-
Postów
7 425 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
11
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez pis67
-
Kafelkarz spieprzy robotę, kasy nie dostanie i jeszcze za płytki i klej odda. Przypadek lekarza inny, czy uleczy czy nie, czy udaje, czy leczy, kasa i tak się należy. To jest ta różnica...... Dlatego - nie pamiętam kiedy byłem chory, dopóki zdrowia wystarczy - nie będę korzystał z usług, jak coś nawali - trzeba będzie może skorzystać, ale zapłacę za robotę...
-
O tym piszemy, partycypacja w kosztach leczenia powinna być obowiązkowa, natomiast udawanie, że leczymy dzieci za darmo, nie powinno mieć miejsca, bo tak nie jest. Lakowaniem i lakierowaniem za darmochę, z tego co pamiętam zęby przednie, z tyłu paszczy nie...... A odnośnie wyjazdów leczniczych, jedni przyjeżdżają do nas, my na Ukrainę i do Rosji, Ś.P. Kulczyk zabieg w Austrii przeszedł. Co i trochę kasy jest, to i do Stanów polecą zrobić sobie oczy czy inne kończyny, takie życie, masz kasę, masz dużo problemów ze zdrowiem i nie tylko....
-
Od kiedy pamiętam dzieciaki u stomatologa za wszystko musiały płacić, nic na kasę. Jakieś śmieszne lakowanie - kasa - nic za darmo, choć by się wydawało, że tak proste czynności profilaktyczne powinny być powszechne, wręcz obowiązkowe i ogólnodostępne dla wszystkich dzieci w epoce cukru . Tylko przegląd był na kasę za darmo, tam doktor określał co trzeba zrobić prywatnie. Na kasę usunięcie było gratis, przepraszam - ekstrakcja- lepiej brzmi. Płatna służba zdrowia mi się marzy, wolny rynek, kasy fiskalne dla konowałów i lekarzy, zdrowa konkurencja..... Nie pamiętam od lat 90-tych, bym korzystał z usług stomatologa na kasę...., trzeba pracować i bulić składki zdrowotne i wszystkie inne... Wszędzie i za wszystko trzeba płacić i to jest normalne... w państwie prawa i demokracji. Kody , lemingi i szpak - typowy przykład darmochy .... Tak sobie popisałem o ....
-
Nie szukaj - tylko działaj, skład dobry na cienką kiełbaskę.... teraz tylko reszta - już wiesz co i jak?
-
Tu się zgadzam, ale problemy braku lekarzy rozwiązane mogły by być w prosty sposób - płacimy za wizyty - kolejki by odeszły w zapomnienie..... a za darmo, pójdę do lekarza, nie mam co robić, może mi coś przepisze... Teza wysnuta na podstawie obserwacji osobistych......
-
Jeździec bez głowy dobrze zrobiony....
-
Salcesonik wczoraj skręciłem surowiec z jednej świnki: łeb bez podgardla, nerki, serce,ozór, skórki, kątnica, żołądek, pęcherz - 3,5kg wyszło.... łososia na zimno- ciepło wędziłem.... też... Salceson oto taki.... No i na spotkanie klasowe na jutro trochę płynu spakowałem...
-
Reszta ujdzie, ale krwi i cebuli mało....
-
Pierwszy taki zabiedzony wydaje się być, a drugi ładny, okrągły taki.....
-
Dobrze, że to zajawka, bo ta kaszana d..py nie urywa..... Poprawnie, ale.....
-
-
Wczoraj przed północą zrobiłem trochę grillowej, chudziutka skubana..... A dziś kiedy dym na nią puściłem udałem się na łąkę i nazrywałem kwiatki z pierwszego kwitnienia na syrop.... działa.... Przepis gdzieś mi wcięło i szukam.... ?
-
-
Bo nie może być ich za dużo, tak jak i jeszcze parę obleganych kierunków.....
-
Kiełbasa z szynki i golonki ? - eksperyment marula3
pis67 odpowiedział(a) na marula3 temat w Dla początkujących
Interesująca ilość czosnku świeżego - na 11,5kg mięsa -250 g - niecałe 22g na kilogram . Może miało być 25g ? Najwięcej do salcesonu daję 3g czosnku na kilogram...., ale w przepisie na : Czy ona jest najlepsza? Może jest? -
Stek bz.... , lubię takie wiatry 3 i 5-cio dniowe, ale jeść te wyroby - nie bardzo..... 14 dni czy jest sens? Skoro trzy wystarcza....... niektórym .... "Kożden" robi jak lubi, niech tak zostanie.... Pewnie dobra, nie zdarzyło mi się, by odmierzać solankę..... nigdy....
-
Kiełbasa z szynki i golonki ? - eksperyment marula3
pis67 odpowiedział(a) na marula3 temat w Dla początkujących
Dla mnie to jedynka - coś nieosiągalnego... ze świni - tylko dwa małe policzki, a jak smakują w salcesonie.... Nie jesz - to do kiełbasy...... to zjesz.... -
Karteczka wyświechtana, od kilku lat ta sama .... nic nie zmieniam w swoich kaszanach od lat - foty nie ma... Położę się dziś wcześniej, trochę po północy... Dobry pomysł, jutro pomimo piątku posmakuję....... będzie na grilla......
-
Kaszanę dziś umieszałem i zgodnie z sugestią Tusiaczka napiszę co nieco, tzn. co i jak po łebkach : Mięsko, skórki, płucka, wątroba w kostkę po ugotowaniu i mięsko po rozdrobnieniu na sitku 6mm - 4,15kg cebula - 0,6kg krew świeża - 1,7kg Kasza gryczana biała - 2kg + wywar -4,4 litra przyprawy - sól,pieprz, ziele, goździki, majeranek, zioło.... I farsz w garnku ... I kaszana się studzi.... 12,5kg - dziś delikatnie po pracy na spokojnie, dobrze, że nie podwoiłem ilości....
-
A jaka to i która metoda Szczepana?
-
Kiełbasa z szynki i golonki ? - eksperyment marula3
pis67 odpowiedział(a) na marula3 temat w Dla początkujących
Cóż, nigdy mi się nie zdarzyło użyć golonki do kiełbasy, szkoda materiału, za drogo, upieczona lepsza, kolejnych powodów nie będę dalej wymieniał.... Nie wiem skąd ten trend, nie znam źródeł, które nakazują pozyskiwanie kl.III z golonki.... Może to moda? -
Trochę skopiowałem z Twoich nalewek - coś ukręcę....
-
