Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

DZIADEK MACIEK

Użytkownicy
  • Postów

    850
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez DZIADEK MACIEK

  1. Zabobon -- w lodówce turystycznej wiozłem odpowiednio wcześniej ugotowany bigos, oczywiście schłodzony. 200 km trasa i ... burza po drodze, dojeżdżam, pełne słońce, bigos wyciągam, gościom już ślinka kapie na talerze... bigos wywalam do dołu w ziemi -- skisł :sad: Całe szczęście miałem inne potrawy :grin:
  2. Późna wiosna, ciepło, nawet gorąco, mięso w zalewie w lodówce stojącej w "zimnicy" - burza przyszła i mięso wywaliłem ... Sąsiad - beczka w piwnicy ziemnej, zakopanej do ok 1m - burza - mięso do wywalenia ... Od tamtej pory, w czasie wyższych temperatur, pekluję tylko na sucho - nigdy nic nie wywaliłem
  3. Uszy - nie dla psa, dla mnie i znajomych - gdzie kupić ?? Wędziłem wiele razy, kupowałem w różnych miejscach, ostatnio niestety jest z tym spory problem. Gdzie kupić surowe uszy świńskie nadające się do wędzenia :question: :question: :question: :question: :!: :!: :!: :!: najlepiej w okolicy W-wy :grin: Przywiozłem kiedyś na spotkanie uwędzone uszy, oczywiście sam je wędziłem, na spotkanie ze znajomymi, powstał problem, jak spróbować aby zjeść, aby nie zranić "dostawcę", a po degustacji ... poproszę jeszcze kolejne uszko :grin:
  4. Widać uważają Niemcy za lepszego klienta
  5. Może opierają się tylko na własnej sieci dystrybucji/serwisu? Co firma to inna polityka sprzedaży :grin: Pewnie masz rację, firma wypadłaby chyba poważniej, gdyby na jednego z moich maili odpowiedziała, np "nie jesteśmy zainteresowani" Taka odpowiedź jest wg mnie lepsza niż cisza, można to zrozumieć jako olewanie pot klienta.
  6. Bardzo mnie ciekawi, dlaczego Thermowind nie odpowiada na maile z prośbą o podanie warunków współpracy :rolleyes: Czyżby bali się postawić swoje wyroby obok innych :wink:
  7. Może nie jest "różowo", ale ja nie odnotowuję często takich problemów, to nie jest tylko "dbanie" jak piszesz. Tak samo widzę pewne wady Borniaka jak wielu z nas użytkowników, ale sprzedaży istotnej części zamiennych czy reklamacji naprawdę nie ma. Może wszyscy naprawiają sami :wink: W mojej sztuce wygięły się drzwi, lekko na dole. Przy zamkniętym szyberku mam więc sporo dymu dookoła wędzarni, muszę je dodatkowo dociskać. Uszkodzenie chyba zrobiłem sam w trakcie przewożenia wędzarni na festyn, ale .... ostatnio pewne niezwykle sympatyczna klienta (kupiła małego Borniaka) sygnalizowało podobny problem. Może więc jest jakiś kłopot z drzwiami :question: Do czyszczenia sprężyny używam długiej pęsety.
  8. Ok 1.5 roku temu kupiłem lekko używanego dużego Borniaka. Wymieniłem prawie od razu silniczek w DG, reszta działa idealnie. Silniczków sprzedałem kilka (3 czy 4), sprężyn mniej, kupowane były na wszelki wypadek. Grzałkę do DG sprzedałem 1 szt. To chyba świadczy o małej awaryjności tych elementów. Miałem kilka reklamacji na zapalające się zrębki, wszystkie przypadki dotyczyły albo zrębek nieoryginalnych, albo "ogień" wynikał z nieczyszczonego podajnika, nagaru na sprężynie.
  9. DZIADEK MACIEK

    Turystyka

    Norbert - mają jakąś stronkę :question: gdzie to dokładnie jest :question: tzn gdzie jest Bol to ja wiem, ale umiejscowienie jakie :question: Do Cro jeżdżę od wojny, ląd znam dosyć dokładnie, czas na wysp zwiedzanie. Ew wyślij coś na PW lub maila
  10. U nas zabawa zaczyna się we wtorek lub środę, po świętach. Z jajek, które farbowaliśmy (wg sposobu, którego Jacek nie życzył aby podawać :wink: )z tych, które zostały, robimy pastę, a jaj gotujemy ok 1 kopy. :lol:
  11. Raz mi taki silniczek padł, teraz są podobno lepsze, trwalsze (wyglądają bardzo podobnie, różnice w detalach). Wymieniłem i ... wprowadziłem do sprzedaży. Są trochę droższe niestety niż ten z linku wyżej.
  12. Ma, zgodną z polskimi przepisami
  13. Poszedłem na targi i ... wróciłem nie oglądając niczego Cena za wejście - 60 zł po rejestracji na miejscu, 100 zł bez rejestracji. Wg mnie trochę drogo, bywam w tym pawilonie z okazji innych wystaw i takich cen nie widziałem. Niby była jeszcze rejestracja internetowa za 30 zł ( do 18 marca), tego wcześniej nie zauważyłem, ale branie kolejnych 30 zł za rejestrację kilkuminutową na miejscu to przesada.
  14. Jak Twoje stoisko rozpoznać :question: Pracuję tuż obok, znajdę chwilkę i postaram się wpaść :grin: Serki bardzo lubię :thumbsup:
  15. Właśnie syn wysłał zapytanie o możliwość pobytu. Może i ja, Dziadek, wpadłbym na weekend :grin:
  16. Miro - dziękuję, nie wiem w czym problem, ale jakoś sztuka stoi w miejscu, tzn, miejsce w sklepie zmieniam :wink: Niedługo odezwę się :grin:
  17. Potwierdzam, zdecydowanie ciekawszy produkt, wart ceny, ale ... jak sprzedać "stary"model :rolleyes:
  18. Czy podczas wędzenia razem z mięsem jego zapach nie jest później wyczuwalny w serze? Moi "odbiorcy", czyli znajomi i rodzina, nigdy nie narzekali na zapach jakiś innych produktów.
  19. Też taki serek czasami wędzę, zawsze w solance musi trochę poleżeć, ale ja wędzę najczęściej w niższej temperaturze, 6 do 8 godz. Z "mięchem" muszę bardziej pilnować aby serek zbyt szybko się nie "zarumienił". :wink: Wolimy bardziej uwędzony, więc dłużej.
  20. Wiem, podałem to jako ciekawostkę z przed lat :grin: :lol:
  21. VIN-VIN-em, gdy w 1989 r przywiozłem pierwszego BX-a to żaden VIN w niczym nie pomagał. Problemem było zdobycie jakiejkolwiek części zamiennej, okazało się, że auto w tamtych latach było trochę nietypowe, mam wersję produkowaną 2 miesiące na zamówienie jakiejś firmy afrykańskiej. :shock: Najbliższe miejsce, gdzie mogłem części zamówić było w Norymberdze, a wyjazdy nie były takie proste jak teraz.
  22. Na zdjęciach wygląda w miarę dobrze a co z nim w takim razie było nie tak ? No właśnie, co jest nie tak :question: Szykowałem trasę w tamtą okolicę i chciałem to auto zobaczyć.
  23. Zupa na skorupkach po krewetkach z dodatkiem warzywnej mieszanki chińskiej, mleczka kokosowego, makaronu ryżowego i ...pierogów domowych :thumbsup:
  24. Szykujemy na jutro ... Dwa dni jedliśmy krewetki, skorupki zostały zagotowane, rosołek więc jest. Mleczko kokosowe też mam, jakieś warzywka i przyprawy znajdą się, może będzie ciekawa zupka jutro :question: :wink:
  25. Mam 102 tys km przebiegu, prawdziwego, auto od nowości u mnie :!: A tak w ogóle to gdy kupę auto nowe, mam zawsze po jakimś czasie problem, gdy kupię używane, tego zjawiska nie obserwuję. Chyba wg zasady - g...wno się wykruszyło i po problemie :wink: Dlatego po sprzedaży Vitary, kupuję auto używane :grin:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.