Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Temp. dobra, chociaż mogła by być niższa o 2st. Ale solankę zmień na świeżą bo za chwilę będziesz miała "kisiel". Tylko porządnie umyj mięso i powinno być dobrze. Jak przewracasz mięso to wkładaj czyste rękawiczki lateksowe lub podobne.

Obniżę temperaturę. i nie będę dodawała już przypraw bo zapach jest bardzo przyjemny. Pamiętam o higienie!

Bardzo mocno dziękuję za wszystkie błyskawiczne wskazówki :kiss:. Na Was zawsze można liczyć.

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-525210
Udostępnij na innych stronach

Jaką solankę ma zrobić po 12 dniach peklowania, kiedy mięso jest już wysycone peklosolą?

Nie lepiej zamrozić i problem z głowy?

www.wyroby-domowe.pl
 Miro zaprasza na zakupy.
oscommerce.gif
Własne wyroby? To prostsze niż ci się wydaje
Blog:   Wyroby domowe wg Miro
FB:  Własne wyroby domowe
 
Doładowanie forumowej świnki-skarbonki za FREE- KLIK

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-525211
Udostępnij na innych stronach

 

 

Miro sam piszesz że mięso jest wysycone peklosolą, wiec solanka taka jak dotychczas.

Po 12 dniach peklowania solanka nie ma już początkowego stężenia, bo oddała sól do mięsa.

Zakładając, że mięso jest już wysycone docelowo, następną solankę zrobiłabym o stężeniu "docelowym", czyli 2-2,5%.

Przy takiej solance mięso nie będzie już z niej odbierało soli.

Pozdrawiam,

EAnna

 

 

Układy symbiotyczne należy starannie pielęgnować, bowiem nic nie jest wieczne.

EAnna

"Kto chce się rozwijać, musi wpierw nauczyć się wątpić, gdyż wątpliwość ducha prowadzi do odkrycia prawdy."

Arystoteles

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-525223
Udostępnij na innych stronach

Mnie się też widzi tak jak pisze Miro . Przyjmując ,że ''zjawisko'' osmozy już zaszło , to czy zmiana solanki nie spowoduje ponownego ''oddania'' swych wartości z mięsa do nowej solanki...? ( Pytam z ciekawości :blush:  ) i nie wyjdzie z wędzonek ''wiór'' ...? Ps. Po kiego tak długie peklowanie...? Ja peklowałam najdłużej 10 dni ( znaczy leżało w solance ) 11 z ociekaniem... i cacy... :cool:

Edytowane przez Einshell
Einshel ,, Jak 'se' człowiek sam nie zrobi , to mu nikt nie zrobi...:) ''
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-525227
Udostępnij na innych stronach

Solanka jeśli już to po tylu dniach ma jedynie pełnić funkcję zabezpieczenia mięsa przed zepsuciem.

Jak pisze EAnna w granicach 2-3%.

Jeśli zalejemy mięso solanką o wyższym stężeniu, to zrobi się bardziej słone, pomimo tego że już pobrało sól z poprzedniej zalewy, że nie wspomnę o kolejnej dawce azotynu który nie jest nam już do niczego potrzebny.

Dlatego sugeruję przetrzymanie mięsa przez tydzień przez podmrożenie w okolicach 0 C lub trochę niżej, albo zamrożenie i rozmrożenie przed wędzeniem.

 

Dla mnie to metoda bezpieczniejsza od ponownej zalewy i temperatury lodówkowej.

Edytowane przez miro

www.wyroby-domowe.pl
 Miro zaprasza na zakupy.
oscommerce.gif
Własne wyroby? To prostsze niż ci się wydaje
Blog:   Wyroby domowe wg Miro
FB:  Własne wyroby domowe
 
Doładowanie forumowej świnki-skarbonki za FREE- KLIK

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-525228
Udostępnij na innych stronach

Sprawdziłam również ... tabelę peklowania wg. DZIADKA... Tam jest tylko ( albo AŻ ) końcowa faza ...11-13 dni peklowania... Może stężenie solanki nie było wystarczające do tak długiego czasu peklowania... :rolleyes:

Einshel ,, Jak 'se' człowiek sam nie zrobi , to mu nikt nie zrobi...:) ''
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-525231
Udostępnij na innych stronach

 

 

Trzeba też pamiętać , że w temp. poniżej zera - peklowanie ustaje .

 

Raczej poniżej 2º C .

 

 

 

zamrożenie i rozmrożenie przed wędzeniem.

 

 

Popieram.Po co bujać się z nową solanka i to dość słabą bo trzeba zrobić taką jak pisze E'Anna.Bezpieczniej będzie zamrozić i rozmrozić przed wędzeniem

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-525232
Udostępnij na innych stronach

 

 

Raczej poniżej 2º C .
  O dzięki za ''poprawkę''...  :thumbsup: 

 

Po co bujać się z nową solanka i to dość słabą bo trzeba zrobić taką jak pisze E'Anna.Bezpieczniej będzie zamrozić i rozmrozić przed wędzeniem
  Albo najlepiej zakasać rękawy już dziś i brać się za wędzenie ...póki ''czas''... :thumbsup:
Einshel ,, Jak 'se' człowiek sam nie zrobi , to mu nikt nie zrobi...:) ''
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-525233
Udostępnij na innych stronach

A na przyszłość ustalić sobie czas peklowania na 9-11 dni.

 

 

Mnie się też widzi tak jak pisze Miro . Przyjmując ,że ''zjawisko'' osmozy już zaszło , to czy zmiana solanki nie spowoduje ponownego ''oddania'' swych wartości z mięsa do nowej solanki...? ( Pytam z ciekawości :blush:  ) i nie wyjdzie z wędzonek ''wiór'' ...? Ps. Po kiego tak długie peklowanie...? Ja peklowałam najdłużej 10 dni ( znaczy leżało w solance ) 11 z ociekaniem... i cacy... :cool:

Czasami w życiu bywa tak, że planować można a życie zmienia Twoje plany. Do tej pory zawsze peklowałam przez 12 dni i też było OK. "Po kiego tak długie peklowanie...?"Sytuacja zmusza mnie do tego aby przetrzymać mięso jeszcze przynajmniej przez 5-6 dni a nie z kaprysu czy zachcianki. Dlatego prosiłam o poradę co w tej sytuacji zrobić. Nie mniej jednak dziękuję za poradę ;)

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-525286
Udostępnij na innych stronach

Chciałbym wrócić do tematu tlenu w peklowaniu. Zdanie z wikipedii mówi, że przy jednoczesnym braku tlenu i azotanów bakterie denitryfikacyjne się nie namnażają.

 

 

Bakterie denitryfikacyjne – grupa fizjologiczna fakultatywnie beztlenowych[1] bakterii przeprowadzających w warunkach beztlenowych proces denitryfikacji. Nie rosną przy jednoczesnym braku tlenu i azotanów.

Analogicznie w podręczniku

 

Proces redukcji soli kwasu azotowego do soli kwasu azotawego (2 KN03 = 2 KNO2 + 02 lub też 2 NaN03 = 2 NaN02 + 02) przebiega aktywnie w środowisku pozbawionym dostępu powietrza, w obecności pożywki pod postacią białek i cukru, którego pH jest niższe od 6.
Uproszczony schemat chemizmu peklowania (rozkładu NaN03) można przedstawić następująco:

saletra --------> azotyn -------> kwas azotowy--------> tlenek azotu--------> nitrozomioglobina

Wychodzi mi na to, że powietrze podczas peklowania nie jest potrzebne a w przypadku użycia saletry nawet przeszkadza.

Analizowałem temat, bo zastanawiałem się czy mogę peklować w szczelnie zamkniętych workach. Wychodzi mi, że tak. Macie jakieś inne źródła zaprzeczające temu?

janusz

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-525474
Udostępnij na innych stronach

Wychodzi mi na to, że powietrze podczas peklowania nie jest potrzebne a w przypadku użycia saletry

Przy użyciu saletry musisz posiłkować się bakteriami  a te do wzrostu potrzebują tlenu. Czyli przejście z saletry (azotanu) do azotynu potrzebuje bakterii.

Jeżeli peklujesz peklosolą, czyli nitrytem, bakteria nie są potrzebne.

Edytowane przez EAnna

Pozdrawiam,

EAnna

 

 

Układy symbiotyczne należy starannie pielęgnować, bowiem nic nie jest wieczne.

EAnna

"Kto chce się rozwijać, musi wpierw nauczyć się wątpić, gdyż wątpliwość ducha prowadzi do odkrycia prawdy."

Arystoteles

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-525476
Udostępnij na innych stronach

Pierwsze wędzenie zbliża się i ma pytanie odnośnie moich planów. Jak coś nie tak to poprawcie mnie.

Peklowanie kilku szynek i polędwiczki i boczek. 8 dni wg przepisu.

9 dnia  kilka godz.  ocieka i na noc dalsze ociekanie z osuszaniem. w tym dniu wrzucam udka z kurczaka do solanki wg porady Einshell na kilka godz. i również ociekanie i osuszanie.

w kolejnym dniu przed południem zaczynamy wędzić oczywiście wcześniej osuszając w wędzarni.

do osuszenia daję wszystko razem. Problem może być w tym, że drób trzeba krócej trzymać ( ile?) a reszta dłużej.

Po wedzeniu parzenie.

Co do parzenia drobiu trzymamy się temp. jak w przypadku szynki ?

Wyczytałem, że niektórzy parzą również przed wędzeniem.

Od tego czytania na szybko ( wiadomo jak jest z czasem) idzie dostać do głowy ;)

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-525558
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

Witam ponownie , pytanie do braci nastepujace - wedlug tabeli mokrego peklowania przy 10kg miesa jest 0,5kg peklosoli i 4l wody na 7 dni peklowania . Jest tam podane ze 1 nastrzyk 60mml , jak podac 60mml w 10 kawalkow kilogramowych miesa ? po 6mml ? troche to nierealne , no i co bedzie jak zrobie takich nastrzykow przykladowo 4 ? moze cos nie kumam ? . Bylbym wdzieczny za rade .                                        Pozdrawiam .

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-526903
Udostępnij na innych stronach

Witaj. 

Przy peklowaniu na mokro z reguły stosuje się nastrzyk w ilości 10 % wagi peklowanego kawałka mięsa. Więcej na ten temat znajdziesz >>>TUTAJ<<<.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-526907
Udostępnij na innych stronach

 

 

Przy peklowaniu na mokro z reguły stosuje się nastrzyk w ilości 10 % wagi peklowanego kawałka mięsa

 

Chyba trochę za dużo.Proponuję nastrzyk w ilości 5-7 %.Ja wiem, że woda to tani surowiec , ale po co go tyle w wędlinach domowych. :)  

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-526919
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem pewien, myślę że przy dlugim czasie peklowania wielkość nastrzyku nie ma wielkiego znaczenia. Może robię błąd, ale swoje wyroby nastrzykuję raz, dość mocno i wstawiam do lodówki.

Resztę robi czas. Nadmiar solanki wypływa przyśpieszając peklowanie od środka.

Edytowane przez ZLeP
Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-526925
Udostępnij na innych stronach

Nie jestem pewien, myślę że przy dlugim czasie peklowania wielkość nastrzyku nie ma wielkiego znaczenia. Może robię błąd, ale swoje wyroby nastrzykuję raz, dość mocno i wstawiam do lodówki.

Resztę robi czas. Nadmiar solanki wypływa przyśpieszając peklowanie od środka.

Postępuję identycznie, nie ważąc solanki jakby medykamentów w aptece :D Pekluję dwa tygodnie.

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-526927
Udostępnij na innych stronach

Też mnie zastanawiała zawsze ilość nastrzyku i nadal nie do końca rozumiem, pewnie jeszcze zbyt mało przeczytałem. Leży dłużej załóżmy więc powolutku pektosól wejdzie do mięsa. Jeśli nastrzyknę na maxa, tak żeby wyciekało, na logikę lepiej wszędzie dotrze solanka, szybciej i dokładniej spenetruje wszystkie zakamarki mięśnia. Nasuwa się tylko wtedy pytanie jakie stężenie i jak długo trzymać. Czy ktoś tak robi w praktyce i czy tak wogóle można. Wybaczcie pytanie laikowi i nie rozszarpcie z miejsca :)

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-526932
Udostępnij na innych stronach

Odpowiem (tak na zdrowy chłopski rozum :D) jak robię. Do 1,5 l kranówy wsypuję 100g peklosoli. Po wymieszaniu zalewam tym ułożone w pojemniku do peklowania mięso. Do strzykawy (kupiłem w aptece największą jaką mieli 60 ml i do niej dwie największe igły - koszt całości 1,50 zł) nabieram tej solanki i po założeniu igły wstrzykuję zawartość w kawałek mięsa, nakłuwając w kilku miejscach (śmiało, to nie apteka :D). Przykrywam pojemnik z mięsem i do lodówki na 2 tygodnie. Co kilka dni zerkam kontrolnie czy wszystko jest jak trzeba. Po kilku dniach odwracam widelcem mięso, tak by równomiernie się zapeklowało. Na zdjęciach moich wyrobów widać efekty.

Prościej się chyba już nie da :)

Stężenie solanki można modyfikować według własnego uznania. Można też część peklosoli zastąpić solą. Na forum było już o tym niejednokrotnie :) 

 

Pozdrawiam Wędzarniczą Brać :) 

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-526935
Udostępnij na innych stronach

Też mnie zastanawiała zawsze ilość nastrzyku i nadal nie do końca rozumiem, pewnie jeszcze zbyt mało przeczytałem. Leży dłużej załóżmy więc powolutku pektosól wejdzie do mięsa. Jeśli nastrzyknę na maxa, tak żeby wyciekało, na logikę lepiej wszędzie dotrze solanka, szybciej i dokładniej spenetruje wszystkie zakamarki mięśnia. Nasuwa się tylko wtedy pytanie jakie stężenie i jak długo trzymać. Czy ktoś tak robi w praktyce i czy tak wogóle można. Wybaczcie pytanie laikowi i nie rozszarpcie z miejsca :)

 

Nastrzykiwanie jest ważne przy krótkich czasach. Wtedy solanka ma mało czasu na penetrowanie mięsa i nastrzykujemy trzymając się proporcji z tabelki peklowania.

Przy 10 dniach solanka ma sporo czasu na wyrównanie słoności zalewy z mięsem. Dlatego nie przeszkadza, czy tej solanki będzie więcej od zewnątrz, czy od wewnątrz.

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-526937
Udostępnij na innych stronach

Też mnie zastanawiała zawsze ilość nastrzyku i nadal nie do końca rozumiem, pewnie jeszcze zbyt mało przeczytałem. Leży dłużej załóżmy więc powolutku pektosól wejdzie do mięsa. Jeśli nastrzyknę na maxa, tak żeby wyciekało, na logikę lepiej wszędzie dotrze solanka, szybciej i dokładniej spenetruje wszystkie zakamarki mięśnia. Nasuwa się tylko wtedy pytanie jakie stężenie i jak długo trzymać. Czy ktoś tak robi w praktyce i czy tak wogóle można. Wybaczcie pytanie laikowi i nie rozszarpcie z miejsca :)

Diabeł tkwi w szczególe.

Tym szczegółem jest grubość/przekrój peklowanego mięsa.

Jeśli przekrój jest niewielki, to peklosól zdąży dotrzeć do środka zanim mięso ulegnie zepsuciu.

Przy dużych przekrojach ten czas się wydłuża, dlatego nastrzykujemy mięso aby zalewa była tam szybciej.

 

Ilość nastrzyku przy nie stosowaniu chemii nie ma dla mięsa znaczenia.

Przy odpowiednio długim czasie peklowania, mięso i tak będzie wyrównywało stężenia z resztą zalewy i "odda" nadmiar nastrzyku.

 

Ilość zalew, jej stężenie i czas, ma decydujące znaczenie przy peklowaniu.

Edytowane przez miro

www.wyroby-domowe.pl
 Miro zaprasza na zakupy.
oscommerce.gif
Własne wyroby? To prostsze niż ci się wydaje
Blog:   Wyroby domowe wg Miro
FB:  Własne wyroby domowe
 
Doładowanie forumowej świnki-skarbonki za FREE- KLIK

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-527039
Udostępnij na innych stronach

Nastrzyki stosowane są głównie przy przyspieszonych procesach peklowania. Peklując metodą długoterminową (14 dni i dłużej) stosując minimalne stężenie 8,5-10% peklosoli, oraz elementy o wadze do 5 kg, możemy obyć się bez nastrzyków zachowując jednak wszystkie pozostałe parametry peklowania.

„Wszyscy uważają, że czegoś nie da się zrobić. Aż przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da. I on właśnie to robi” A. Einstein

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-527046
Udostępnij na innych stronach

 

 

Do strzykawy (kupiłem w aptece największą jaką mieli 60 ml i do niej dwie największe igły - koszt całości 1,50 zł)

qba  lepiej zajrzyj do sklepów z zaopatrzeniem medycznym i kup sobie strzykawkę 100 ml a do tego igłę z mandrynem ( taką do nakłuć lędzwiowych ) co prawda taki zestaw jest nieco droższy, ja ostatnio płaciłam strzykawkę 3 zł a za  igłę 5zł. Taka igła ma długości ok 9 cm

"...dobrze przeżyte Dziś uczyni każde

Wczoraj snem szczęśliwym,

I każde Jutro wizją nadziei."

Kalidasa V w n.e.

Odnośnik do komentarza
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15594-peklowanie-pytania-i-porady/page/44/#findComment-527047
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.