Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
1 858 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez SIVON
-
Jak długo zamierzasz peklować? Widzę niezbyt duże kawałki ponad kilogram każdy.
-
W końcu dorobiłem tuleje dystansowe do swojej wymarzonej Dixie, dwa rozmiary, pod puszki 300g i 450g. Pierwsze puszkowanie się już odbyło, 2 puszki zniszczyłem zanim ustawiłem prawidłowo zaciskarkę, w domu się dziwili po co ja pakuje spirytus do puszek Próba bombażu za 3 razem wyszła pozytywnie więc do dzieła. Peklowana karkówka w kawałkach, z grubo mielonym pieprzem czarnym, czosnkiem i pieprzem zielonym. Jeszcze nie otwierałem, schłodzone, sosik w stanie pół zsiadłym lekko chlupie, skórek nie dodawałem - zamierzone. Oczywiście musiała być mielonka, nie za chuda, miękka i wyraźnie wyczuwalny aromat pieprzu. Kiedyś dodawałem jedynie biały pieprz, teraz dodaje wyłącznie czarny grubo mielony lub młotkowany. Skład dość tłusty: Karkówka wp - 50% Podgardle wp - 30% Boczek wp - 15% Skórki wp - 5% obawiałem się, że może być mało ale jest ok (jedynie lekko sparzone by przepuścić przez maszynkę) Rosół 15% Superior 3% (skrobia) Mięsa peklowane 15g/kg, tłuszcz i skóry solone 15g/kg Mielenie na jednym sitku 6, przyprawy z ręki, pieprz czarny i czosnek. Zamykanie puszek to łatwizna, idzie bardzo sprawnie. Finalnie, smak i konsystencja jak dla mnie super. Teraz będę się bawił przez zimę, marzą mi się konserwy rybne Puszki tym razem nabyłem w sklepie żukpol z Wrocławia.
-
Coraz fajniejsze widoki w twojej witrynie, kto to wszystko zje Pamiętaj kroimy cieniutko , masz już krajalnicę?
-
Polędwiczka wygląda świetnie. Też mam zamiar wstawić kilka sztuk, miałem zagwozdkę właśnie jak ją opakować by wierzchnia warstwa za szybko nie wyschła. Ale jak widać pleśń całkiem dobrze ją zabezpieczyła.
-
Zapewne nic się nie stanie, ale ja tego nie polecam. Lepiej wstać godzinę wcześniej
-
Polędwicy wp tak? Zapewne w dwóch kawałkach, każdy z nich zważ, zastosuj 35g peklo na kilogram, natrzyj go peklosolą i ulubionymi przyprawami, zapakuj w próżnię (albo i nie) i pekluj. To chyba minimalna dawka ps więc o słoność się nie bój. Termik+ to chyba najdokładniejszy higrometr, w zależności od ceny dokładność to +- 5% lub droższe +- 2%. Czymś musimy kalibrować nasze esco, co prawda ja i zbój mamy od termoplusa (kalibrowane) wraz z kodami na czujniku i pokazywały oba higrostaty u mnie podobną wartość, ale myślę, że jednak mój zawyża wskazania. Jaki masz pomysł by sprawdzić poprawność wskazań?
-
Myślę, że wietrzenie komory wystarczy, kilka razy na dobę. Co do sterownika, można kupić dwa w jednym nawet od termoplus Koszt ok 380zł. Wystarczy podpiąć gniazda, ten drogi obsługuje 4 porty, chłodzenie, grzanie, nawilżanie, suszenie. Pomimo iż, mam higrostat esco, jeden z najlepszych i tak muszę dokupić termik+ za 200zł by kalibrować nim sterownik wilgotności. Poluję na dobrą krajalnice i jeszcze tylko kupię ph-metr i myślę, że koniec z inwestycjami Życzę powodzenia.
-
Powoli pleśń pokrywa stopniowo towar w witrynie. Strata wagi po miesiącu: Karkówka #3 - 20% Karkówka#4 - 22% (mniejsza sztuka od #3) Ligawa#5 - 25% Polędwica wp#6 - 18% Boczek rolowany#7 - 19% Kiełbasy są już bardzo dobre, myślę, że za kilka dni muszę je w vacum zapakować.
-
1. Kup witrynę 2. Kup sterowniki: temperatury i wilgotności esco, do tego puszke dedykowaną do tych sterowników, dwa gniazda - jedno do witryny, drugie nawilżacz 3. Każdy elektryk złoży ci to do kupy w 30min. 4. Twoim zadanie będzie jedynie podłączyć wtyczki do gniazd. Szacunkowy koszt to 1600zł.
-
Peklowanie w wysokich temperaturach i braku lodowki.
SIVON odpowiedział(a) na fasolacork temat w Peklowanie
Może i lokalsi nie robią kiełbas ale swoje sposoby na schłodzenie mają. Na dworze upał a piją chłodną wodę nie mając lodówki a gliniany dzban chyba znany pod nazwą stągiew. Więc pytaj u źródła. -
Olga, raczej nie jadalne i chyba każdy wyznaje zasadę : Złap i wypuść - szacunek. Seba jesteś specem, takie smoki to wyzwanie.
-
Kiełbasy już coraz lepsze, nabierają smaku, najszybciej ta w stylu polska. Chorizo i palcówka jeszcze trochę im brakuje.
-
Dzięki
-
Wydaje mi się, że raczej powinien obniżyć wilgotność jak ma ogniska ciemnej pleśni. Ale ja mogę się mylić
-
Ja również dziękuję Stefanowi za wypowiedź, pilnie czytam i pochłaniam każdą informację na temat warunków dojrzewania. Ja dopiero mam pierwszy wsad, z dość dużymi problemami na początku z utrzymaniem odpowiedniej wilgotności. W tej chwili wygląda na to, że powoli się wszystko stabilizuje i wilgotność mam na poziomie 78-86% przy średniej temperaturze 12C. Pewnie za jakiś czas coś znowu zostanie dodane do witryny i tu mam pytanie, jaką wilgotność utrzymywać w przypadku dołożenia nowego świeżego asortymentu?
-
Mi 9 dopiero a byłem przekonany że 10
-
Szarpie po kieszeni
-
Znam obie, rozglądam się właśnie, chcę kupić używaną.
-
-
Mi 10 lat minęło bodajże w sierpniu, coś w tym jest
-
W końcu udało mi się nabyć ręczną zamykarkę do konserw Dixie wersja USA z 1940r. Na kolegów z forum zawsze można liczyć, dziękuję jeszcze raz serdecznie za pomoc w zakupie Kostkowi i Sylwestrowi. Maszyna dotarła wymaga renowacji i przeróbki na nasze puszki. Wymaga też naprawy docisku dolnej tarczy. Górna tarcza ma średnicę 99mm, dolna ma średnicę 104,3mm z przetoczeniem 90,2mm. Jakie powinny być optymalne wymiary tej tarczy? Do tego muszę dorobić dystanse do puszek 300 i 450ml, może ma ktoś takie dorobione i może podać wymiary. Oryginalna instrukcja Docisk dolnej tarczy jest zepsuty, wajcha działa ale nie podnosi tarczy. Może ktoś wie jak rozebrać ten element?
-
Dziękuję serdecznie koledze Kostek61 za pomoc w zakupie, przesyłce do PL, mojej wymarzonej zamykarki Dixie Kostek jesteś WIELKI ! Dziękuję również koledze Sylwester Potrac za pomoc w szukaniu maszynki i praktyczne porady co trzeba przerobić.
-
Jeszcze świeże W sumie chyba nie zależy mi aby pleśń przeszła na nie, jeszcze nie wiem czy wejdą do witryny, póki co są w osobnej lodówce. Pierwszy raz robię zaszczepione kulturami bakterii, niech podeschną, dojrzeją i ocenimy smak.
-
Wojtku, witaj na dojrzewającym szlaku, jesteśmy zieloni w temacie ale nie dadzą nam zginąć . Każdy kiedyś zaczynał a za kilka lat będziemy udzielać rad innym. Kolejny etap czas zacząć, byle do przodu.
