PALMIARNIA Jeżeli się napisało A to trzeba napisać B i tak też jest w przypadku zamku i palmiarni, które znowu stanowią całość jak to drzewiej, dawniej bywało,[znowu mi się staropolszczyzny użyć zachciało ] tym bardziej, ze kupując bilet do zamku mamy też opcję zwiedzania palmiarni i co jest warte podkreślenia wchodzimy tam na podstawie biletu, a jest ważny 1 rok. Z tej też opcji skorzystaliśmy i my i po około 2 tygodniach wybraliśmy się do palmiarni. Sam widok palmiarni nie powala na kolana swym wyglądem jednak zapewniam, że warto ją odwiedzić, więc zapraszam A te kwiatki zapewne znacie Datura hibiskus a ten trzeci to? Może cytrynki do herbatki lub też pieprzu do wyrobów Niestety ogona nie rozłożył pomimo wszelakich namów do gróźb włącznie znaczy się paw Pod koniec miła niespodzianka [jak dla kogo ] Trzeba odpocząć moja LP przy ciepłym lodzie z malinkami przepysznym zresztą dano mi spróbować, a ja jak widzicie kawka aromatyczna i jak się okazało sakramencko smaczna Wychodzimy z mocnym postanowieniem powrotu, po drodze podziwiając nabrzmiałe pęki magnoli Kończę moją relację i namawiam do odwiedzenia tego uroczego miejsca, trzeba odwiedzić staruszkę wszak dziabneło jej stulecie o czym i nie tylko możecie poczytać TUTAJ . Dziękuję i jak zawsze CDN