Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Marek z Bielska

**VIP**
  • Postów

    2 603
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    7

Treść opublikowana przez Marek z Bielska

  1. ladne. niemcy kochaja takie mortadele i takie zaskakujace wedliny
  2. co do warzyw w wedlinach to powiem tyle ze lubilem za komuny mortadele z jakas papryczka czy czyms zielonym w srodku,co do trwalosci to to nie mialo nic - produkt krotkotrwaly. slyszalem ze dodaja kapuste ale jakie to w smaku nie wiem. jak sie pojawi ta zdrowa kielbasa to sprobuje. pozdrawiam Marek
  3. Marek z Bielska

    Krzywe polędwice.

    witajcie abratek usuwac mizdry nie musisz no chyba ze robisz poledwice lososiowa. pamietam jak w zakladzie szly poledwice w puszce na export one musialy byc obrobione z mizdry,warkoczu,oraz wszelkich blan co zapewnialo naprawde super ekskluzywna konserwe. pedro zamiast parzenia wstepnego w temp.80' przez 10 min mozesz zastosowac po koncowej fazie wedzenia lekkie podpieczenie zaznaczam lekkie,aby tkanki zewnetrzne sie pozamykaly co ma na celu ze zachowasz smak,soki w poledwicy pozostaja. nie przesadzac z temp. poniewaz nastapi wytracenie bialka na zewnatrz co bedzie widoczne bialym nalotem. cale parzenie zas robil bym w nizszej temp. 75'C,a troche dluzej zobaczysz efekt Cie zaskoczy-poledwica bedzie soczysta prima lux Eanna Oczywiście dysponuję termometrami ale wbicie sondy do środka zawsze powoduje wyciek soków napisalas bardzo,bardzo istotna rzecz,poniewaz wedzac poledwice mozna caly efekt pieknego wedzenia popsuc wlasnie tym nakluwaniem sądą z teromometru.ja tego nigdy nie stosuje,kto chce nie ma wyczucia musi. ja powiem tyle ze zwracam uwage na roznice temp.w wedzarni,jaką chce uzyskac wewnatrz batonu i miejwiecej czas,reszta to juz w praktyce. Strampek bardzo dobre rozwiazanie jak tego nie ma duzo,chyba tak zrobie tez na probe. Kempes dlaczego schab wp. wędzony parzony czy też nie parzony nazywa się polędwica? nazywa sie dlatego,iz po wykrojeniu kosci ze schabu (element poltuszy) otrzymujemy poledwice z warkoczem (warkocz powinien byc z reguly obrabiany) oraz poledwiczke tzw.swieczke.nastepnie z elementu poledwicy,ktora jest poddana obrobce wg receptury otrzymujemy produkt gotowy o nazwie poledwica-sopocka,lososiowa,kaszubska itp. uwaga zwroccie panstwo uwage na mizdre im ten odcinek jest blizej szynki i kosci ledzwiowych tym ona jest twardzsza nawet bym powiedzial zylasta,dlatego ja preferuje jak robie dla siebie ta od strony karczku gdzies do polowy schabu,jest co prawda szczuplejsza,lecz miesko jest bardziej subtelne w smaku jak i zarazem latwiejsza w wedzeniu-wedze ja juz bez parzenia.odcinek od strony szynki tez nie jest zly.zrobcie sobie doswiadczenie,a przekonacie sie sami o tej zalecie,szczerze doszedlem do tego poprzez probe. tak samo jest z karczkiem dla mnie lepsza polowa jest wlasnie ta tlusciejsza,wedzonki z niej wychodza fantastyczne ,a z czesci chudej ciemniejsze i miesko ma juz inny smak,takze wyszlo podczas wedzenia tęgo pozdrawiam Marek
  4. Marek z Bielska

    Krzywe polędwice.

    witam przyczyna ze poledwice sa krzywe po parzeniu to jest napewno za sprawa mizdry oraz nie usunietego warkocza w ktorym jest duzo miesa sciegnistego kl.III,a po parzeniu mizdra i warkocz kreca sambe z poledwica na czele:-) tęgo pozdrawiam Marek
  5. witaj Kempes! napisales: Nieraz wędlina kupna (zwłaszcza taka a'domowa na straganikach) ma jak dla mnie taki dziwny posmak po spróbowaniu. Coś takiego jak gdyby osadzało się na zębach jak jakiś nalot taki tępy pod językiem. Może to jakieś dodatkowe świństwo. ja uwazam ze jest to typowe zjawisko do przeladowania farszu kielbasy-maka, ktora czesto w zakladach prywatnych dodaja,aby skondensowac duza zawartosc tluszczu w wedlinie co powoduje taki specyficzny posmak pozdrawiam Cie Tadziu kusiolki dla frelki:-) Marek
  6. Marek z Bielska

    Łój

    co do konika to powiem tyle kon jest najwiekszym przyjacielem czlowieka,zwierzeciem bardzo rozumnym i ja calkowicie zrezygnowalem ze spozywania konika,bo przyjacielow nie jadam:-)
  7. Tomku gratuluje wytrwalosci w dazeniu do celu,uwazam ze wyszlo ci to bardzo dobrze-pierwsze zdjecie pozdrow zonke i swoje robaczki swietojanskie Marek
  8. Marek z Bielska

    Przywitanie

    witam Gazon w naszej wedzarniczej braci,widze ze tez lubisz sobie zjesc-masz moja posture tęgo pozdrawiam Marek
  9. Marek z Bielska

    Oscypki

    witam Toshiba,przyznam sie ze wystawialem na allegro taka oscypiorke pierwsze aukcje do licytacji nie zdaly egzaminu,a na kup teraz poszla nawet przed czasem,jeszcze teraz ludzie pisza i dzwonia do mnie czy moge miec te oscypiarki niestety sprzedalem dwie swoje nieuzywane. pozdrawiam
  10. Andrzej K tak jak pisalem wczesniej, Ty bracie czujesz blusa w tym co robisz. miales troche tego wedzenia,bardzo ladnie Ci to wyszlo.widze ze tez lubisz zjesc od czasu do czasu uwedzonej szpyreczki-sloninki:-) ja lubie robic od jakiegos czasu taki kotlecik z jajek,a robie go tak kotlecik z jaj do rondelka wrzucam grubo pocieta w plastry sloninke wedzona wlasnej roboty,podsmazam z dwoch stron nie zamocno tylko tyle aby poscila smalczyk, nastepnie odstawiam z gazu na chwile,dodaje 3-4 kopiate lyzki bulki tartej tzw.sucharek,daje na gaz lekko podgrzewam tylko do zarumienienia nie mieszajac odstawiam na bok wale 3 jajka na ta buleczke,posypuje vegeta zamiast soli i powrot na gaz smaze chwile,widelcem kontrolujac aby nie przypalic,jak dol mam juz gotowy na gore pokrywka chwile podgrzac i na talerz wio i am am polecam pychotka dla mnie,zarazilem nawet tym zonke. Pozdrawiam wszystkich tęgo Marek
  11. witaj Wojtom przyznam sie ze nie znam takiego przyrzadu napisz prosze cos wiecej na ten temat? jak bede na starych smieciach to znajde swoj pistolet do gluszenia i porobie pare fotek,a jak sie uda to moze jeszcze cos. pozdrawiam Marek
  12. Marek z Bielska

    Grzybobranie

    no no takiego grzyba to nie widzialem,jak maczuga tęgo pozdrawiam Marek
  13. Raulo pamietaj ze uznanie domownikow (konsumentow) o Twojej udanej pracy jest najwspanialszym uczuciem jakie ja doznaje lub kazdy z nas ,jest to taka nieplacona nagroda za udane wyroby. to ze sie blat porysowal,ze maszynka sie spalila to nie Twoja wina to przeciez Wasze emocje,zapal do pracy zwiazane z wyrobami spowodowaly czyniac lekcje na nastepne wyroby. pozdrawiam 3-maj sie Marek
  14. witaj Anetko mysle ze podsuszona bedzie najlepsza bedzie trzaskac jak kabanos, taka lekko tlustawa na te zimy co mamy tak w sam raz. pozdrawiam Marek
  15. witaj Strampek skore z glowy takze sie kroi,lub jak to robia w zakladach rozdrabnia sie na wilku na sitku o duzych oczkach.w Twoim przypadku pokroil bym ja nozem nie ma jej przeciez duzo. jezeli nie masz duzego garnka to mozesz oddzielic maske od kosci i nastepnie ja sparzyc z innym miesem.ta wykrojona maska moze miec jeden minus poskreca ci sie w trakcie gotowania,ale to juz szczegol. jezeli bedziesz parzyl ozorki do salcesonu nadziej je na wzdluz na patyczki bambusowe beda po sparzeniu takie ladne proste,latwe do obierania i krojenia. wykrawanie masek Dziadek opisal na stronce bardzo szczegolowo. mozesz dodac takze do salcesonu ugotowana ta najbardziej zylasta czesc pregi wolowej oczywiscie pozbywajac jej loju jezeli ma,daje fantastyczne w smaku mieso w salcesonie powiedzial bym nawet ze lepsze od golonki. tęgo pozdrawiam Marek
  16. Marko wyroby ladne,szczegolnie ta mieloneczka:-) pozdrawiam tęgo Marek
  17. Kempes gratuluje ze cos pozostalo w Tobie po Stasiowi. naprawde fajna ta nastrzykiwarka,a drewno bylo celowo zastosowane. pozdrow i usciskaj zonke od nas Marek
  18. Wosiu tak sie przygladam temu schabowi i widze tak jakby malutki ogrodek ze sztachetami ,ladnie te kosci z zeberek lekko nadpieczone sie prezentuja no i ma to swoj urok, bo ja uwielbiam kotlety schabowe z koscia. smak kotleta z kostka jest inny niz samej poledwicy. pozdrawiam Marek
  19. Marek z Bielska

    Przywitanie

    Wiesiek halba to nic innego jak pol litra %,przeciez z Warszawiokiem wypada wypic jak z MirkiemB na zlocie. pozdrawiam Marek
  20. witaj Jurek 52 zoltko jest tez dobre,lecz proponuje uzyskac efekt poprzez wedzenie. zoltko potem pozostanie tylko alternatywa do tego co robiles dotychczas. pozdrawiam Marek
  21. Papcio dziekuje za pozdrowienia,od nas macie takze z Danusia pozdrowionka z kusiolkami:-)zastosuj u siebie maly wentylatorek w wedzarni zobaczysz roznice juz po pierwszym wedzeniu,mnie tez do tego zainspirowal post kolegi Siary. to ze zaczynaja ci sie podobac obce dziewczyny to dobrze-pozytywny skutek po sanatorium:-) wiesz mi tez jedzenie u obcych lepiej smakuje..haha. tęgo pozdrawiam Marek z Kasia i Marcelinka p.s. do Raciborza nie mam daleko to moge podjechac na wedzenie:-) i Jasia odwiedze..
  22. Wosiu wspaniala impreza musiala byc. szczerze powiem ze smakow mi narobiles pozdrawiam Marek
  23. Maad byl to mielony pieprz dzien przed produkcja.pieprz czarny
  24. Wosiu przyprawy dalem te co napisalem w recepturze, preferuje zestaw przypraw max 3 rozne z jedna dominujaca tylko w ten sposob wylaniasz wlasciwy smak wedliny. gwarantuje ci ze nie byla pieprzna mimo iz pieprzu bylo wiecej niz w kielbasie chlopskiej Szczepana,dodam ze z domownikow nikt a tymbardziej male dziecko nie stwierdzilo ze jest za pieprzna,smialo mozesz zrobic wpadki nie bedzie. tęgo pozdrawiam Marek
  25. Malgos,Anetka nam dzis autka zasypalo ze hej! Marcelinka jak szla do przedszkola to by sie w sniegu utopila
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.