Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

DZIADEK MACIEK

Użytkownicy
  • Postów

    850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez DZIADEK MACIEK

  1. Czyli jak widać wyżej można i na prostym produkcie osiągnąć smaczny wyrób, wprawa potrzebna i cierpliwość.
  2. Bardzo duża porcja relanium. Ale ...jest zapotrzebowanie, jest produkt. Spora grupa klientów w/w pokazanej wędzarni dokupuje do niej żarnik lub grzałkę, jakoś sobie radzą, zjedzą na pewno smaczniej niż ze sklepu, ale do prawdziwego wędzenia daleka droga na takim sprzęcie. Zdaję sobie sprawę, że pewną barierą "zakupową" jest cena, jednak jeśli chcesz osiągnąć przyzwoite wyroby to albo musisz zrobić sama wędzarnię wg którego z projektów umieszczonego na tym forum, lub musisz wydać więcej niż ok 300/400 zł na kupno gotowego produktu.
  3. http://wedzarnie.com.pl/pl/p/WEDZARNIA-BORNIAK-UW-150-/2 To jest tak powiedział miro, nie trzeba nic pilnować. Ja dzisiaj 7 godz wędziłem bez zaglądania do wędzarni, prawie, bo po 4 wyjąłem coś z niej, po 6 coś następnego, a duże kawałki tuńczyka potrzymałem jeszcze godzinkę. Temperatura stał, generator pięknie pracował, a ja...winko piłem
  4. DZIADEK MACIEK

    Ogony wołowe

    Wstyd się przyznać, nigdy tego rarytasu nie jadłem, jakoś do mnie nie przemawia ta część zwierzaka Żona zawsze podkreśla, że pychota. Może kiedyś gdy nie będę wiedział co jem dam się nabrać i zostanę smakoszem ogonów
  5. A dokładniej? Piszesz o tatarze czy carpaccio? Carpaccio mam na myśli, chociaż tatar z łososia też jadamy.
  6. włoskiej. Często robię z łososia, też pyszne. Czas marynowania krótszy niż wołowiny.
  7. Gratulacje od dziadka dla dziadka
  8. Jadłem, pewnie jak spora grupa smakoszy, dużo różnych golonek, w różnych miejscach. Dwie z nich były wybitne. Jedna na Kaszubach, w knajpie w Starzynie, ładne kilka lat temu (ok 15 lat ), jeszcze za czasów starej obsługi. Później w tym miejscu była najwyżej poprawna. Druga w Niemczech, w jakimś "markiecie". Coś przepysznego, pieczona z twardą skórką, twardą ale tylko do momentu dopóki nie dostała się pod wpływ śliny. Aromaty jakie powstawały są nie do opisania, a smak wyśmienity, golonka wspaniale przyrządzona, mięciutka z wyraźnym wyczuciem kawałków mięsa. O tłuszczyku nie wspomnę. Wszystkie pozostałe, w domu, "u mamy" czy wg jakiś tam przepisów były dobre, nawet bardzo dobre, ale daleko im jednak do "smaku wspomnień"
  9. Kilka lat temu na moich oczach ukradziono Golfa, jechałem za złodziejami ok 50 km cały czas próbując dodzwonić się na policję, nic z tego. Musiałem trasę zmienić, dziwnie ja zacząłem być obserwowany. Może teraz jest łatwiej o kontakt z odpowiednią służbą ?
  10. Właśnie brat kupił takiego dziwoląga, 10 lat z przebiegiem 140 tys km, van, spory rodzinny w dieslu. Nówka po dotarciu dopiero. Prawie na mnie się obraził, gdy śmiałem się z tego przebiegu. Fakt, auto w dobrym stanie, ładnie utrzymane/zrobione, ale np fotel kierowcy przetarty, niby "szofer' sporo ważył. Ok 300 tys km to bym był skłonny uwierzyć.
  11. Wg mnie z tym dymem i "dymem" to jest jak z wodą gotowaną na kuchni węglowej i kuchni gazowej. Całkiem inny smak herbaty mamy.
  12. Pięknych i wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia, spełnienia marzeń i niezapomnianych chwil w gronie rodzinnym w ten magiczny czas życzy Dziadek Maciek z żoną, Babcią Danusią
  13. DZIADEK MACIEK

    Wyroby by Miro

    Jestem typowym samoukiem wędzarniczym, robię dobre (podobno, rodzina i znajomi tak twierdzą) wyroby, ale widzę, że jeszcze sporo mogę się dowiedzieć. Dzięki miro.
  14. DZIADEK MACIEK

    Wyroby by Miro

    Zerknąłem, proste, całkiem inaczej to robiłem, pęta w trakcie nadziewania robiłem. Przyda się na następną robotę. Ważne, że wyszła całkiem dobra, dałem synowi spróbować, to zabrał paczkę, nie czekał na święta.
  15. DZIADEK MACIEK

    Wyroby by Miro

    Nie umiem jeszcze tak pięknie nadziewać kiełbasy, takie równiutkie kawałki,powtarzalne Moje to każdy inny, do tego czasami wiązane sznurkiem Wprawa potrzebna jak widać
  16. Na początku, przed suszeniem, robiłem tak nad kuchnią węglową, na działce. Kuchnia sporadycznie używana, mięsa nie przypiekła, fajnie, podsuszone wyszło.
  17. Oooo widzisz, to jest jakiś argument, tylko czy ta folia może być stosowana jako zamiennik osłonki naturalnej ? Dodatkowo moja rodzina uwielbia moją wędzoną karkówkę, wolą od baleronu.
  18. Jak do tej pory baleron bez folii większość robi. Rozmawiam często z moimi klientami, poruszamy różne sposoby peklowania, wędzenia.... nikt nigdy o folii nie wspominał. Nie krytykuję, szukam wytłumaczenia i ew udoskonalenia wyrobów
  19. Tak jak miro pisze, "mało kto, niby, trzeba" - po co więc tę folie stosować ?
  20. Czas ten temat wreszcie dokładnie rozgryźć, żona wiecznie narzeka, że noże mamy mało ostre.
  21. Polędwiczka w soli czy w peklosoli wielkiej różnicy nie widzi w smaku końcowym oczywiście. Suszymy tak polędwiczki od dawna, czasami wykorzystujemy kaloryfer. Polędwiczka po ok 1 miesiącu tylko krajalnicą daję się pokroić, a furorę smakową w Cro zrobiła niesamowitą. Za polędwiczkę kalmary dostałem . Cienkie końcówki, wyraźnie wysuszone wspaniałe są jako dodatek do np bigosu.
  22. Soczysta karkówka i żeberka z warzywami z garnka rzymskiego. Wybór garnków rzymskich jest dosyć spory, za takie z pokrywą ceny w zależności od pojemności i kształtu oscylują od ok 55 do ok 150 zł. Bez pokrywy są odpowiednio niższe. Są garnki glazurowane, bardziej uniwersalne, ale nie w pełni oddają "swoją rolę" i nieglazurowane. Mają wadę głównie taką, że raczej w nich należy przygotowywać podobne potrawy, tzn np w rybnym nie zrobisz mięsa. Z najbardziej popularnych w Pl lepsze, trochę droższe są Vitos Keramia, firma ma wspaniałą glinę i najlepiej kontroluje jej jakość. Pataki Vitos to druga popularna firma, tańsza nieznacznie. Ew zerknij na moją stronę, pooglądaj, zobaczysz przegląd garnków rzymskich. Na ceny nie patrz
  23. Oczywiście sos był czosnkowy. Małże dobre, nawet smaczne, ale nie takie jakie kupuję w Cro bezpośrednio w hodowli.
  24. Wczoraj - małże Dzisiaj - Odrobina sosiku z mały zostało, więc powstał łosoś w sosie małżowym Kolacja - móżdżek z cebulką
  25. Gdzie to można kupić ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.