Skocz do zawartości

siwydymek

Użytkownicy
  • Postów

    651
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez siwydymek

  1. siwydymek

    Kiełbasa z dzika

    Czyli kierowałeś się tzw. "dobrą praktyką".
  2. siwydymek

    Kiełbasa z dzika

    Chcę jednak znać Twoje zdanie i ew. przemyślenia na ten temat. Cukier dodałem kierując się nie tylko podanymi tu na Forum przepisami, ale także na podstawie mojej dotychczasowej praktyki (przed "zaistnieniem" na Forum WB). A więc po prostu - nie wdając się w technologiczne niuanse wykonałem to tak, jak to inni robią w przypadku kiełbasy "zimowej" (bo tak naprawdę mamy dotąd prawdziwie "zimowe" temperatury) P. S. miód z powyższego przepisu już skreśliłem, bo tym razem dodałem tylko cukier (mam taki zapisany przepis /"szablon"). Miód dodawałem tylko w przypadku jego nadmiaru w domu. Tym razem go aż tyle nie posiadam
  3. siwydymek

    Kiełbasa z dzika

    Dzięki
  4. siwydymek

    Kiełbasa z dzika

    A oto moja kolejna (ciągle ulepszana) kiełbasa jałowcowa z dzika. Ponieważ udało mi się w ostatnim czasie upolować niewielkiego (23 kg) dziczka, to jego mięso pójdzie do bezpośredniej konsumpcji, natomiast na kiełbasę użyłem mięso dużo większego (starszego) osobnika o wadze ok. 70 kg upolowanego w listopadzie, które dotąd czekało w zamrażarce na taką właśnie "okazję" (mięso tak dużej sztuki nadaje się wg mnie jedynie na kiełbasę). A oto mój przepis dostosowany do gustów moich, mojej rodziny i grona znajomych: - dzik: kl. IIa i III - 4,5 kg - wieprzowina kl.IIb - 1,5 kg - wołowina ścięgnista – 0,5 kg - 18 g peklosoli / 1 kg mięsa, którą podzieliłem proporcjonalnie do wagi, oddzielnie na każdy gatunek mięsa Peklowanie w temp. 4 st.C przez 2,5 dnia Przyprawy na 1 kg mięsa: - 2 g pieprzu | 10 g czosnku | 1 g ziaren jałowca | 0,6 g gorczycy | 1 g kolendry | 2,5 g majeranku.| do całości mięsa - 1 płaska łyżka cukru - ok. 0,1 litra zimnej, przegotowanej wody z rozpuszczonym cukrem /1 kg mięsa dla ewentualnego zmniejszania gęstości farszu podczas wyrabiania (łatwiejsze nabijanie osłonek). Drewno do wędzenia - dębowe i olchowe (okorowane W dniu mielenia moczyłem osłonki w przegotowanej wodzie. Mięso dzika klasy III wraz z wołowiną zmieliłem na sitku 2,5 mm wraz z rozdrobnionym czosnkiem i pogniecionymi ziarnami jałowca. Mięso dzika kl. II - na sitku 8 mm,.mięso wieprzowe kl. IIb – na sitku 13 mm. Przyprawy zmieliłem w młynku do kawy na proszek (bo tak lubię). Osadzanie. 2 godziny (w pokojowej temp.) Wędzenie 1. Wędzarnię suszyłem 60 min. w temp. > 80ºC wraz z jednoczesnym podgrzewaniem kiełbasy w suszarni obok 2. Wędziłem dymem o temp. 50÷55ºC przez 3,5 godz. do koloru Kiełbasę parzyłem w temp.. 72÷75ºC (wewnątrz ok.68ºC) przez ok. 25 min. Po sparzeniu porcje te krótko studziłem w zimnej wodzie i wieszałem na kijkach do ocieknięcia, wyschnięcia i dojrzenia na okres 12 godzin.. Kiełbaska wyszła pyszna(!) , chuda, jędrna i jedynie z drobnymi wtrąceniami ziaren jałowca na przekroju. Daje się kroić na plasterki o grubości nawet 1 mm :
  5. Dzięki za porady Na pewno coś z nich zastosuję. Niech no tylko ten dziczek (choć młody) w zaprzyjaźnionej chłodni nieco skruszeje.
  6. ... możesz mieć problem z dopasowaniem kawałków mięsa. Trudno, zrobię więc eksperyment (lubię eksperymenty kulinarne ), bo kawałek takiej szerokiej osłonki już mam. Postaram się tak dobrać poszczególne mięśnie tych małych szyneczek, aby tę osłonkę w miarę dokładnie wypełniły. A macie jakiś pomysł jak te kawałki czymś zdrowym i (w miarę) ekologicznym skleić? Czy np. żelatyna spożywcza się nada?
  7. Witam, Chciałbym zapytać fachowców, czy osłonka kolagenowa tak samo dobrze przepuszcza dym, jak naturalna? Jakoś nie mogę doczytać, czy występuje jakaś różnica. Trafił mi się młody dziczek, który o tej porze roku na szynkach nie ma w ogóle tłuszczu tak charakterystycznego jesienią a szczególnie zimą. Tłuszcz jak wiadomo lepiej chroni szynkę przed wysychaniem, więc pomyślałem sobie, żeby te małe szyneczki wcisnąć w dużą osłonkę kolagenową. Tytułem próby zakupiłem w naszym sklepie internetowym 1- metrowy kawałek osłonki fi 100 mm z zamiarem wciśnięcia jeśli nie całej szyneczki, to przynajmniej poszczególnych mięśni. Czy tak "zapakowana" szyneczka dobrze się uwędzi? Bo z parzeniem to najpewniej kłopotu nie będzie(?)
  8. Jako ciekawostkę podam, że w dawnych latach, gdy trudno było zdobyć odpowiedniego kalibru jelita wieprzowe, "bawiłem" się (przerabiając dziczyznę)) w szlamowanie jelit z dzików. Na początku byłem szczerze zaskoczony, bo po wykonaniu kiełbasy osłonka zawsze z niej lekko schodziła. Jednak po kilku razach stwierdziłem, że dzik dzikowi nierówny, bo jedne osłonki były wytrzymałe, jak wieprzowe, innym razem były nie wiedzieć czemu b. słabe. W rezultacie dałem sobie spokój i odtąd używam tylko wieprzowych.
  9. ... niestety ale u mnie wałek napędowy od silnika do maszynki (Alfa 12) nie jest osłonięty. No to zgadłeś - takiej "samoróbki" na pewno bym nie chciał, bo cenię sobie całość swoich rąk a przecież pasek nierdzewnej blachy odpowiednio wygięty i przykręcony wkrętami do konstrukcji wsporczej, to nie byłby jakiś astronomiczny koszt, a załatwił by sprawę.
  10. Żebyś mi dopłacał, to nie chcę tego urządzenia. Pokaż mi swoje, to ocenię, czy bym je "chciał"
  11. Poziom twych "wypowiedzi" zniżył się do tego stopnia, że ja już się stąd "zrywam". Wszyscy zainteresowani sami niech wyciągną wnioski
  12. Zamiast klecić dyletanckie "samoróbki" lepiej zakupić za stosunkowo nieduże pieniądza taki oto "robocik", który spełnia wszystkie wymogi bezpieczeństwa i zapewnia szybką wymianę wkładki sprzęgłowej z tworzywa (w razie jej pęknięcia w sytuacji np. zakleszczenia na styku nożyk / sitko): https://allegro.pl/oferta/elektryczna-maszynka-do-miesa-nadziewarka-kielbasy-9973964367 Takich wkładek mam zawsze dwie w zapasie
  13. To nie są moje wymysły, tylko postępowanie, które wymuszają przepisy bezpieczeństwa i wieloletnia praktyka. Jeśli masz ochotę sobie rękę urwać lub naprawiać urządzenie podczas gdy farsz się psuje - twoja sprawa Nie wolno ci jednak doradzać początkującym takich dyletanckich "rozwiązań", bo możesz tylko wyrządzić im krzywdę.
  14. Wystarczy zmienić śrubę na klucz ampolowy, tak żeby nie wystawała. Jeśli już, to nie klucz, tylko śrubę lub wkręt, i nie "ampolowy", tylko ampulowy (imbusowy) Zamiana tej wystającej śruby na wkręt imbusowy niewiele poprawi stan bezpieczeństwa, bo kardynalną zasadą BHP jest osłonięcie wszystkich wirujących części (nawet takich, które są gładkie i jak się wydaje nie powinny za nic złapać). [Dodano: 25 lut 2021 - 11:21] Nie tyle w mocy silnika siłę przekładni (na wyjściu) się mierzy, co w jej przełożeniu. Może być mały silnik a duże przełożenie, a na "wyjściu" (mechanizm roboczy) siła może i tonę przekroczyć. Tak więc najpierw określa się potrzebne obroty na "wyjściu" (np. obroty ślimaka), potem dobiera się dostępny silnik (moc i obroty) a dopiero na końcu przekładnię (reduktor), lub zintegrowany motoreduktor "sinik + przekładnia" (2 w jednym). Co do sprzęgła bezpieczeństwa, to są różne rodzaje (np. cierne, kłowe). Należy je zawsze stosować tam, gdzie istnieje możliwość (np. jak w maszynce do mięsa), że między nożem a sitkiem pojawi się przypadkowy kawałek metalu (np. z naboju,. gdy mielimy dziczyznę). Wtedy silnik pracuje, a ślimak stoi, bo następuje poślizg (lub "terkotanie"). Mamy czas na wyłączenie urządzenia i wyjęcie tego kawałka metalu. Gdy mamy sprzęgło "sztywne" (np. taką tuleję, jak wcześniej pokazał @jac007), to "coś" musi się ukruszyć lub pęknąć. Mamy wtedy poważną awarię w trakcie mielenia i przymusowy postój na naprawę. Przykłady takich sprzęgieł: https://www.google.pl/search?sxsrf=ALeKk02AxZuinWfBW1NDTAjnyWFrUWnULw:1614248756364&q=sprz%C4%99g%C5%82o+bezpiecze%C5%84stwa&tbm=isch&chips=q:sprz%C4%99g%C5%82o+bezpiecze%C5%84stwa,online_chips:sprz%C4%99g%C5%82o+cierne&usg=AI4_-kRgngvDbiGy5G5wgvMNv8HWoVhWDw&sa=X&ved=2ahUKEwj4ss6d6YTvAhU4wAIHHSJ7DY0QgIoDKAN6BAgEEBA&biw=1280&bih=913
  15. 19 lat temu nie było takich wynalazków jak sprzęgła jak się uważa to nic się nie stanie Póty dzban wodę nosi, póki się "ucho" nie urwie To nie są żadne "wynalazki", tylko podstawowe, aktualnie obowiązujące wymogi BHP! Każda nowa maszyna zgodnie z tymi przepisami musi być zabudowana! Gdy ktoś na własną odpowiedzialność eksploatuje sobie takie "samoróbki", to z Bogiem sprawa, ale gdy doradza jakiemuś początkującemu, to musi go o tych przepisach (zasadach) poinformować!
  16. ...pod warunkiem, że to "sprzęgło" będzie sprzęgłem bezpieczeństwa. Przynajmniej ja bym takie sobie zainstalował i obowiązkowo zainstalował bym osłonę na tę wirującą tuleję (sprzęgło), bo ta śruba za rękaw może złapać i ... nieszczęście gotowe
  17. Kolejny kiepski pomysł Garaż zgodnie np. z polskimi przepisami przeciwpożarowymi powinien być pozbawiony wszelkich palenisk (nawet z zamkniętą komorą spalania) z uwagi na obecność samochodu z paliwem w środku Jeśli już, to lepsza by była ta wentylowana piwnica.
  18. Bo od razu nie napisałeś, że masz tylko dwa kanały (myślałem, że jest jeszcze ten "oczywisty" obowiązkowy - wentylacyjny)
  19. @emanio78, Jeśli masz tylko te dwa kanały, to nic już nie możesz zrobić oprócz wyprowadzenia (za zgodą kominiarza oczywiście) dodatkowej rury przez okno po ścianie na dach, bo zapewne niemieckie przepisy na nic innego ci nie pozwolą (czyli podobnie, jak w Polsce). Jeśli podłączysz się do tego kanału wentylacyjnego, to przy najbliższym przeglądzie kominiarskim przywalą ci mandat (i to w Euro! ) oraz każą wyczyścić ten kanał z sadzy. Do tej pory nie podałeś, jaki masz ten kocioł (z otwartą, czy zamkniętą komorą spalania)? Jeśli z otwartą, to kocioł pobiera powietrze z otoczenia, a nie sponad dachu, więc tym bardziej wymagany jest drożny kanał wentylacyjny służący tylko do celów wentylacji. U nas (w Polsce) także dla kotła z zamkniętą komorą spalania (powietrze do spalania pobierane z zewnątrz) także wymagany jest oddzielny kanał wentylacyjny (na wypadek awarii instalacji gazowej).
  20. Wygląda na to, że @romk ma rację. Sam początkowo sądziłem, że ten kocioł gazowy jest do tego komina podpięty i tam zaciąga powietrze do spalania, a tu (prawdopodobnie) się okazuje, ze kocioł podpięty nie był, a jest tam tylko kratka wentylacyjna (czyli tak, jak to i w Polsce przepisy wymagają). U nas taki kanał wentylacyjny w kotłowni jest "święty" i do niczego innego nie wolno go używać!
  21. Z tego, co widać, to do tego kanału już twój kocioł gazowy nie jest podłączony(?)
  22. Latem ub. roku sam miałem problem z moją pompką WILO (do cyrkulacji) - po prostu pewnego dnia ...stanęła. Zainspirowany na YouTube filmem jakiegoś rosyjskiego majsterkowicza, rozebrałem ją, przeczyściłem, rozruszałem wirnik, i....chodzi do dziś
  23. Uuff, no to mnie uspokoiłeś, że czasami też ci "coś" tak pływa, że koniecznie trzeba "toto" zatopić
  24. A ten ruszt służy do izolacji (od dna), czy do wyjmowania "na raz"?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.