Stefan naprawdę bardzo dawno nie pisałem co myśłę... Ja chyba jestem nieco inaczej skonstruowany... Ja nie oczekiwałem i nie oczekuję poklasku za to że "napisałem" że podzieliłem się "przepisem"... Oczekiwałem tzw opinii dobrej, złej ale konstruktywnej i tak tutaj było do pewnego momentu... Teraz pytanie brzmi czy to my "starzy" mamy się dostosować do realiów, czy millenialsi mają przyjąć wartości, które staramy się przekazać ? Dla mnie odpowiedź jest oczywista... Więc chyba stary jestem, i nic nikomu już przekazać ze zrozumieniem nie dam rady... Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka