Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

DZIADEK MACIEK

Użytkownicy
  • Postów

    850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez DZIADEK MACIEK

  1. Ze stali nierdzewnej takiej to koszt ok 380 zł. Zaletą,m jedyną, jest możliwość składanie, więc w ew transporcie zajmuje mało miejsca. Drewnianą, lepszą, trudniej zrobić składaną, ale oczywiście wszystko można.
  2. Zupa z łososia (rybka w wędzarni), na drugie schab mocno rozklepany, panierowany i we frytownicy na 2 min. Kilka kawałków karkóweczki we frytownicy też zrobiłem,tak na próbę.
  3. Szyneczki i zwykła karkówka, przekrojona po długości i pierwszy raz włożona do siatek. Zawsze wiążemy, ale jakoś tym razem padł inny pomysł. Czosnek dokładaj, warto.
  4. Wędzę czosnek od pewnego czasu. W zimnym trzymam ok 12/15 godz, w chłodnym ok 5/7 godz w zależności od wielkości główek. Przechowuję w lodówce z słoiczku, doskonały do sałatek czy sosów. Zapach jaki wydziela przypomina 2 letnią czosnkówkę
  5. Takie wnioski - miejsce nowe bez betonu
  6. Dokładnie tak myślałem jak miro, ale skosu nie zrobiłem Miałem za to wmurowane rurki/podstawy po wsporniki do widelców na kiełbaski. Też zamarznięte Dwa lata temu zrobiłem nowe ognisko, jeszcze większe, duże kamienie i bez betonu Wszystko pięknie działa niezależnie od pory roku/mrozu Dzisiejsze kiełbaski nad paleniskiem.
  7. Miro - miałem podobnie zrobione jak Ty, średnica sporo większa. Problemy jakie u mnie występowały - woda po roztopach/śniegu zalegała dosyć długo i nie mogłem w miejscu ogniska palić ogniska Zbyt szczelnie dno zrobiłem. Teraz w domu mam palenisko, ustawiam gdzie chcę i kiedy chcę, właśnie rozpaliłem i kiełbaski zaraz będą.
  8. Wysłałem na PW info. Ps na kociołki żeliwne muszę poszukać innych dostawców, warunek - dobre jakościowo produkty trochę tańsze niż mam teraz. Chińszczyzna mnie nie interesuje. Takich jest pełno, a jakość (tzn jej brak) znam już dobrze. Może ktoś coś wie.
  9. Żeliwne mam: 4.5 l i 8 l zamykane, zakręcane, na nóżkach - polskie do powieszenia na trójnogu 7l, 10.5 l, 13 l - węgierskie do wstawienia w ognisko 12l z pokrywą - polskie do stosowania z podstawą lub bez ok 8 l - polskie Dokładne ceny podam max za 2 dni, kilka staniało, inne negocjuję W tym sezonie nie będę miał ładnie wykończonych, tanich, chińskich. Reklamacje po ostatnim sezonie ...
  10. Wesoła to miejsce zamieszkania, działka w okolicy Spychowa, nad jez. Kierwik. Już mnie tam ciągnie.
  11. Pięknie, to fakt, dziękuję. A taki mam widok z drugiej strony
  12. Dobre pytanie W aucie był kierowca, domyślam, się, że zadymiacz. Nie rozmawialiśmy, czas gonił ...
  13. Na działce mam takiego grilla (jeśli toto można nazwać grillem ), dosyć wygodny, ale chyba dorobię kółeczko do wyciągania łańcucha. W zależności od potrzeb wisi rusz, kociołek, patelnia ...
  14. Kilka dni temu zobaczyłem pierwszego zadymiacza "na trasie" Wyprzedziłem w/w auto, pokazałem swoją naklejkę
  15. Mam taką, w pełni zgadzam się z Twoją opinią. Dostałem w prezencie, jak się okazuje nie mam uszczelki slikonowej, nie ma drugiego tłoka, a mam brak równoległości (współosowości czy jak to zwał) w stosunku cylinder tłok Moja ma drewnianą podstawę, jest wg mnie słabiej wykonana, ale jakoś muszę sobie radzić. Makabra
  16. 14 l nie wystarczy na 55/55 osób. Byłem kilka razy na fetynach, na których gotowałem w kociołku 24 l, porcje w niewielkich miseczkach, chyba ok 250 ml. Zawsze musiałem dorabiać drugi, czasami też trzeci kociołek. Matematycznie nie wyliczysz dokładnie, pojemność niby jest ale do pełna nigdy nie zrobisz. 22/24 l to wg mnie minimum. W 14 litrowym robiłem na rocznicę ślubu moich rodziców (chyba na 60-tą), goście to starsi ludzie, a jedzenia zostało ledwo na dnie. Gości ok 12/14 osób, nie pamiętam dokładnie. Oczywiście możesz wyliczyć ile wlejesz do miseczki, bez ew dokładek.
  17. My robimy, a właściwie żona, smażony i często zapiekany pod płytą w elektrycznym grillu.
  18. Dobrze radzisz - ja sprzedaję i większość tych co używam, to właśnie takie, które na wystawach stały, czasami mają jakieś małe, nieistotne uszkodzenia. Np teraz mam 4 l z małym odpryskiem na uchu do wieszania.
  19. To zależy jakie masz nóżki. Ja zamówiłem samo palenisko i dorobiłem nóżki o wysokości mi potrzebnej i dodatkowo odkręcane. Łatwiej przewieźć czy schować sprzęt. Dla uzyskania stabilności paleniska z wysokością nie można przesadzać, dużo zależy ona od średnicy paleniska, moje ma 70 cm, to dosyć sporo jak na wykorzystywanie z trójnogiem. Na Mazurach mam ognisko o śr. ponad 1 m, ale nie mam trójogu tylko specjalne ramię zamontowane z boku.
  20. Palenisko i ...trochę zbyt mały trójnóg (będzie większy)
  21. einshel - są w ofercie kociołki żeliwne przystosowane do wieszania o poj 13 l. Osobiście sporo kociołkuję i uważam, że do wieszania lepsze są emaliowane, łatwo się czyszczą i wcale nie są odatne na przypalanie. Oczywiscie przy właściwym użytkowaniu. Żeliwne używam bezpośrednio na ogniu, w ogniu i pod żarem, tzn mam też takie (prywatnie), które są przystosowane do zasypania żarem. Na stronie nie mam wszystkich modeli, ew proszę o pytania na PW.
  22. Jaki kociołek węgierski potrzebujesz ? tzn ile litrów, ew jaki kształt ? Mam w ofercie, ceny dla forum są niższe niż na stronie. Kociołki mam prosto z Węgier, bardzo dobrej jakości, sprzedajemy głównie stalowe emaliowane, są też z innych materiałów. Tyowe węgierskie tłoczone z jednego kawałka blachy, rybne mają inne dno, mocniejsze, podobno podwójne.
  23. Boczuś - Robercie trenuj dalej przed ... następnym spotkaniem już mi ślinka leci na myśl co będzie podane, u Ciebie czy u nas
  24. To nie są surowe wątróbki. Ja to robię tak, że świeże, prosto od rybaka, gotuję, a później do słoja, przyprawy, zalewam olejem i koncentratem pomidorowym. Tak w skrócie
  25. Jedne z najlepszych w CRO ... kiedyś w Boraku miałem okazję skosztować Ja mam prosto z Anadingać. Wspaniali gospodarze, niezwykle symatyczni ludzie. Spędziliśmy tam wspaniały urlop, pojedziemy do nich jeszcze kiedyś. Ew wino Bobo, po wejściu Cro do UE, wysyła do Polski, cena niestety nie jest niska. Strata, to fakt, a ten mój słoiczek to zysk, znalazł się trochę przypadkowo i chciałem go wywalić do kosza, jednak całe szczęście zrobiłem wcześniej degustację.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.