Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Zbój Madej

***SUPER VIP***
  • Postów

    7 795
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Zbój Madej

  1. Ciut "dreptania" dziś było :lol: Boczek zapeklowany na szybko, dołożę go do prasowanego. Boczek solony, będzie z niego "Czosnkowy boczek Chili" pieczony. Farsz i solona polędwiczka wp do boczku rolowanego. Farsz z gotowaną skórką wp do boczku prasowanego. Mięso na pieczenie drobiowe z polędwiczką i bez. Mięso na "Pieczeń Zbójecką"® Wieczorkiem "nabijam" boczkiem i farszem praskę od miro i do spiżarni na całą noc, jutro kilka godz. parzenia
  2. I u mnie przed chwilką był listonosz :grin: Aniu i Andy, znaczy się Pani Prezesowo i Prezesie za kalendarze jak i za pracę, którą włożyliście w tworzenie i rozprowadzenie kalendarzy :clap: serdecznie dziękuję :grin: Zbój Madej kłania się niskohttp://img339.imageshack.us/img339/954/proszep.gifhttp://img339.imageshack.us/img339/954/proszep.gifhttp://img339.imageshack.us/img339/954/proszep.gif
  3. Kolejny dzień przygotowań. Zakupiłem jeszcze: 3 polędwiczki wp - 0.72 kg Karkówka b/k - 1.35 kg Łopatka b/k - 1.76 kg Udko kurczaka b/k - 1.67 kg Boczek - 1.99 kg Skórka wp - 0.27 kg Karkówka i łopatka idą do pieczeni zbójeckiej i do farszów Rozmrażanie nieparzonego na Święta rozpoczęte. Mam jeszcze "parę" kilo parzonego, ale to jest do bieżącego spożycia Wywar ze skórek, kości i skóry z golonki. Część skórek będzie zmielona i pójdzie do farszu do boczku parzonego. Trochę samego wywaru pójdzie do farszu do rolowanego boczku
  4. Ja tam z dziczyzny "zielony" ale jak dla mnie to wgląd jest superaśny :thumbsup: :thumbsup: :clap:
  5. A jeszcze jak są w biało-czerwone paski :rolleyes: :rolleyes:
  6. Pokemonie pokemonie, czy już coś "ukiełbasiłeś"?? :grin:
  7. I zostanie przekazane dla potomnych :lol:
  8. A może wyjąć z pończochy jak będę wkładał do lodówki czy niech będzie zawinięte?? [ Dodano: Nie 19 Gru, 2010 18:13 ] Jest to biały nalot nie jest zielone i nie jest takie mchowate
  9. To teraz dam do lodówki i zobaczymy :rolleyes: co będzie na Święta, na razie tego białego nalotu nie ruszam
  10. Jeszcze się załapałem na "skubanie" karpia, niedawno skończyłem, ale przerób karpia to nie moja działka w domu
  11. U mnie wisi już 33 dni i może stąd te białe naloty :sad:
  12. Alternatywne i ładnie wygląda
  13. Arecki to jest siatka kupna
  14. Gdzieś czytałem, że przy karkówce drugi etap może być trochę dłuższy, ale może przesadziłem :rolleyes:
  15. Karczek a'la... Pierwsza fotka początek, druga z dzisiaj. Pierwszy etap 6 dni, drugi etap 33 dni, ile jeszcze może powisieć?? Na tych fotkach widać białe kropki, ale po mojemu to nie pleśń. Co to jest i czy to szkodliwe?? :devil:
  16. Dokładnie :thumbsup: :thumbsup: Pewnie od "odmrażacza" co go smakowali na mrozie przy wędzeniu :lol:
  17. Taka za wielka to nie jest, raptem 12 twarzy, ale na po świętach też coś musi zostać :lol:
  18. Mięsko z golonki - 1,12 kg p-sól 21g na całość mięsa Część pójdzie do rolowanego część do parzonego boczku
  19. Prace rozpoczęte. Zapeklowałem na sucho boczek do rolowanego i boczek do parzenia w prasce, słonina na boczku solona,a od strony mięsnej p-solą sypałem "z garści". Zabierałem się do trybowania golonek, ale prace stanęły w miejscu ponieważ golonki do połowy przymarznięte, tak "daje" u mnie w spiżarni :lol: czekam aż choć trochę odmrozi. Boczki zawinięte w folię spożywczą trochę poleżą w kuchni później wyniosę do spiżarni na dwa dni
  20. No właśnie, zapomniałem o pogotowiu :blush: , a przecież sam już z niego korzystałem
  21. Moim skromnym zdaniem dużo budyniu chyba mogło spowodować klapnięcie, ale że za dużo brzoskwiń to na pewno :grin: Znaczy się łakomstwo :grin: czy mi się wydaje :rolleyes: :lol: :lol: Patrząc na ostatnią fotkę to ja tym klapnięciem ciasta bym się nie przejmował, kawałki ciasta wyglądają bardzo bardzo smakowicie :thumbsup: :thumbsup: :devil: ja dopiero za tydzień pojem :devil:
  22. Na chwilę obecną brak technicznej możliwości zimnego wędzenia :sad: Też w Piątek do roboty idę, ale na szczęście do Piątku wolne mam i może się wyrobię ze wszystkim, a jeszcze mam sprawy komórkowo-opałowe i inne pomniejsze
  23. Młodszy bracie pokemonie i komu tam się jeszcze przyda :grin: Po zrolowaniu ciasta jego boki spłaszczam i najpierw podwijam pod spód jeden róg, a następnie drugi róg i to co zawinąłem pod spód bardzo leciuchno przygniatam palcami i do piekarnika
  24. Oprócz mięs i kiełbas wędzonych i boczku zbójeckiego, które już mam, będę robił: Pieczeń Zbójecką-piekarnik Pieczeń drobiową-piekarnik Boczek rolowany z polędwiczką wp-rękaw/piekarnik Boczek parzony-praska od miro Ciasta: Rurki z bitą śmietaną Napoleonka Jabłecznik Halusi Rolada warzywna z ciasta franc. Wczoraj planowanie Dziś część zakupów Jutro suche peklowanie mięsa z golonki i boczku W Poniedziałek początek odmrażania mięsa wędzonego nieparzonego i zakup mięs do pieczeni We Wtorek pieczenie mięs, ale nie wszystkich W Środę parzenie wędzonek i kolejne pieczenie mięs i rurek W Czwartek Napoleonka i Jabłecznik Halusi i przygotowanie farszu warzywnego do ciasta franc. które będę piekł w drugi dzień Świąt(chcą świeże i na ciepło) Plany szerokie, ale jak i co z tego będzie to się okaże w praniu Dzisiejsze zakupy: Boczek - 4.6 kg Tylne golonki - 2 szt. Ciasto francuskie - 10 szt.
  25. Jak będziesz miał mięsko już w wędzarni to staraj się osuszać na samym żarze lub z jak najmniejszą ilością dymu do czasu jak zniknie "rosa" z mięsa :smile:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.