sztuk podzielonych na dwie części, zostawiać raczej nie ma po co, rodzinka spożyje "na miejscu" 25g/kg to dla mnie raczej za dużo, myślę, że 20g/kg już powinno być oki
  17. Wędzonki to nie wszystko i przy okazji dymienia polędwiczek machnąłem dwie chałki, dziś siostra z rodzinką przybywa z Wrocka to sobie posmakują. Miały być nieruszane, ale mamuśka nie wytrzymała i wczoraj skubnęła "ćwiartkę" :) Qrcze, jak tu napisać coby nie było, że się chwalę , ale te chałki wyszły najlepsze z tych co już piekłem i najlepsze ich zaplatanie mi wyszło, a w sumie robiłem tak od niechcenia
  18. Polędwiczki wg Jojo, miałem je z wiadomych powodów zapeklowane mrozić, ale jednak musiałem czymś się zająć i w Piątek zadymiłem. 6 dni peklowania suchego, na smak przypraw bardzo oki, niestety trochę mało słone, ale to pierwszy raz robiłem i następną razą dam ze 20g/kg, dymiłem 7 godzinek bo dużo tego było w Borniaku Teraz w Borniaczku osuszają się świąteczne dorsze z Pobiedzisk. Później spacerówki drobiowe dla siostry z Wrocka
  19. Wosiek nie tam żebym maślił Tobie ale jak piasałem kiedyś Ifcia może się od Ciebie uczyć :) Pozdrawiam Ifcię świątecznie :)
  20. Pawełek budowlaniec, pomysłowa bestia z Ciebie
  21. Oczywiście tak troszkę na śniadanko
  22. No cóż, opinię wyraził już jagra. Moja uwaga to dobrze poczytać Akademię http://wedlinydomowe.pl/akademia-dziadka/1173-czesc-vii-wedzonki-peklowanie-wedzenie-i-gotowanie polecam bardzo.
  23. Zbój Madej

    Zapal świecę

    Wczoraj o godz. 23.10 odszedł ten, z którym stawiałem pierwsze kroki w zadymianiu, mój tato. Pozwolę sobie zacytować część postu jaki kiedyś boggi napisał o swoim śp wujku, tak samo było z moim tatą "Przegrał z chorobą - wygrał z cierpieniem" Pokój jego duszy.
  24. Niekoniecznie muszą być z PAK-u, ja kupuję tutaj, w tym samym sklepie nabyłem też pakowarkę http://clatronic24.pl/folia-do-zgrzewarki-w-rolce-proficook.html w rolce http://clatronic24.pl/folia-do-zgrzewarki-pc-vk-22x30-cm.html woreczki
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.