Svergie2 , znam akurat masarnie Golomb , porównałem ofertę z firmy z Grodkowa , są to dwie różne pod względem rynku firmy .Masarnia Golomb jadłem często ich wyroby pare lat temu i myślę , ze dla normalnego klienta z okolicy Szczedrzyka , Opola czy Ozimka spełniają oczekiwania i są na pewno lepsze od wyrobów marketowych . Masarnia działa na terenie ludu pracującego tutaj i na zachodzie , w czasie wakacji mieszkający zagranicą urlopowicze kupują znaczne ilości ich wyrobów , które pakują na miejscu w vaccum. Przejrzałem ofertę firmy z Goli Grodkowskiej , jest prawdą ,że przynajmniej na zdjęciach wyglądają pięknie ( potwierdzam , że udaje się nam forumowiczom wykonywać tej jakości wyroby -chociaż na skale mikro ), ceny jednak są nie dla ludu pracującego , ale tu już działa rynek . zdumiewa mnie fakt , ze do wyrobów tradycyjnych regionalnych ,właściciel zalicza kiełbasy z drobiu i indyka , ja nie pamiętam by moi dziadkowie robili wyroby z drobiu. Kura w tamtych czasach była zawsze w rosole lub pieczona , jako ze jestem na tych ziemiach przybyszem, rozpytałem moich znajomych autochtonów oni tez nie pamiętają wyrobów z drobiu , a całość domowych działań ograniczała się do salcesonów , krupnioków ,bułczanki, smalcu , skwarek na pagacze oraz wędzonych boczków , szynek i baleronów ,kiełbasy swojskiej w jelitach z zabitego świniaka bez podziału na śląską czy podwawelską .Nazwy te oraz asortyment przyszedł razem ze regulacja przepisami i standaryzacja produkcji oraz hasłem zdrowa żywność - one też są dla nas urodzonych w czasach PSS i WSS oraz GS wyrobami tradycyjnymi zajadanymi ze smakiem po odejściu od lady w sklepie wędliniarskim , więc nie dziw się , że znajomi potraktowali wysyłkę jako wyroby swojskie i tradycyjne . .