Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

sverige2

Użytkownicy
  • Postów

    7 577
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez sverige2

  1. Nadziewam od dawna tuningowanym "Chinolem" 3l. i nie mam najmniejszych problemów z nadziewaniem kabanosów, o czym już parokrotnie pisałem jak też zamieszczałem fotki moich kabanosów, które to w całkiem sporych ilościach robię ze względu na "szczególne preferencje" moich kochanych wnuczek, które to za kabanosikami wg. przepisu naszej drogiej koleżanki Halusi, po prostu przepadają, i są gotowe "pożerać" każdą ilość . Tak one wyglądają :
  2. sverige2

    Wybór nadziewarki.

    Osobiście posiadam 3kg. nadziewarkę Roosler, do nowicjuszy, oraz tych co to pojęcia o niczym nie maja też raczej się nie zaliczam, robię często po kilkanaście kg. za jednym razem, i za żadne pieniądze nie zamieniłbym 3 litrowej, na 7 litrową armatę. Toż to prawdziwy kolos, dużo więcej miejsca zajmuje w przechowywaniu, przez swoje gabaryty jest wiele mniej poręczna w użytkowaniu, według mojej opinii prywatnej oczywiście. Dokładanie farszu trwa błyskawicznie. Więc reasumując uważam że jeżeli ktoś nie zakłada "spółdzielni" jak wielu kolegów, i adekwatnego do tej "spółdzielni" przerobu, to 7 kg. HENDI, pomimo swej niezaprzeczalnie wysokiej jakości, jest po prostu przerostem formy nad treścią . Pozdrawiam Sylwestrowo i Noworocznie, wszystkie Koleżanki i Kolegów, jak też wszystkich naszych forumowych gości. Jarek http://ekartki-swiateczne.pl/kartki/14/5/d/kartki-nowy-rok-toast-za-2015-rok-500.gif
  3. http://olx.pl/oferta/kwas-octowy-81-esencja-spozywcza-CID757-ID8lrnf.html#bf83ea8374
  4. Dlaczego nie wiadomo ??? Zastanów się ile razy, kiedy i do czego będzie Ci potrzebna wersja z kanałem. Czy warto inwestować nie ma mało pieniędzy i pracy w coś, czego tak naprawdę prawie nigdy nie będziesz używał, choć jako swego rodzaju element dopełniający swej roli w wyglądzie całości, to jak najbardziej tak .
  5. A dach to już nareszcie obrobiony i dokończony w tym Twoim "kibelku" że kolejne usprawnienia planujesz ? A gdzie te fotki które obiecałeś po zakończeniu budowy? Jak na razie to jednego jeszcze do końca nie doprowadziłeś, więc nie dziw się że tak cię ludzie traktują, prześledź całokształt swego postępowania i wyciągnij wnioski .
  6. Potwierdzam opinię Rogera. Ten anons kol. Logitech55, to bajdury jakiegoś oszołoma, który o tym wszystkim co z rektyfikacją jest związane, ma takie pojęcie jak Ryszard Kalisz o występach baletowych.
  7. Brawo Dawidzie . Ps. Mój tłok jest również na tyle gruby że nie wymaga żadnych dodatkowych wzmocnień i nawet nie śni się mu wyginać czy odkształcać .
  8. Z Okazji Świąt Bożego Narodzenia, jak też nadchodzącego Nowego Roku, Wszystkiego co w życiu najlepsze, ale zdrówka, zdrówka i jeszcze raz zdrówka, powszechnej szczęśliwości i pogody ducha przede wszystkim, całej naszej forumowej braci, koleżankom, kolegom, jak i pozostałym przyjaciołom naszego Forum . http://kartka-swiateczna.com/kartki/44/5/d/572.jpg
  9. sverige2

    Rowerek

    Wiem, Wiejas, wiem miałem taki motorowerek przez kilka ładnych lat, głownie po to aby móc bez kasku jeździć po mieście a jednocześnie swobodnie korzystać ze ścieżek rowerowych. Miałem ten starszy model bez el. rozrusznika, posiadał tylko ręczny. Miałem tez kilka innych ciekawych "srajtygli" jak choćby "Solex", gdyż od zawsze lubiłem takie zabawki . http://me-moto.com/slir/w739-q100/path/to/http://me-moto.com/uploads/postfotos/velosolex-3800-classic-french-moped-1.JPG Mam też piękny fabrycznie nowy można by rzec "Garelli" mosquito. http://img35.staticclassifieds.com/images_tablicapl/290840857_1_644x461_garelli-mosquito-baby-moped-ciechocinek.jpg Mam również kilka fajnych silniczków przyczepnych do roweru różnych marek . Odnośnie twojego pojazdu Van Raam, to jest tylko producent ramy rowerowej, natomiast samo koło z silnikiem stanowi nierozerwalna całość i jest to Sachs o poj. 35 ccm.. Różne firmy montują je do ram najróżniejszych marek. Sporo ich teraz przywożą i sprzedają za całkiem rozsądne kwoty na Allegro .
  10. sverige2

    Rowerek

    Wiejas Pasikoniku, kogo Ty tu na plewy chcesz nabierać i o pedałowaniu na rowerku opowiadać. Toć to przecież rower z motorkiem, taki Sachs "Hercules", bardzo fajny i zgrabny motorowerek, ogromnie sprytne sprzęcicho .
  11. Pisałem o moim domu rodzinnym,a w nim zarządzała moja Babcia-Gdańszczanka ,więc takich bardziej wschodnich potraw w niej nie było.Kutia też nie była mi znana.Dominował śledż w śmietanie,oleju,karp w galarecie,dorsz po grecku,dorsz smażony i rzecz chyba dzisiaj niespotykana - gotowane ziemniaki. Ale niezależnie od tego co na stole atmosfera zawsze ta sam,zapach choinki,pierników ......no po prostu Wigilia. Absolutnie i całkowicie się z Tobą Kruszynko zgadzam, Wigilia, Święta i ta niepowtarzalna atmosfera nas wszystkich łączy i niech tak zawsze będzie .
  12. No może niezupełnie Kruszynko, pewnie to zależy również od regionu , bo u mnie w domu od dzieciństwa, jak daleko sięgam pamięcią, zawsze była ta wigilijna postna kapusta z grochem i podrumienianą cebulką na lnianym oleju, i jest moim ukochanym przysmakiem do dzisiaj , ale muszę przyznać że czasami w ciągu roku też mnie oskoma dopada, to wtedy nie mogę się oprzeć aby sobie jej odmówić i nie zrobić. Nie mniej najbardziej mi smakuje na wigilijnym stole, ze smażonym karpikiem prosto z patelni .
  13. KarKan, jeżeli Twoi bliscy i Ty, lubicie korzenne, to zrób te według przepisu Kruszynki. To śledziowa poezja, ja właśnie przygotowałem świąteczna porcję. Dzięki Kruszynko za wspaniały przepis .
  14. Potwierdzam zdanie Karkana, też mam i leży w szufladzie z powodu swych słabych stron. Używam natomiast takiego termometru : http://www.ebay.com/itm/ACU-RITE-WIRELESS-DIGITAL-TEMPERATURE-BBQ-MEAT-THERMOMETER-TIMER-WITH-PAGER/171936403618?_trksid=p2047675.c100005.m1851&_trkparms=aid%3D222007%26algo%3DSIC.MBE%26ao%3D1%26asc%3D20131003132420%26meid%3D6907241ff0634b81ae2b044d855390d4%26pid%3D100005%26rk%3D1%26rkt%3D2%26sd%3D141851438667 I ten termometr mogę polecić z czystym sumieniem. Ma duży zasięg i wyświetlacz znajduje się zarówno w nadajniku jak i w odbiorniku, co jest doskonałym rozwiązaniem.
  15. Moja odpowiedź : Tak Chudziak, tak jak piszesz. odmierzam odpowiednią ilość soli, mieszam wszystko razem kapustę i warzywa przesypując to solą w misce, i ubijam mocno w słoju, lub takim trzylitrowym kamiennym emaliowanym garnku, w zależności które z naczyń mam wolne. Ubijam na tyle mocno dokładając kolejne porcje jedna po drugiej aż mieszanka puści sok i wtedy dokładam następną, na końcu wszystko przyciskam litrowym słoikiem wypełnionym wodą, zamiast kamienia, tak aby w ciągu tych czterech dni ukwaszania sok cały czas przykrywał mieszankę, po trzech dniach parokrotnie przebijam i odpowietrzam, a czwartego, najpóźniej piątego dnia przekładam do słoiczków i ubijam tak ściśle aby w tych słoiczkach soku już nie pozostawiać, tak jak podałem wcześniej, bo jeżeli pozostawimy w słoiczkach sok, to po paru dniach, nawet w lodówce, mieszanka będzie coraz bardziej kwaśna, natomiast całkowite usunięcie soku ze słoików i zakręcając na ścisło zakrętką, powoduje że nawet po paru miesiącach mieszanka przechowywana w lodówce jest świeżutka, chrupiąca nie zbyt kwaśna, taka pyszna, typowo surówkowa, tak jak by dopiero co została przygotowana. Smacznego życzę . Kolejny post kol.chudziak : Napisano 10 lis 2015 - 15:57 Nie pisałam ale zrobiłam też taką mieszankę w ilości ok2,2 kg i dołożyłam buraka i ze 3 ostre papryczki . Zaszczepiłam wszystko odrobiną soku z kiszenie samej kapusty - ukisiło się wszystko dość szybko . Przełożyłam do słoików i teraz stoi w spiżarni czekając na degustację choć próba smakowa podczas pakowania do słoików wypadła pozytywnie - w kolorze za sprawą buraków przypomina kiszoną czerwoną kapustę Tak wyglądała sekwencja zdarzeń i myślę że wszelkie wątpliwości zostały w sposób jasny i czytelny wyjaśnione . Jasne Roger, przepraszam że z rozpędu walnąłem omyłkę. Przepraszam Cię Chudziak raz jeszcze .
  16. Ps. Poza tym kol. hudziak odnosiła się do właśnie mojego przepisu, o czym wyraźnie pisze. Wcześniej zwracała się do mnie o bliższe wyjaśnienie odnośnie wykonania tej mojej kiszonej mieszanki, co tez jest zresztą do przeczytania we wcześniejszych postach . Annam, więc bardzo proszę abyś podała kolegom i koleżankom ten nie swój przepis, a ja podaję swój do którego prosiłbym aby nie wprowadzać swoich własnych zmian, chyba że w domu na prywatny użytek, co jest oczywiste, jasne i dopuszczalne OK. Tak wyglądał post kol. hudziak skierowany do mnie i odnośnie mojego przepisu na "kiszona kapustę z warzywami" : sverige2, dnia 28 Paź 2015 - 08:21, napisał: Pytanie kol.hudziak Mam pytanie czy najpierw solisz i mieszasz te warzywa i dopiero ubijasz w naczyniu , czy układasz warstwami poszczególne rodzaje i solisz warstwy ?
  17. Annam. Nie wiem co i gdzie czytałaś, ale podany przepis na tą "warzywną kapustę kiszoną" jest moim autorskim przepisem . Cieszy mnie że Ci też smakuje. To co powoduje twoimi uwagami w stosunku do mnie jest jasne i czytelne, co teraz sama zresztą podkreśliłaś. Nie mniej masz prawo podawać swoje autorskie przepisy na "kapustę kiszona z burakiem", podobnie jak ja i inni . EAnno. Proszę dokładnie czytać, i jeżeli nie widzisz że przepisy podane przez Ciebie są zasadniczo różne od mojego autorskiego przepisu na "kapustę kiszoną warzywna" wg. sverige2, to sorry, lecz uprzejmie, acz zdecydowanie, pozostaję przy swoim zdaniu Ps. Poza tym kol. hudziak odnosiła się do właśnie mojego przepisu, o czym wyraźnie pisze. Wcześniej zwracała się do mnie o bliższe wyjaśnienie odnośnie wykonania tej mojej kiszonej mieszanki, co tez jest zresztą do przeczytania we wcześniejszych postach .
  18. Ale rzeczony przepis na "Kiszoną kapustę warzywną" o którym mowa jest przepisem według Sverige2. Ten właśnie mój autorski przepis kol. chudziak zmieniła na swój sposób, dodając do niego buraka czerwonego, o czym dokładnie i wyraźnie zresztą pisze w swoim poście odnośnie tej kapusty. Tak więc EAnno, proszę dokładnie śledzić wpisy, zanim się cokolwiek nowego napisze. to zresztą nie pierwszy raz w stosunku do mnie z Twojej strony więc Twoje uwagi o moim sarkazmie uważam za co najmniej niestosowne. Oto post kol. hudziak odnośnie zmiany dokonanej w moim przepisie; Nie pisałam ale zrobiłam też taką mieszankę w ilości ok2,2 kg i dołożyłam buraka i ze 3 ostre papryczki . Zaszczepiłam wszystko odrobiną soku z kiszenie samej kapusty - ukisiło się wszystko dość szybko . Przełożyłam do słoików i teraz stoi w spiżarni czekając na degustację choć próba smakowa podczas pakowania do słoików wypadła pozytywnie - w kolorze za sprawą buraków przypomina kiszoną czerwoną kapustę
  19. Tak jak powiedziałem Annam, to będzie "Kiszona kapusta z burakami" według Annam aby teraz kręciło się wokół Ciebie i aby Ci nie było przykro , będziesz miała teraz swój autorski przepis na kapustę buraczaną .
  20. No i już Świąteczny "witaminowy bukiet" gotowy. Tym razem zapakowany próżniowo dla odmiany w woreczki po ok. 0,55 kg. netto, wyszło 7 szt. plus buteleczka soku. Tak to wygląda:
  21. Z całym szacunkiem Annam, ale ta surówka którą prezentuję jest taka właśnie, bez jakichkolwiek buraków, jej skład i proporcje podałem dosyć precyzyjnie, i możesz sobie dodawać co tylko zechcesz, ale to już nie będzie ta "Kiszona kapusta z warzywami" wg. Sverige2. Każdą recepturę można sobie przerobić na swą własną modłę, do kiełbasy np. "Krakowskiej" według Kostka, dodać mięso z dzika i nazwać ją " Smocza" . Dowolność receptur jest jednak pełna i różne kulinarne eksperymenty, doświadczenia i modyfikacje również, od tego nasze forum, ale też są pewne receptury tzw. autorskie, o czym napisałem wcześniej .
  22. Można doprawiać tak jak jest opisane wyżej przez koleżanki, czy też jak się komu podoba dodawać różniste dodatki, ale ja np. zajadam samą, prosto ze słoika i tak mi najlepiej smakuje, pychota po prostu, choć doprawiona właśnie tak klasycznie, ze świeżo posiekaną cebulką, dodatkiem odrobiny cukru, pieprzu i oliwy, jest taką doskonałą surówką obiadową do wszystkiego . Ps. Baco Drogi. Przepraszam że wcześniej Ci nie odpisałam, przegapiło mi się jakoś, ale wszystko jest już przeca opisane na poprzednich stronach . Dodatek burak jak to zrobiła Chudziak jest ciekawym pomysłem lecz psuje niestety ten piękny widok "kolorowej wielowarzywnej poezji" zabarwiając wszystko na czerwono, a jemy przecież również oczami więc piękny kolorowy wygląd jest tak samo ważny jak i smak, więc choć zapewne burak jakoś sałatkę smakowo wzbogaca, to też i całkowicie zmienia ten jej właściwy smak i wygląd.
  23. Dziś przygotowana nowa porcja 4 kg. wagi łącznej, 50 x 50% kapusty, jabłek i warzyw z papryką .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.