Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Wędzenie natryskowe - eksperyment.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
518 odpowiedzi w tym temacie

#121 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5148 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 23 paź 2017 - 16:33

Właśnie nabyłem drogą kupna w PAK Toruń koncentrat dymu wędzarniczego "AFS Mega 2000", koncentrat w ilości 1l. kosztuje 45,50 złotych polskich  należy go rozcieńczać wodą w stosunku 1 ; 11 jak podaje instrukcja, następnie zanurzyć przyszłą wędlinę w rozcieńczonym preparacie przez okres 45-90 sekund, 0,2 litra preparatu wystarcza na ok. 100 kg. mięsa. Tyle podają w instrukcji, co pokażą próby, zobaczymy w najbliższym czasie :D ???

Załączone pliki

  • Załączony plik  007.JPG   44,66 KB   14 Ilość pobrań
  • Załączony plik  005.JPG   52,91 KB   13 Ilość pobrań


#122 markis

markis

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 86 postów
  • MiejscowośćOstróda

Napisano 23 paź 2017 - 17:23

Malowanie natryskowe preparatem SMOKELAND bez rozcieńczania. Która polędwica była malowana ?

 

Załączone pliki



#123 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5148 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 23 paź 2017 - 17:59

Ten ze SMOKELANDU, to jest dokładnie taki sam preparat, tyle że już po rozcieńczeniu dla indywidualnego klienta, i kosztuje wielokrotnie drożej :D . Butelka ze  SMOKELANDU kosztuje w okolicach 50.00 zł. Kupując więc koncentrat dymu AFS MEGA 2000 w PAK Toruń, za kwotę 45 zł 60 groszy, otrzymujemy 11 litrów gotowego płynu wędzarniczego takiego jak ze SMOKELANDU, do zanurzania lub natrysku :D czyli otrzymujemy gotowy towar o wartości 550,00 zł. fajnie, co :D ?



#124 markis

markis

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 86 postów
  • MiejscowośćOstróda

Napisano 23 paź 2017 - 18:49

Ten ze SMOKELANDU, to jest dokładnie taki sam preparat

Nie jestem zachwycony preparatem ze SMOKELANDU. Kolor ujdzie, ale zapach to nie jest moja bajka, nawet nie potrafie go określić. Cena też nie powala. Ciekawy jestem, jak ocenisz preparat z Torunia po pierwszych próbach malowania. Cena wyjatkowo atrakcyjna.



#125 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5148 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 23 paź 2017 - 19:48

Właśnie wykonałem mały teścik :D . Kupiłem na szybkiego w sklepie po sąsiedzku, parę kawałków białej surowej, jedne zanurzyłem tylko jeden raz zgodnie z instrukcją, przez 60 sekund w przygotowanym rozcieńczonym preparacie, drugą porcję zanurzyłem jeszcze jeden raz w trakcie przygotowywania w kombiwarze nastawionym na temp. ok. 100 stopni C. grzałem ok. 35 min. Kiełbaska 1 raz maczana była OK. ta zanurzona drugi raz w trakcie grzani w kombiwarze, tak po ok 10 minutach, była zbyt intensywnie pachnąca, a smak skórki lekko piekący. Chciałem to zrobić zanim żona przyjdzie z dyżuru. Po wejściu stwierdziła że w całym domku pachnie wędzonką, a wyrób jej smakował, no ale moja LP jest "kiełbasolubna",  ja natomiast jestem tzw. pies na kiełbasę i nie tylko :D. Otóż sam zapach i smak nie powala, i był typowy, po prostu dokładnie taki sam jak wszystkich gotowych wędlin które skupujemy w sklepach. Do naszych wyrobów wyjmowanych prosto z wędzarni, toooo ho, ho,  lata świetlne, nie ma po prostu żadnego porównania. Piękny zapach naszych wędzonek prosto z wędzarni to poezja, o smaku nie wspomnę, natomiast "malowane", cóż zwyczajna przemysłówka, jak w każdym markecie, ten sam typ aromatu, to nie produkt dla "smakoszy", sorry. Konkludując dla kogoś  kto nie ma warunków do korzystania z tradycyjnej metody wędzenia, lub potrzebuje na tzw. chybcika, tak, w przeciwnym przypadku, nigdy w życiu. Nie wiem, są zapewne ludzie którzy nie znają smaku prawdziwych wędlin wędzonych tradycyjnie, bo niby skąd ? i tym na pewno będzie smakowało. Forumowym koneserom zaś tak jak większość z nas, zdecydowanie nie :D. To rzeczy najzwyczajniej nieporównywalne, kto będzie twierdził inaczej, to będzie sprawa jego indywidualnego smaku, mojego niestety nie. Tyle moich spostrzeżeń na tzw. "gorąco" :D .Pozdrawiam


Użytkownik sverige2 edytował ten post 23 paź 2017 - 19:52


#126 mikami

mikami

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 525 postów
  • MiejscowośćWrocław

Napisano 23 paź 2017 - 19:53

Powinien do kompletu dokupić:
AFS BLACK FOREST 5000 – preparat do uzyskiwania ciemnej powierzchni wyroku podczas obróbki termicznej
;)

Użytkownik mikami edytował ten post 23 paź 2017 - 20:00


#127 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14119 postów

Napisano 23 paź 2017 - 19:57

sverige2

 

Ale osuszyłeś i zamoczyłeś, po czym grzałeś w piekarniku?



#128 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5148 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 23 paź 2017 - 20:03

Doskonale to wiem, ale kolor mam, sam dodatek koloru nie ma wpływu na jakość i smak wędzonego wyrobu, cieszy oko jedynie. Jest jeszcze też ten dodatek do farszu, ale tak czy inaczej, przemysłówka jaką may w każdym sklepie, w INTERMARCHE również. Kudy im do naszych wyrobów z "kibelka", bajka o żelaznym wilku i tyle :D.


[Dodano: 23 paź 2017 - 21:03]

Miro wszystko zgodnie z normą i z instrukcją. Były też rozmowy instrukcje i porady z fachowcami u źródeł, więc luzik i spoko. Przemysłówka i tyle, nic co można polecać jako pyszne domowe wędzonki, więc pojadę klasykiem, "Nie ze mną te numery Bruner" :D , ale ponoć o gustach się nie dyskutuje :D.



#129 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14119 postów

Napisano 23 paź 2017 - 20:13

Osuszałeś, moczyłeś i do piekarnika ......?

Krótka odpowiedź...TAK lub NIE.



#130 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5148 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 23 paź 2017 - 20:23

Miro, krótko czy ty umiesz czytać ??? Żebyś nie wiem jak się napinał, to jakość wyrobu przemysłowa, dokładnie taka sama jak w np. w INTERMARCHE, gdze niby to wędzą we własnych wędzarniach. Zjeść się oczywiście da, moja LP zjadł i generalnie mówił "może być",ale rewelki nie ma żadnej, a już porównania z naszymi wyrobami z "kibelków", "pomniczków" etc, to porównanie jak Syrenki z Mercedesem. Po postu nie ma  żadnego porównania. To mówię ja sverige2 haj :D. Ty możesz mówić co chcesz, myślałem że będzie obiektywnie i uczciwie, ale już widzę że poczyniłeś inwestycje i się chyba nie da :D ???

Ps.

Wszedłem właśnie do kuchni, a tam ło mato córko, nadal pachnie wędzonką jak diabli, ale to niestety nie ten sam zapach jaki mamy w domku po przyniesieniu do parzenia naszych wędlin z wędzarni. Jest dokładnie tak jak we wcześniejszym opisie, przemysłowo :D, zupełnie inny charakter zapachu wędzonki, ale kto się nie zna, to się nie połapie :D


Użytkownik sverige2 edytował ten post 23 paź 2017 - 20:29


#131 miro

miro

    Uzależniony od forum

  • **VIP Junior**
  • 14119 postów

Napisano 23 paź 2017 - 20:30

Nic nie poczyniłem.

Jeśli nie zrobiłeś tak jak piszę, to smak będzie żaden.

Samo moczenie nic nie da.



#132 elmaz

elmaz

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 140 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 23 paź 2017 - 20:47

Zacznę od tego, że ja ani nie "czynię inwestycji" ani jeszcze sam nie próbowałem (choć mam w domu próbkę płynu i pewnie niebawem sprawdzę co i jak, i dam znać -  na razie brakuje czasu) - więc odniosę się tylko do tego co napisałeś. Bo coś mi tu  nie do końca "pasi"  :)

 

Właśnie wykonałem mały teścik . Kupiłem na szybkiego w sklepie po sąsiedzku, parę kawałków białej surowej, jedne zanurzyłem tylko jeden raz zgodnie z instrukcją, przez 60 sekund w przygotowanym rozcieńczonym preparacie, drugą porcję zanurzyłem jeszcze jeden raz w trakcie przygotowywania w kombiwarze

 

Tak się zastanawiam, ile razy wcześniej wędziłeś w tradycyjnej wędzarni tę białą surową ze sklepu po sąsiedzku. Bo może problem leży nie w obróbce, ale w surowcu? Może właśnie kupiłeś malucha, popryskałeś lakierem i dziwisz się, że nie wyszedł mercedes? A może jakbyś kupił mercedesa, to byłoby OK?  :)

Poza tym - Miro mówił o piekarniku, a Ty piekłeś w kombiwarze. Nie mam kombiwara, więc nie wiem - ale czy to aby na pewno to samo co piekarnik? Tak na oko to jest mniejsze urządzenia, więc może jest inna cyrkulacja powietrza, inne odprowadzenie wilgoci i parę innych różnic?

 

Żebyś nie wiem jak się napinał, to jakość wyrobu przemysłowa, dokładnie taka sama jak w np. w INTERMARCHE,

Na razie to się jeszcze przesadnie nie napiąłeś, więc może nie warto tak kategorycznie się wypowiadać? Zrobiłeś jeden test, na sklepowej kiełbasie nieznanej jakości, na płynie jednej konkretnej firmy - więc może za wcześnie na takie uogólnienia?

 

ale kto się nie zna, to się nie połapie
 

No - Miro to chyba akurat trochę się zna...

 

Ty możesz mówić co chcesz, myślałem że będzie obiektywnie i uczciwie, ale już widzę że poczyniłeś inwestycje i się chyba nie da ???
 

Nie chcę być tutaj adwokatem kolegi Miro (choć bardzo cenię sobie jego wpisy) - ale powiem tak: bardzo oględnie rzecz ujmując, eleganckie to to nie było....



#133 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5148 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 23 paź 2017 - 20:58

Elmaz, daruj sobie kolego, ale  ja akurat nie należę do początkujących kolegów, i bawię się w tę zabawą pewnie nieco dłużej niż Miro, więc spokojnie.

Co do odpowiedzi dla Miro Po pierwsze primo zapytam ponownie, czy ty czytałeś to co napisałem wcześniej ??? Po drugie primo Miro, czy ty uważasz że masz dłuższy staż w "branży" niż ja zadając pytania jak dla Zosi ??? Po trzecie primo, na koniec Miro, to zawsze będzie tylko przemysłówka pachnąca przemysłowym dymem, dokładnie jak w markecie, nie jest i nigdy nie będzie to samo co z naszych wędzarni, żebyś nie wiem jak się nadął, cz najeżył  :D . Pomacałem, dotknąłem, posmakowałem i podzieliłem się wrażeniami  :D  ale to tylko moje wrażenia Miro. Ty możesz opisać swoje wrażenia i spostrzeżenia, może uwierzą ?


Użytkownik sverige2 edytował ten post 23 paź 2017 - 21:02


#134 markis

markis

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 86 postów
  • MiejscowośćOstróda

Napisano 23 paź 2017 - 21:16

Wszedłem właśnie do kuchni, a tam ło mato córko, nadal pachnie wędzonką jak diabli, ale to niestety nie ten sam zapach jaki mamy w domku po przyniesieniu do parzenia naszych wędlin z wędzarni.

Ja obsuszałem trzy polędwice w piekarniku z nawiewem przez 3 godziny, potem dwie poszły do wędzarni a jedną, zgodnie z sugestia miro, natryskiwałem dwukrotnie preparatem w odstepie 15 minutowym.  Potem poledwica wisiała sobie w piekarniku przez cały dzień, aż skonczyłem wędzić w wędzarni. Spodziewałem sie intensywnego zapachu, obojetnie jakiego, a tu nic. Tylko kolor, a zapach taki byle jaki i to  jak nosem dotkniesz polędwicy - nawet go nie potrafie okreslić.  Może kupiłem bubel?



#135 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5148 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 23 paź 2017 - 21:37

No cóż podałem otwarcie producenta, również sprzedawcę, gdzie od lat kupuję, opisałem wszystko dokładnie z detalami i fotkami. Powiem szczerze że miałem większe oczekiwania, do nowicjuszy przecież nie należę i wiem  z czym tę "żabę" zjeść. Napisałem głównie po to by ci którzy są w początkach swej wędzarniczej przygody nie spodziewali się tego samego, co otrzymujemy z naszych wędzarni po uwędzeniu powiedzmy bukiem czy olchą. Nie ma i nie będzie, tyle mogę powiedzieć na 1000%, to co będzie to będzie to co napisałem wcześniej, PRZEMYSŁÓWKA, i nic poza tym, takie są niestety fakty, bo innej opcji po prosty nie ma. Czy jak wchodzimy do INTERMARCHE na dział wędliniarski, to jest zapach jak z naszej domowej wędzarni ??? Niestety, nie ma go i nie będzie, bo być nie może, ale są przecież ludzie którzy mówią, ooo, jak ładnie kiełbaska pachnie :D , ale oni nigdy nie "wąchali", ani nie próbowali wędlin z naszych "kibelków", "beczek", czy "pomniczków", i porównania nie mają. Ja teraz już mam, na pewno czasami pewien rodzaj wędliny sobie tą metodą zrobię, ale to tylko w razie czy przypadku tzw. "konieczności wyższej", ale nigdy, przenigdy jakem "smakosz", dla zapachu i smaku :D .


Użytkownik sverige2 edytował ten post 23 paź 2017 - 21:45


#136 elmaz

elmaz

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 140 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 23 paź 2017 - 21:55

Elmaz, daruj sobie kolego, ale  ja akurat nie należę do początkujących kolegów, i bawię się w tę zabawą pewnie nieco dłużej niż Miro, więc spokojnie.

Ja jestem bardzo spokojny :)  Poziom agresji zero  :)

 

A tak konkretnie - nie wiem jaki jest Twój staż wędzarniczy, ale sam napisałeś, że akurat w tę zabawę o której jest mowa na tym wątku to bawiłeś się też pierwszy raz  :)

O tym pisałem, mówiąc, że zrobiłeś jeden test. a nie o Twoich wędzarniczych doświadczeniach.

 

Natomiast nie odpowiedziałeś na jedno kluczowe pytanie, które zadałem - czy kiedyś wędziłeś taką samą (sklepową) kiełbasę, jak teraz malowałeś. Pytam nie po to żeby się czepiać, tylko - skoro już opisywane są wrażenia - żeby mieć jasność co do tego, czy problem nie leży w surowcu.  

 

Bo jeśli zawsze wędzisz swoją kiełbasę, a malowałeś sklepową, to trudno porównywać smak obu wędlin - co najwyżej zapach - i tutaj Twoje spostrzeżenia są jasne.

Ja też sądzę (jak napisałem - w wolnej chwili sprawdze, mam koncentrat innej firmy, więc będzie może jakieś porównanie) - że malowana koniec końców nie dorówna tradycyjnie wędzonej, ale to są tylko hipotezy, bo bez przeprowadzenia wielu eksperymentów na różnych preparatach i w różnych warunkach (znowu - nie napisałeś jak się ma kombiwar do piekarnika) trudno uogólniać wnioski.

 

Czy może inaczej - jakby ktoś uzyskał taki sam wyrób, to sprawa jasna - da się. A jak w pojedynczych eksperymentach nie uzyskano, to nie znaczy, że się nie da, bo być może preparat innej firmy lub nieco inna ścieżka postępowania da lepszy rezultat.

 

Więc co najwyżej można opisywać subiektywne wrażenia - i te przeczytałem z zainteresowaniem i uważam za konstruktywne - ale uogólnianie typu "żeby nie wiem co, to się nie da" jest mocno  na wyrost.



#137 sverige2

sverige2

    Uzależniony od forum

  • Użytkownicy
  • 5148 postów
  • MiejscowośćCiechocinek - Polska / Lund - Szwecja

Napisano 23 paź 2017 - 22:11

Elmaz, jeżeli twe kubki zapachowe nie wyłapią tej różnicy, bo głównie o tym "przemysłowym" zapachu mówię, to to twoja sprawa. Smaki to całkowicie inny akapit, choć sposób dymienia ma absolutnie zasadniczy wpływ na to również. Porozmawiaj więc sobie z tymi którzy się tym zajmują na co dzień, i posłuchaj co mówią, jeżeli nie masz zbyt dużej wiedzy i doświadczenia w naszym hobby, ego nie wiem. Usłyszysz dokładnie to samo. Ponieważ ten "dym" i jego charakterystyka smakowo zapachowa, zawsze będzie inna od tej jaką otrzymujemy w naszych przydomowych wędzarniach. Taka właśnie jest, taka normalna, przemysłowo sklepowa, normalna , tak na pewno, ale ja znam również zapach wyrobów domowych, bo o tym głownie mowa, i to są dwie całkowicie różne od siebie rzeczy, kto nie chce niech sobie sam spróbuje, tak jak ja to zrobiłem dzisiaj i pewnie jeszcze będę robił bo "dymu" nabyłem cały 1 litr :D Tak więc spokojnie koledzy, przemysłówka to jedno, a domówka to drugie i żadne zaklinanie rzeczywistości tego nie zmieni, to dwa róże całkowicie światy w wędlinach :D .

 

Odnośnie technologii uzyskiwania skoncentrowanego dymu naturalnego, to jest głownie tylko ta jedna technologia. Są tylko różne zapachy i posmaki tego "wynalazku" w zależności od drewna z jakiego ten koncentrat  jest uzyskiwany, technologia którą to notabene wynaleźli Polacy.

 

Elmaz, bez urazy, aby jednak zakończyć niepotrzebne dywagacje. Czy wędliny nabywane w sklepach i marketach, choć czasami niektóre naprawdę niezłe, smakują i pachną tak samo jak te nasze wykonywane samodzielnie i wędzone dobrym drzewem, owocowym, bukowym, olchowym etc ??? I myślę że na tym powinniśmy zakończyć wątek. Pozdrawiam :D


Użytkownik sverige2 edytował ten post 23 paź 2017 - 22:28


#138 Papcio

Papcio

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2034 postów
  • MiejscowośćRudnik sl

Napisano 23 paź 2017 - 22:51

Lat temu kilka do tyłu sp. Kowo po raz pierwszy podał metodę z płynnym dymem. Haja była  że nie wspomnę. Przysłał mi 10ml tego płynu (taka mini buteleczka, takiej u nas nie widziałem) Ponieważ wtedy nie miałem piekarnika normalnego, wlałem do wody połowę buteleczki i parzyłem dwie kilogramowe szynki na święta. Zapach w domku cudowny. Szynki po uparzeniu w kolorze i w smaku jak uwędzone. Dzieci na święta jadły i tylko wspomniały, że dawno swojskiej szynki nie jadły. Nie mam wędzarni i nie robię nic wędzonego, ale ten płyn to dobry zamiennik wędzenia. Czy to przemysłówka? Dla mnie nie, bo sam to robię.

Kiedyś pisałem, że każdy dym nie jest taki sam. Z dymogeneratora jest inny niż jakbyś te zrębki spalił. Borniakowski daje inny dym niż powiedzmy umownie Rogerowy na tych samych zrębkach. Wędziłem i w kartonie, borniaku, wędzarni Grzegorza jak i tzw. pomniku. Wędziłem a raczej asystowałem przy wędzeniu w skrzyni drewnianej, dym był podawany zupełni inaczej niż w jedyny słuszny sposób (Jasiu, kłaniam się) i każdy sposób jest dobry jak osiągnie się zadowalający efekt końcowy. Nie ma jedynie słusznego sposobu nie tylko na wędzenie jak i gotowanie. Do tradycji nie można zaliczyć: SousVide, wolno-warzenie czy za pomocą ciekłego azotu. Płyn wędzarniczy jest jednym ze sposobów obróbki wędlin. Na forum nas Dziadek chciał podać sposób na "zatuszowanie" małych błędów przy wędzeniu. Sposób na "podkolorowanie" - najwięcej mieli do powiedzenia Ci co z mięsem mieli najmniej do czynienia. Przeczytali kilka wpisów na forum i w internecie i stali się ekspertami. Sporo ich i tutaj. Swerige, wydałeś swoją opinię i ja ją szanuję, mam inne doświadczenia co nie upoważnia mnie do bronienia jej jak niepodległości.

Proszę nie udowadniać, że coś jest lepsze od czegoś innego, kazdy sposób jest dobry do osiągnięcia celu.



#139 Olchowy

Olchowy

    Początkujący

  • Użytkownicy
  • 17 postów
  • Miejscowośćkrzyżakowo

Napisano 23 paź 2017 - 23:24

Aaaaa...to tutaj pochowali się niedawni wychwalacze "kibelków"  i pogromcy "beczek" :D

 

    "Wędlinydomowe" ..czy aby na pewno ?  Z tymi płynami to odwalacie taką samą sytuację jak z wytwarzaniem trunków wysokoprocentowych . 

Analogia jest następująca:

 

   Najpierw szukacie super przezajedwabistego mięsa od chłopa, po czym zamiast zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i tradycją je obrobić przed spożyciem,to lejecie na nie chemię (tyle że tą sztuczną)

 

 Przy produkcji bimbru jest całe grono takich,co to wpierw po 15 razy destylują,węglem oczyszczają,by na koniec zrobić nalewkę ,np orzechową przy użyciu jakiegoś sztucznego estru (którego nota bene wcześniej za wszelką cenę chcieli się pozbyć)  

 

  Śmieszni jesteście (Ci co propagują tego typu rozwiązania),  śmieszni a zarazem żałośni .   Najbardziej zaś żałośni są ci,co oferują innym za kasę swój super ekologiczny, pomalowany farbą wyrób.   Ludzie,obudźcie się póki czas....

 

   A teraz sobie poużywajcie ..spece od wędlin (zwiędniętych) :tongue:



#140 Papcio

Papcio

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2034 postów
  • MiejscowośćRudnik sl

Napisano 24 paź 2017 - 00:09

Przyjacielu sąsiadki z następnej klatki :facepalm: :facepalm: :facepalm:






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych