
siwydymek
Użytkownicy-
Postów
651 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez siwydymek
-
To są jeszcze tacy, którzy upychają mięso paluchami? Od dawna używam tylko popychacza z ogranicznikiem, który nawet nie dochodzi do ślimaka.
-
leszczyna do wędzenia
siwydymek odpowiedział(a) na jozefkloc temat w Podpowiadamy jak zrobić pierwsze wyroby
Leszczyna jest dość nietypowym drewnem do wędzenia, więc jeśli nie uzyskasz odpowiedzi kogoś, kto to już ćwiczył, to dla pewności wykonaj jakieś próbne wędzenie z niewielką ilością mięsa, bo smak wędliny może nie być dla twego podniebienia zachwycający Ja np. robiłem eksperymenty z wędzeniem drewnem akacji oraz mirabelki i (ogólnie rzecz biorąc) zachwycony nie byłem -
Zakup wędzarni(allegro,olx,inne)
siwydymek odpowiedział(a) na krzysiekk temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
Kolego, musisz uzbroić się w cierpliwość, bo większość tutejszych Forumowiczów nie kupowało "gotowców", tylko wykonywało swoje wędzarnie samodzielnie i są z nich baaaaardzo dumni oraz święcie przekonani o wyższości swoich konstrukcji nad innymi. Ja też jestem zadowolony ze swej murowanej wędzarni kanałowej, bo w praktyce sprawdza się b. dobrze i na dodatek jej komora świetnie się sprawdza z moim generatorem do zimnego wędzenia. W stropie jest (przy tylnej ścianie komory wędzarniczej) wmurowany blaszany komin ze stali kwasoodpornej z szyberkiem i daszkiem typu "grzybek", więc nie muszę tam w czasie deszczu używać parasola- 763 odpowiedzi
-
- biowin
- wędzarka balkonowa
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ja akurat zdecydowanie preferuję Capri z firmy Sierpc i nie wiem co Biedra ma do tego
-
A co to za wyrób zamierzałeś uzyskać? Serki typu włoskiego (ricotta) to serki z białek serwatkowych, w zasadzie nie zawierają kazeiny. Z mojego wpisu wynika, że serek typu włoskiego (CAPRI z Sierpca) tylko kupuję, moczę w solance, przyprawiam i wędzę, natomiast ten drugi wcale nie miał przypominać serka typu włoskiego. Przepis znalazłem na jakimś niemieckojęzycznym filmie na YouTube.
-
Dziwne, ja za to już drugi rok wędzę serki Capri z Sierpca i (jak na razie) lepszego krajowego nie znalazłem. Próbowałem wykonać samodzielnie od początku do końca biały serek na bazie mleka 3,2%, octu jabłkowego i oliwy z oliwek, ale nie udało mi się w domowych warunkach tak dobrze go odcisnąć, aby uzyskać taką zwartość, jaką ma ten Capri. Przyprawiam te serki każdy inną przyprawą, wędzę i potem delektujemy się z żoną niezapomnianym smakiem
-
Solanka/Peklowanie - ilosc / przyprawy / temp
siwydymek odpowiedział(a) na Scaut.00 temat w Pierwsze pytania
Jeśli chodzi o kiełbasę(y), to nie wyobrażam sobie gotowania i przecierania czosnku, bo uważam, że żadne jego wstępne "przeróbki" nie dają takiego smaku kiełbas (a lubię w nich smak czosnku i daję go dużo ), jak czosnek surowy. Co innego zalewa peklująca do wędzonek (szynki, polędwice czy boczek) - wtedy tylko gotuję wraz z przyprawami. -
Brak ciągu w grillu, co może być przyczyną. Piec do pizzy
siwydymek odpowiedział(a) na xxroboxx temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
Film na YouTube: https://www.youtube.com/watch?v=W1EiEdzU-pI&t=185s (1 min. 47 sek.) Nie sądzę, aby ci się przydał, bo wmurował go murarz w ścianę rozdzielającą komorę grilla (wędzarni) od komory suszarni w trakcie budowy.- 28 odpowiedzi
-
- piec do pizzy
- grill
- (i 4 więcej)
-
Brak ciągu w grillu, co może być przyczyną. Piec do pizzy
siwydymek odpowiedział(a) na xxroboxx temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
Potwierdzam Dodatkowo - średnica tego komina jest zbyt mała, aby można było polegać na konwekcyjnym (samoczynnym) usuwaniu oparów bez jego docieplenia (choć prawdę powiedziawszy nie spodziewam się znaczącej poprawy właśnie z powodu tej zbyt małej średnicy). W moim "kombajnie" (grill + wędzarnia + suszarnia) zastosowałem kolektor ssący z bocznymi ssawkami wyciągającymi nadmiar oparów z grilla. Zwykły, domowy wentylatorek z Castoramy "sfajczył" się już po kilku grillowaniach. Od zeszłego roku mam zamontowany wentylator Bestfan z większą odpornością na wysokie temperatury. Jakoś do tej pory działa, ale go używam incydentalnie, gdy tych oparów jest dużo. Zwykle wystarcza boczny przewiew przez altanę, gdzie ten grill + wędzarnia są ulokowane.- 28 odpowiedzi
-
- piec do pizzy
- grill
- (i 4 więcej)
-
Brak ciągu w grillu, co może być przyczyną. Piec do pizzy
siwydymek odpowiedział(a) na xxroboxx temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
Od początku zrobiłeś podstawowy błąd polegający na założeniu, że ciąg kominowy usunie ci opary z grilla. Grill w miarę możliwości powinien być OTWARTY ze wszystkich stron (ale z daszkiem chroniącym przed opadami), wtedy by wystarczył sam przewiew. Założenie wentylatora to też nie jest Mały Pikuś, bo zbyt mała wydajność nic nie da, a zbyt duża będzie ci ten węgiel drzewny (lub brykiet) dodatkowo rozżarzać. Dlatego jeśli już, to powinien mieć regulację obrotów i być odpornym na wysoką temperaturę. Trzeba też pamiętać o tym, że po jakimś czasie wirnik i wnętrze wentylatora będą tłuste od oparów z przyklejoną sadzą. Mycia takiego wentylatora nie zazdroszczę Może się też skończyć zwarciem po nieodpowiednim wysuszeniu- 28 odpowiedzi
-
- piec do pizzy
- grill
- (i 4 więcej)
-
@siwydymek, Poprawiłam w powyższym poście rodzaj peklowania, żeby nie wprowadzać w błąd - szczególnie nowicjuszy. Usunęłam też całą stronę niepotrzebnej dyskusji, w której z podziwu godną determinacją przekonywałeś o swoich racjach. Niemniej: "lepiej późno niż wcale" Dziękuję - odtąd będę bardziej uważny Chociaż warto by także poprawić w tym moim przepisie (zgodnie z rzeczywistością) brak przypraw podczas tego peklowania na sucho, bo zrobiłem to (jak sobie zapisałem) podczas tak długiego peklowanie (14 dni) po to, aby przypadkiem tymi przyprawami nie zakazić mięsa.
-
Przyszedł czas na spróbowanie boczku z ostatnio strzelonego dzika - lochy o wadze ponad 70 kg. Boczek ten wykonałem wg tej samej receptury, co pokazane na pierwszej fotce szynki z tym, że parzenie wykonałem po zapakowaniu w woreczki próżniowe w temp. 85 do 90 st. C przez ok. 3 godziny (gdyż obawiałem się, że z powodu wielkości i wieku dzika, będzie dość trudny do pogryzienia). Okazało się jednak, że wyszedł mięciutki, soczysty i w efekcie smaczny, bowiem przed zapakowaniem w woreczki obsypałem dodatkowo te porcje konsumpcyjne drobno zmielonym majerankiem i pieprzem. Peklowanie na sucho: 18 g peklosoli / 1 kg mięsa. Wędzenie dymem z drewna dębu w temp. 55 do 60 st.C przez ok. 4 godzin (do koloru) Boczek ten pokazany jest na pierwszej fotce (pośrodku pomiędzy szynkami) jeszcze przed wędzeniem podczas suszenia w suszarni umiejscowionej nad paleniskiem mojej wędzarni kanałowej. Druga fotka pokazuje plastry tego boczku przed skonsumowaniem na kanapkach jak i w postaci dodatku do zalewajki. Polecam - pychotka o smaku jeszcze pyszniejszym (jak dla mnie) od boczku wieprzowego
-
Niezbędny zestaw,to (jak dla mnie) sitka z otworami: - fi 2 do fi 3 mm - do mielenia klasy III (mięso chude ścięgniste na "klej") - fi 8 mm - do klasy II - fi 13 mm - do klasy I Przynajmniej ja takie na początku używałem. Po jakimś czasie dokupiłem jeszcze sitka "6" i szarpak ("4" już było z maszynką).. Do sitka najdrobniejszego zakupiłem obustronny nożyk, który używam tylko w tym zestawie. Do pozostałych sitek- oddzielny nożyk lub kilka (jeśli kieszeń pozwoli)
-
A chcesz nadziewać ile kilogramów na raz? Ja nadziewam Zelmerkiem i dla takiego amatora, jak ja np. na jednorazowe 10 kg kiełbasy - wystarcza Tylko kilka sitek i nożyków musiałem dokupić, bo w komplecie - mizerota
-
Polędwica suszona a`la wędliny parmeńskie
siwydymek odpowiedział(a) na ina temat w Wędliny dojrzewające
To tylko moja uwaga "przy okazji" o złudnej (w moim przypadku) przepuszczalności folii celulozowej. -
Polędwica suszona a`la wędliny parmeńskie
siwydymek odpowiedział(a) na ina temat w Wędliny dojrzewające
Ja już tej folii nawet owijanej 1 raz do wędzenia nie wezmę, bo polędwica i polędwiczki (z ubiegłorocznego dzika) pomimo 3-godzinnego wędzenia w temp. 50 - 55 st.C w moim przypadku były praktycznie bez zapachu dymu Za to ostatnio gołe, ale wędzone w zimnym dymie polędwice sarny - pachną pięknie -
Nie doczekawszy się fachowego wsparcia na Forum, postanowiłem pierwsze wędzenie nowo uruchomionego dymogeneratora na trociny zastosować do uwędzenia (na zimno) polędwic i polędwiczek niedawno pozyskanej sarny. Peklowanie na mokro (18 g peklosoli / 0,5 litra wychłodzonego wywaru / 1 kg mięsa) Przyprawy na 1 kg mięsa: 3 pogniecione ziarna jałowca, 2,5 g ziaren pieprzu, 1 liść laurowy, 2 ziarna ziela ang., 1 g majeranku, 0,5 ziaren kolendry, 1 duża łyżka miodu lipowego. Wszystkie te przyprawy aromatyzujące zalewę peklującą zastosowałem z powodu niepotrzebnej (jak się okazało) obawy o ten specyficzny zapach sarniny. Zalewę (bez peklosoli) gotowałem na małym ogniu przez ok. 15 minut. Po ostygnięciu rozpuściłem tę peklosól i wstawiłem zalane nią mięso na 14 dni do pomieszczenia, w którym cały czas panowała temperatura ok. + 5 st.C. Dla pewności zastosowałem jeszcze niewielki nastrzyk. Po peklowaniu: ociekanie i suszenie w tym samym chłodnym pomieszczeniu przez 12 godzin. Potem dodatkowe osuszenie papierem. Na wierzchu polędwic(-czek) pędzlem naniosłem "lazurę" z miodu oraz dałem "posypkę" z tych samych, drobno zmielonych przypraw (jeden gatunek na jedną sztukę) po podzieleniu mięsa na porcje kulinarne do jednorazowego spożycia) Wędzenie moim "trociniakiem" odbywało się w temp. ok. 10 st. C, 2 x 10,5 godziny (tyle, na ile wystarczał pełen wsad). I wędzenie trocinami z ałyczy (mirabelka), II wędzenie - trociny z olchy i jabłoni. Między wędzeniami (w nocy) wszystko zostawiałem w wędzarni. Efekt - nadzwyczaj delikatne, aromatyczne i wprost wykwintne mięsko. Żona początkowo oczekiwała sparzenia, ale po spróbowaniu przekonała się, że nie warto
-
Dymogenerator na trociny z siatki metalowej - kto używa?
siwydymek odpowiedział(a) na Viszna temat w Dymogeneratory
Wedze czyms takim ponad 15 lat,ale mimo to dziekuje za twoj pomysl. Jak napisałem powyżej, w moim pomyśle (z którego żartujesz) chodziło o nowe oprzyrządowanie do zapalania drobnych trocin, a nie zrębków! Oto moje kilkuletnie, wysuszone zapasy trocin z piły tarczowej (bez oleju!). Na drugiej fotce obok pokazałem ich wielkość (łeb zapałki - dla porównania). Chyba takimi "zrębkami" nie dymisz? -
Dymogenerator na trociny z siatki metalowej - kto używa?
siwydymek odpowiedział(a) na Viszna temat w Dymogeneratory
Wedze czyms takim ponad 15 lat,ale mimo to dziekuje za twoj pomysl. Z reszta w pelni sie zgadzam,jest super ale tylko do wedzenia na zimno. Do wedzenia na cieplo daje troche za malo dymu. Mój pomysł polega na rurkach służących do rozpalania, których w Twoim "dymo" na pewno nie posiadasz A powstał po tym, jak drobne trociny (a takimi palę, bo ich posiadam b. dużo) moja zapalarka gazowa rozdmuchiwała na boki. Ty pewnie używasz zrębków wędzarniczych, za które każdorazowo płacisz, a ja trociny mam za darmo po cieciu drewna do kominka z zaprzyjaźnionego sadu (stare drzewa do wycinki) Jeśli chodzi o ilość dymu, to jest go sporo. Gdyby jednak komuś było za mało, to Istnieje możliwość ustawić mniej przegród, ale za to w większych odległościach od siebie. Wtedy te "ścieżki" trocin będą grubsze, a więc i dymu będzie więcej, jednak dymić będzie krócej. W wersji, którą sobie wykonałem można także go odpalić z obu stron (te rurki do rozpalania mam dwie, na obu końcach pudełka). Wtedy przy jednorazowym zasypie trocinami będzie dymił intensywniej, ale także krócej: ! Wczoraj sprawdziłem czas wędzenia przy pełnym zasypie z kompletem 5 przegród: 10,5 godziny! [Dodano: 06 lut 2022 - 12:38] jest super ale tylko do wedzenia na zimno. O to mi właśnie chodziło , bo wędzarnia, w której go ustawiam, służy mi z kolei wyłącznie do ciepłego (gorącego) wędzenia. -
Dymogenerator na trociny z siatki metalowej - kto używa?
siwydymek odpowiedział(a) na Viszna temat w Dymogeneratory
Wczoraj pierwszy raz odpaliłem ten dymogenerator na trociny mojego pomysłu podczas wędzenia na zimno polędwic i polędwiczek sarny oraz łososia atlantyckiego na pełny "cykl". Ten "debiut" wypadł wspaniale! Okazało się, że po rozpaleniu nie wymaga już żadnego nadzoru. Trzeba tylko starannie ucisnąć (ubić) trociny i dalej działa już niezawodnie. Zostawiłem go dymiący na noc i trociny wypaliły się doszczętnie. Po całkowitym zapełnieniu trocinami w wersji z 5-cioma przegrodami dymi ok. 10 godzin (dziś przy drugim dymieniu będę wiedział to dokładnie). Pierwsza fotka przedstawia zużycie trocin po 7 godzinach dymienia. Na drugiej fotce pokazałem wąską szczotkę drucianą, która służy mi do czyszczenia między kolejnymi dymieniami. Taki "dymo" ma jeszcze tę zaletę, że nic tu się nie zawiesza (jak w dymogeneratorach rurowych z elektryczną pompką) i tę perforowaną blachę (po wyjęciu przegród) można wypucować "do czysta". Kolejna więc zaleta - nie potrzebuje prądu. Przy temperaturze +1 st.C (na zewnątrz) cały czas w komorze wędzarniczej utrzymywała się stabilna temperatura ok. 8 do 10 st. C (fotka 3), a więc było to prawdziwie zimne wędzenie!!. Polędwiczki i węższe końce polędwic sarny już po 5 godzinach tak intensywnie pachniały dymem, że je wyjąłem i powiesiłem w chłodzie, aby odpoczęły. Resztę będę wędził do końca II cyklu i sądzę, że będzie to aż nadto. A zatem uważam, ze ten niedoceniony rodzaj dymogeneratora jest naprawdę wart zastosowania! -
No tak, zgadza się, ale od całkiem niedawna, po wejściu Polski do Unii, która to Unia wrzuciła do jednego wora stale ferrytyczne (zwane dotąd "nierdzewnymi" i stale austenityczne, znacznie odporniejsze na korozję spowodowaną przez wodę jak i kwasy, każąc nazywać jedne jak i drugie "nierdzewnymi", co jest wielce mylące.. Tak to już nie pierwszy raz Unia ulepsza to, co już było dobre [Dodano: 01 lut 2022 - 20:23] INOX - inoxydable oznacza „nieutleniający się”, co stanowi wyjaśnienie pojęcia INOX – chodzi o stal nierdzewną OK, tym samym potwierdzasz, że mamy polską nazwę, którą warto używać nie siląc się na zagraniczne wtręty [Dodano: 01 lut 2022 - 20:32] Tak naprawdę, to nie wiemy, jak słabe są te kwasy powstające przy wędzeniu ze związków siarki i pary wodnej, dlatego lepiej używać (dawna nazwa) stal "kwasoodporną". Przynajmniej ja tak uważam
-
Widzę, że z lubością wciąż operujesz obcym nazewnictwem (inox!! ), choć od dawien dawna mamy polskie nazwy, także "gwarowe" - "kwasówka" i "nierdzewka". Przestrzegam przed stosowaniem "nierdzewki" w środowisku dymu i pary wodnej, bo jest mało odporna na występujący tam kwas siarkowy w postaci pary "Kwasówka" natomiast, jak nazwa wskazuje, jest na kwasy odporna
-
No właśnie obecnie tak jest. Ceny stali na rynkach są mega wysokie. Współczuje tym którzy budują właśnie kibelek i w całości wnętrze chcą wyłożyć nierdzewką choćby 0,5 - myślę że obecnie to ok 1000zł Gdzieś tu na forum czytałem jak ktoś się pytał czy grubość 1,5mm mu wystarczy hahaha chciałbym widzieć ten rachunek Problem w Twoim przypadku jest jeszcze taki, że nie ma w handlu takich "gotowców", bo by się z powodu rozrzutu gabarytów i ceny nie sprzedały. Za to wykonanie takiego rusztu na zamówienie, to już fanaberia dla jakiegoś szejka z Emiratów (materiał plus robocizna!!)
-
Wcześniej pisałem o takiej tacy co sądzicie ?? https://allegro.pl/oferta/tacka-barbecue-ruszt-na-grilla-40x20-cm-347769-10932153760 Ta taca jest za przysłowiowe "grosze" w porównaniu z rusztem o odpowiedniej sztywności wykonanym z "kwasówki", więc po jakimś czasie można ją będzie bez żalu wyrzucić, jeśli zejdzie ta powłoka. Z patelni teflonowych teflon tak samo po jakimś czasie schodzi, więc nie kombinuj, tylko kup. "Kwasówka" dobrze się sprawdza w drobiazgach (jak np. haczyki wędzarnicze). Przy większych gabarytach cena będzie "kosmiczna" Możesz także jej po zużyciu nie wyrzucać, tylko kłaść na niej taką samą drobną siatkę z "kwasówki", jako i ja czynię
-
Po pierwsze, należy odróżniać "nierdzewkę" (stal nierdzewną) od stali kwasoodpornej. Do kontaktu z żywnością najbardziej odpowiednia jest stal kwasoodporna (np. w gatunku 1H18N9 lub inne). Do serków używam siatki kwasoodpornej o oczkach 1 x 1 cm. Ponieważ jest wiotka, to leży na starej, chromowanej ramce z kuchennej suszarki do naczyń. Haki do wędzenia (właśnie dziś kupiłem materiał) robię sobie sam. Są to elektrody do spawania TIG w postaci drutów o długości 1 m. Wcześniej robiłem haki z drutu fi 3 mm, dziś kupiłem dwa druty fi 2 mm x 1m po 1,50 zł/szt (a więc niedrogo) do wędzenia niedużych ryb (sezon wędkarski niebawem! ). Te siatki do przemysłowych sit i druty kwasoodporne dostępne są w pobliskiej mi hurtowni w Łodzi (namiary mogę podać na priv)..