Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 746
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    54

Treść opublikowana przez EAnna

  1. Mirku, życzę Ci z głębi serca wielu, wielu lat kontynuacji Twojego WIELKIEGO DZIEŁA, abyś te lata przeżył w komforcie fizycznym i psychicznym, w otoczeniu rodziny i wiernych przyjaciół.
  2. Czy @Dziadek gdzieś wypowiedział się na temat efektów tego odpowietrzania?
  3. Doskonałe podsumowanie, pod którym podpisuję się obiema rękami. Tym bardziej, że mam świadomość wszystkich aspektów wymaganych umiejętności i dogłębnej znajomości procesu, które warunkują uzyskanie takich wspaniałych efektów.
  4. Ja również ! Wszystko zależy od częstości używania i oczekiwanych efektów zgrzewania.
  5. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    Nie tym razem Tego mięsa jest za mało, aby zaspokoić wszystkie potrzeby. Z wędlin planuję zrobić jeszcze tylko kabanosy. Na bielską bardziej nadaje się jelenina, ponieważ jest zbliżona do wołowiny. Konserwy mnie jednak zaskoczyły. Poprzednio robiłam tuszonki z surowego mięsa, co jest wygodne i szybkie. Zainspirował mnie jednak jeden z forowiczów i podjęłam się trudu obsmażania porcji mięsa. Końcowy smak wynagrodził jednak tę żmudną pracę.
  6. Bardzo mi sie podoba, o ile określenie nie jest zastrzeżone.
  7. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    Konserwa z dzika - Gulasz podsmażany. Użyte mięsa - 10kg: łopatka, karkówka, gulaszowe z obróbki szynek, pachwina, boczek, brzuchate. Solone po podsmażeniu w ilości 11,4g/kg mięsa Przyprawy na jedną 300ml puszkę: liść laurowy - 0,5 pieprz czarny - 3 kulki pieprz czerwony - 5 kulek jałowiec - 1 kulka ziele ang. - 1 kulka czosnek granulowany cebula susz - 0,3% żelatyna - 1 łyżeczka (nie miałam skórek wp.) rozmaryn świeży - 3 igiełki sos spod mięsa Mięsa przed smażeniem: Mięso zostało obsmażone partiami: 35 puszek a'300ml: Sterylizacja na parze 60 min w 115 st.C.: (eksperymentuję z czasami sterylizacji) Puszka po otwarciu: Jest galaretka, zawartość
  8. EAnna

    Słodkości @mamuśki

    Jadłam je pierwszy raz na Lanzarocie. Przy okazji dowiedziałam się, jak wymawia się ich nazwę (cziurosy). Serwowane były z sosem czekoladowym.
  9. EAnna

    Niedzielne wędzenie

    Jedna z najlepszych kiełbas IMHO.
  10. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    To znaczna przesada Najistotniejszym warunkiem jest solidne podwieszenie sztuki z możliwością precyzyjnej regulacji wysokości podczas bielenia + ostry nóż. Jednak pochwalę się, że na tuszy nie pozostał ani jeden włosek szczeciny !!!
  11. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    Przeleciała przez płuca na wylot. Dzięki temu nie było rozładowania energii w tkankach i straty (wewnętrzne wylewy) były minimalne i wyłacznie w płucach. W łopatkach pozostały nieznacznie wypalone tkanki na trasie pocisku. Wykroiłam 2,2 kg cienkiej słoninki i wytopiłam znakomity smalczyk Przy okazji zapewnię Wszystkich czytających, że dziczy smalec z tak młodej i żeńskiej stuki jest znamomity, pachnący.
  12. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    Halusiu, Też troche się bałam, poszło jednak lekko i szybko. Urzędowałam w zimnym garażu w spodniach narciarskich
  13. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    LOCHA LUTY 2026 Minął rok i kwartał od ostatniego, przetworzonego dzika. W międzyczasie były łanie i jeleń. Na początku tygodnia - dzięki uprzejmości przyjaciół - stanęłam przed wyzwaiem bielenia, rozbioru i przetworzenia dzika. To była . 40kg loszka. 4 godziny zajęło mi bielenie i podział na elemeny zasadnicze. Następnego dnia zrobiłam rozbiór uzupełniający i klasyfikację mięsa. Pracujemy: Efekty już widać: Wszystko zostało podzielone, poważone i opisane. Zapakowane próżniowo elementy dojrzewają w lodówkach. Kości wygotowane, rosoły styndalizowane, głowizna zapeklowana a móżdżek zjedzony osobiście
  14. Eli, wszystkiego najlepszego urodzinowego P.S. Mam nadzieję, że kataklizmy Was ominęły
  15. Ja napisałam całkiem poważnie. Również byłam zaskoczona tą informacją, ale została podparta dobrymi argumentami.
  16. Można dodać trochę wody, wtedy farsz rozluźni się. Wprawdzie wody nie dodaje się do kiełbaas suszonych, jednak do kabanosów niektórzy dają, właśnie w celu poluzowania farszu.
  17. Kup najprostszą, najtańczą. Bedzie lepsza od maszynki i nie będziesz żałował.
  18. EAnna

    Słodkości @mamuśki

    No cóż, post modernizm wydaje owoce
  19. Nasza Haluś - WB Królowa Niespodzianki w zanadrzu chowa Kiełbaski i słodkości Nimi uracza gości We wszystkim jest super-fachowa Halinko, wszystkiego najlepszego w rocznicę urodzin, abyś zawsze robiła to, co lubisz, była zdrowa i pełna energii, otoczona gronem wiernych przyjaciół.
  20. EAnna

    Bla, bla, bla

    Jaki jest nick kolegi? Bez jego znajomości nie można sprawdzić przyczyny blokady wiadomosci.
  21. Krzysztofie, Gratuluję nagrody Dlaczego mnie to nie dziwi ?
  22. STOP Panowie i Panie ! Zmniejszenie dawki soli o połowę znacznie redukuje jej funkcję konserwacyjną. Sól to nie tylko smak ale i bezpieczeństwo - również rodziny. Tym bardziej, że kiełbasa nie była peklowana a tylko solona. Przez dwie doby posolony (a nie pekowany) farsz, czyli rozdrobnione mięso - poddany był działaniu bakterii i zapewne te bakterie skutecznie rozmnożył. Potem godziny podsuszania i wędzenie w temperaturach optymalnych dla tych bakterii. Dopiero obróbka termiczna przerywa ten cykl. Proszę przemyśleć to, co napisałam. P.S. Jeżeli ktoś z jakichkolwiek powodów nie toleruje soli, powinien zrezygnować z wędlin. Znaczna redukcja soli w wedlinach też jest możliwa ale powinny być produkowane w cyklu jednodniowym i do bezzwłocznego spożycia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.