Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

chudziak

Moderatorzy
  • Postów

    7 826
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Treść opublikowana przez chudziak

  1. chudziak

    Osocze ozdrowieńca

    Dziękuję Ci bardzo ale to jest na tyle pilne ktoś mógł oddać to we Wrocławiu na cito .
  2. Ja zlewam gdy ewidentnie ustanie burzliwa fermentacja i wyraźnie czuć kwaśny smak - nie potrafię powiedzieć ile dni ale bliżej 10 . Spróbuj zamieszać czy nie pojawią się bąbelki .
  3. chudziak

    Osocze ozdrowieńca

    Kochani - potrzebne pilnie osocze ( dla mojego swata) od ozdrowieńca ( odpłatnie również) - Wrocław . Kontakt do mnie 606 180 248 .
  4. Ja zakisiłam tylko 5 kg i też przełożyłam wczoraj do słoików . Zbyt wiele tego nie ma - 4 słoiki kapusty i dwa soku , w międzsy czasie trochę zjedliśmy. A ponieważ kiszonki są teraz na czasie to tu taka improwizacja - kalafior, kapusta pekińska i papryka oraz marchewka ,buraczek i pietruszka . Wszystko zasolone ok20gramów na kilogram potem razem wymieszane i dodane trochę soku z kiszenia kapusty by zapoczątkować proces . Wsadziłam do gara i czekam na efekt
  5. Okazało się ,że waży nawet nieznacznie więcej niż 1kg
  6. Ale efekt cieszy oczy
  7. A czy ktoś próbował użyć tego blendera przy wyrobie parówek ? https://www.mediaexpert.pl/agd-male/do-kuchni/blendery/blender-braun-mq7075?utm_source=wp4DD09Vpai&utm_content=553309&utm_campaign=2020-10&utm_term=Blendery&utm_medium=cpc
  8. Generalnie pleśń nie jest pożądana ale to zależy jaka pleśń, jaki wyrób, w jakich warunkach trzymasz i jak przygotowałeś mięso itd.
  9. Na te 4 litry mleka daję opakowanie 400gramów zsiadłego mleka.
  10. U mnie 'parzeliny' nawet 14 dni wytrzymują bez uszczerbku na smaku i zapachu
  11. Twaróg robię regularnie - proces jest ten sam i efekt też . 4 litry mleka podgrzewam do 37-38stC , dodaję zsiadłe mleko z Krasnegostawu i po półtorej dobie owarzam. Twarogu mam niecały kilograma a serwatki ok 3 litrów . Z serwatki gotuję zupę . I u się ,EAnno, mylisz Ocieka przygnieciony kamulcem , ma konsystencję pozwalającą na krojenie w plastry Właśnie jutro przed południem będę owarzać to kontrolnie zważę. PS Jeśli chodzi o twaróg to właśnie bardziej nam smakuje ten robiony z mleka ze sklepu . Z mleka bezpośrednio od krowy robię oscypki i ser koryciński .
  12. Ale nie napisałeś jakie stężenie peklosoli stosujesz i jaką masz temperaturę w tej lodówce .
  13. Myślę ,że to był skrót myślowy tzn kapusta kisiła się tradycyjne natomiast po ukiszeniu była doprawiana cebulką i olejem na bieżące potrzeby [Dodano: 23 paź 2020 - 23:10] Ja jakoś nie wierzę w te kalendarze
  14. Ja słodzę do smaku lekko słodkiego i dodaję matkę drożdżowa ze starego octu .
  15. chudziak

    Wyroby Pis67 & Co.

    Udało Ci się uzyskać zwarty produkt bez mąki i jaj itp ? Jak ?
  16. chudziak

    Zapal świecę

    [*] [*] [*]
  17. chudziak

    Wyroby Woytasa

    Wyrób wygląda smakowicie ale jak pozyskałeś z koziołka kl II ?
  18. Temperatura peklowania to zakres 4-8stC - wyższa temperatura peklowania grozi "zepsuciem" się zalewy szczególnie ,że robiłś z przyprawami .
  19. Gratulacje ale teraz pora na praktyczne użycie i pokazanie wędzonek
  20. Myślę ,że bezpieczniej jest zamrozić choć w internecie jest sporo przepisów na marchewkę w słoikach https://www.google.com/search?client=firefox-b-d&q=marchewka+na+zim%C4%99+w+s%C5%82oikach
  21. Smakują bardzo dobrze , zresztą w górach są również oferowane "oscypki " niewędzone - u mnie schodzą błyskawicznie . Natomiast zdziwiło mnie w Twoim przepisie, że odsączasz aż dobę zanim przystąpisz do dalszej obróbki . Zrób twaróg
  22. Przywożę jeszcze ciepłe mleko , podgrzewam do 37stC . Dodaję podpuszczę z biowinu stosując 10m kropli na litr (w instrukcji jest 5 ale to jest za mało) Po około 40 minutach kroję skrzep nożem odczekuję z 10 minut i zaczynam ogrzewać do 37 stC delikatnie mieszając ubijaczką do pianu powodując rozdrobnienie ziarna. Po czym przelewam na chustę leżącą na sicie i z grubsza odsączam i dzielę masę na 6 części ( zwykle robię z 5 litrów). Odsączoną serwatkę podgrzewam do ok 55-60stC i zaczynam ogrzewać w niej ( można to robić w wodzie) kawałki sera i wygniatać resztki serwatki aż do uzyskania pożądanej konsystencji . Po uformowaniu wrzucam do zimnej wody . Gdy wygniotę już wszystkie to szykuję solankę 8% i przekładam serki z zinej wody do solanki. Trzymam w solance ok 5 godzin i zwykle jemy bez wędzenia
  23. chudziak

    Wariacje bila72

    Cóż tu pisać mniamm.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.