Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

PanBoczek

Użytkownicy
  • Postów

    3 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez PanBoczek

  1. ehh przepraszam Cię.... ja tam się od dłuższego czasu serca doszukiwałem i kręciłem, że to Baleronik sercowny :P żadne pierdółki.. baleronik kochany a ogórki małosolne. Piękny wyrób !!!Pozdrawiajm
  2. nadal uważam, że lepiej przechowywać smażoną i suszoną cebulę.. Mrozi mnie nico podejście do shushi... mrożona cebula? czym to się różni od mrożonego wyrobo ala'japońskiego w sklepach? Na tajwanie używa się tego co smakuje, więc tej cholernej cebuli.. u Nas nie... cóż o czym to świadczy?
  3. Gregtom, dżem z cebuli taki ajvar :lol: tylko, że chyba pochodzi z Włoch.. Cebulę poszatkowaną w piórka się 'morduje' na patelni jak to mówią nony trwa to 3 dni, ale co do szczegółów nie jestem pewien - ogólnie jeżeli chodzi o uzyskanie podobnego efektu można to zrobić na zdrowy rozsądek.. czyli smażyć duża ilość cebuli na dużej ilości oliwy z oliwek, podlewając lekko wodą, dając wodzie wyparować, podsmażyć się cebuli i znowu dolać wody (LUB WINA), często mieszając Karmelizujące się cukry zapewniają temu głęboki smak i słodycz.. funkcjonuje to także jako sos do makaronu na niedzielne obiady oczywiście tylko u nonny, bo kto inny w rodzinie miałby czas 3 dni stać nad cebulą hehe Inna opcja to smarowidło hindusko-brytyjskie czyli uwielbiany tam chutney z cebuli ogólnie rzecz sprowadza się tez do 'destrukcji' cebuli, tylko że bardziej agresywnie i z dużą ilością wyrazistych przypraw często uzupełnia się to o inne warzywo czy owoc.. np chutney z cebuli i kabaczka, lub cebuli i mango.. można puścić wodze fantazji ^^ Pysznym dodatkiem do wypieków jest obtoczona w mące cebula, usmażona w głębokim tłuszczu i wysuszona.. często używać, choć kupnej.. własnej nigdy nie robiłem, ale skoro cebula tania to może warto babcia zawsze mówiła, że potrzeba do tego świeżej cebuli często mi coś takiego robiła a i ja przedłużam tradycję podając mamie na przeziębienie syrop z cebuli i kanapkę z masłem i surowym czosnkiem :lol: Pozdrawiam Edit: ew. pikle z cebuli jako zaczątek do dressingów.. posiekać na drobno i gotować w dużej ilości czerwonego octu winnego aż odparuje o połowę, doprawić solą i cukrem i buch do słoików na takich wynalazkach najlepiej wychodzą dressingi do sałaty..
  4. grzegorz565, tyle pięknych zdjęć i tyle pomysłów, że nie wiem na czym oko zahaczyć :clap: ta kiełbasa ścinkowa chyba jest debeściak :grin: Pozdrawiam
  5. PanBoczek

    Wyroby zbig3133

    :clap: :clap: :clap: niech żyje robienie po swojemu :grin: najważniejsze, że się udało.. kto robił ten wiem ile to roboty hehe szacuneczek nie miałem jakoś okazji przyklasnąć temu :P pieczywo z tą cebulką (oj wiem o jaką chodzi - uwielbiam ją) jest niesamowite trzymam zapas w domu czy to do nagłych wypieków czy posypania sałatki hehe ten Twój wypiek wygląda po prostu niesamowicie :shock: Pozdrawiam
  6. Dawno nic nie wędziłem :blush: dziwnie się z tym jakoś czuję :lol: jak bez ubrania :X odpowiedni podkład muzyczny do rolowania boczku: :lol: i jedziemy :grin: Wędzenie w przyszłą sobotę - plany: -karkówka w siatce bez przypraw, parzona jak baleron -2 rolady z boczku - majeran, czostek i pieprz.. jedna po parzeniu wtórnie uwędzona -boczek b/s (musiałem trochę potrenować jej usuwanie xD) -pierś indyka w siatce bez przypraw -kiełbasa dojrzewająca z jałowcem -słonina do zmielenia i w słoiki Słoniny ładnej nie ma.. na rynku Panie stwierdziły, że zarzynają teraz młode świnki i inaczej je karmią.. tak że wszystko idzie w mięso a nie w tłuszczyk polemizować nie będę.. jedna z Pań (ta od której zawsze kupuję mięso na wyroby) podpowiedziała, że czasem w Radzyminie na targu trafi się gratka po uboju wielkiej maciory i można dostać odpowiednią słoninę Jeżeli macie jeszcze jakieś pomysły to proszę, podzielcie się ^^ jak na razie pozostaje mi Marko.. jak się nie ma co się lubi.. hehe Co do rolady stwierdziłem, że będzie ładniej wyglądać i lepiej (mocniej) smakować, jeżeli rozpłatam ją troszkę bardziej http://imageshack.us/a/img12/1461/peklowanieboczkurolowan.jpg przygotowane do peklowania mięso.. (tak, tak, drób i wieprzowina osobno :grin: takiej wtopy bym nie popełnił..) http://imageshack.us/a/img811/1461/peklowanieboczkurolowan.jpg Przymierzam się też do większej produkcji tabasco z papryczek czereśniowych.. jestem umiarkowanie zadowolony z tego co wyszło przy okazji a więc ocet aromatyzowany zielem angielskim i rozmarynem się przyda włożony do wrzącej wody i potrzymany do ostygnięcia (żeby przyspieszyć aromatyzowanie.. poprzedni ocet bez tego stał sobie 1-2-3 lata :lol:) Pozdrawiam http://imageshack.us/a/img19/1461/peklowanieboczkurolowan.jpg
  7. PanBoczek

    Rolada z boczku

    grzegorz565, wygląda bardzo ciekawie.. na pewno smakowicie ale ogólnie to boczek dojrzewający.. tyle, że przez zwinięcie w środku nie wysycha i tworzy się mikroklimat sprzyjający procesom zmiękczającym mięso.. dobrze zrozumiałem Twój zamysł? :question: Nie zrozumiałem całkowicie koncepcji na początku.. teraz z chęcią wypróbuję tą recepturę boczki Pokemona nie będą się czuły takie samotne :grin: to jest bardzo ciekawe boczek peklowany 7 dni, więc rozumiem, że u Grzegorza to słonina przechodzi jakąś musztrę specjalną przed wędzeniem? marcus, mógłbyś opisać przygotowanie rolady boczkowej do wędzenia? Pozdrawiam
  8. uwierz lub nie Arturze... ale mam w gębie pełno śliny :lol: idę kolacje robić bo nie wyrobię z Wami na głodniaka :lol: Pozdrawiam
  9. PanBoczek

    Rolada z boczku

    można polemizować czym jest miękkość chyba.. nieparzony, wędzony boczek nie jest twardy, ale też nie da się go swobodnie pogryźć - np. na kanapce w środku będzie przecież surowy... mogę spytać w jakiej temperaturze? :P dążenie do perfekcji i innowacji z roladą boczkową jest moim celem jeżeli można wprowadzić coś nowego, co poprawi efekt końcowy.. czemu nie :P chociaż sposobu Marcusa próbować nie będę.. wiem, że nie wyjdzie taki jak chcę Pozdrawiam
  10. Batiar, i tak nieźle oczytałeś hehe najlepiej ściągnąć plik i powiększyć tu nie będę się spierał bo też tak lubię :grin: Tylko coś więcej powiedzcie o tym smaku produktu końcowego.. Czy słonina nabiera, jak tłuszcz w wyrobach dojrzewających, nut orzechowych? głębokiego, dojrzałego smaku? Pozdrawiam
  11. bwie, ja jestem fanem niekonwencjonalnych rozwiązań :P więc :clap: :clap: :clap: Na początku sam chciałem przerobić starą lodówkę babci na wędzarnię, ale cóż.. nie chciało mi się bawić w wyrywanie tego całego plastiku.. Rób po swojemu to na pewno coś dobrego Cię spotka Pozdrawiam
  12. Koźlaki zebrane, na zimę trzeba je ostawić :P Oczyszczone, pokrojone, przegotowane 10 minut.. http://img708.imageshack.us/img708/9712/grzyby2012.jpg Zalewa: szklanka octu, 2 szklanki wody, 3/4 szklanki cukru, 3 łyżki soli. Dla smaku: ziele angielskie, liść laurowy, chilli, czosnek. http://img708.imageshack.us/img708/310/grzyby20121.jpg Warto czy nie... :P lepiej mieć 5 słoiczków na zimę i pospacerować 3 godziny dla zdrowia niż nie mieć nic i spać xD Wodę po gotowaniu grzybów odparowuję i połączę z resztką zalewy.. ciekawe czy coś dobrego z tego będzie może jakaś baza do sosów czy dressingów.. albo grzybowy aromat do pasztetu :P Pozdrawiam http://img407.imageshack.us/img407/3151/grzyby20122.jpg
  13. PanBoczek

    Grzybobranie

    TeBe, wysyp to chyba za dużo powiedziane :P raczej średnio ilościowo i trzeba się nałazić po nierównościach (jakieś rowy tam są pokopane) ale zdradzić oczywiście mogę nawet z chęcią - pod rembertowem Jadąc Marsa, skręcając w Żołnierską, potem w prawo w Czwartaków i już mamy Rembertów.. jedziemy aż do torów i tam już można gdzieś zostawić samochód, albo od strony ronda ( Ignacego Skorupki x Stefana Wyszyńskiego) jest tak uliczka w prawo Bankowa, gdzie można podjechać pod sam las Dalej ciężko mi powiedzieć - trzeba iść w las i wypatrywać brzózek, wysokiej trawy - przy drodze sporo wrzosów też rośnie, łatwiej tam wejść w teren Pozdrawiam Edit: może tak lepiej będzie :P http://img24.imageshack.us/img24/5228/mapkaba.jpg
  14. myth, bardzo fajny pasztecik :clap: i ta kiełbaska z 6 września wygląda smakowicie ^^ ten biały nalocik to właśnie to czego szukam jak muszę kupić jakiś wyrób wg mnie nawet dodaje smaku hehe Pozdrawiam
  15. PanBoczek

    Grzybobranie

    Artur, dzięki wolałem się upewnić, bo jak na razie maślaki znajdowałem tylko na ściółce iglastej idę je poprzebierać z robactwa :P wszystkie zdrowiutkie, tylko z wierzchu zasiedlone strasznie :lol: Pozdrawiam
  16. PanBoczek

    Grzybobranie

    Ania mnie jakoś podkusiła ^^ więc podziękowania dla Ani i wszystkich grzybiarzy :P Przeczytałem na forum, że koźlaki się znajdują często.. ot i bingo :grin: Wychodziłem o 7 - wujek mówi: nie idź.. nie ma grzybów. JA CI MÓWIĘ! nie będzie grzyba żadnego. :lol: ..ok co tam xD pół godzinki na dojście do miejsca, pół z powrotem i jest 10, czyly 2 godzinki zbierania hehe W lesie na mchu ani jednego podgrzybka.. myślę sobie, wujek miał rację.. ale wspomniałem forum i poszedłem tam gdzie małe brzózki są i wysoka trawa ^^ ciężki teren, cyrklowałem tam gdzie orosiałe pajęczyny - nikogo nie było przynajmniej kilka dni tam, bo wielkie koźlaki musiałem zostawić.. ich czas minął, rozlatywały się ;/ W sumie się opłaciło lepsze to niż nic hehe http://img843.imageshack.us/img843/1104/kolaki2012.jpg zazwyczaj rozpoznaję grzyby, ale tyle czasu nie zbierałem.. :P wygląda mi to jak maślak, tylko w wysokiej trawie ukryty? strasznie oślizgłe z wierzchu, spód kapelutka słodki, więc raczej nie trujący.. może ktoś będzie pewniejszy niż ja co to :P najwyżej nie zjem.. Pozdrawiam http://img515.imageshack.us/img515/8210/kolaki20121.jpg
  17. :grin: Przyłączam się do życzeń :P 100 lat w słońcu i zdrowiu z uśmiechem
  18. PanBoczek

    Rolada z boczku

    jaugusty, od czasu kiedy zobaczyłem rolade wg kolegi Pisa, praktycznie przy każdym wędzeniu jakąś robię kilka dobrych rad od m.in. kolegi Adama (smola).. Szczerze mówiąc nie wiem jaki jest sens robienia rolady z boczku, kiedy nie będzie ona mięciutka.. dopiero parzona długi czas (2.5 godziny optymalnie) jest mięciutka i taka jak być powinna cienko pokrojona na kanapkę daje komfort jedzenia.. Pieczone boczki 'sklepowe' są mięciutkie i fajne, upiec taki w piekarniku to prosta sprawa.. tylko czy w wędzarni się to uda do miękkości? chyba za bardzo by wysechł z wierzchu.. polecił bym Ci szybkie boczki wg Pokemona nie trzeba ich pilnować tak bardzo poza dokładaniem drewna a są bardzo aromatyczne.. Btw. jak już jesteśmy w temacie.. jaki macie patent na spoistość roladki? ja po prostu boczek doprawiam mieszanką przypraw z peklosolą i zwijam od razu, ścisło zasznurowany.. po kilku dniach suchego peklowania, wędzeniu i parzeniu nie ma problemu ze spoistością a jest to wygodniejsze niż np mokre peklowanie i zwijanie, wiązanie już po tym procesie.. Pozdrawiam
  19. smola, dzięki :grin: btw. przypomniałem sobie co to było.. sok z granatu 5l i 1l żurawinowego xD pychotka mam nadzieję, że będzie ciut gazowana.. no fakt, zły dobór słów :lol: oczywiście nie wlewam trunków do baseniku i w nich się na czworaka nie taplam :lol: hahaha ale seriously... to mój pierwszy sezon :P Pierwsze nalewki (inspirowane forumowymi wyrobami), pierwsze wina (tak samo), zanim napiszę coś co każdy chciałby czytać muszę naskrobać kilka gniotów pokroju scenariusza do 'Golasów'.. niby psychologiczne i głębokie, ale tiaaa :lol: :lol: Pozdrawiam
  20. DZIADEK, jak zwykle nieocenione informacje słonina to mój hmm zakazany owoc.. uwielbiany i pożądany :lol: :blush: trzeba będzie wcielić w życie ten patent Możesz jeszcze coś powiedzieć o produkcie końcowym? czy tak zasolona słonina magazynowana 6 miesięcy nabiera szczególnych właściwości smakowych? jak z jej konsystencją Pozdrawiam
  21. Adam, jakby wszystko wychodziło idealnie to perfekcyjne produkty nie wzbudzałyby takich emocji :grin: a tych u Ciebie nie brakuje Zgaduję, że nie napisałeś nic o smaku, bo wyrób jest pyszny :wink: Pozdrawiam
  22. Artur, :clap: :clap: :clap: ogólnie uwielbiam kabaczki we wszelkiej formie :P dobre posunięcie, żeby uzyskać kremową konsystencję :thumbsup: Gdyby tylko to nie było tak pracochłonne :???: nawet maszynowo nie znaleźli dobrego sposobu produkcji :P w kupnym pełno skórek, ledwo da się jeść tym bardziej własne kilka słoiczków to skarb na wyjątkowe chwile :grin: Pozdrawiam
  23. o jakie reklamy dokładnie chodzi? :P bo może to tylko nieporozumienie? przejrzałem trochę wpisów i są tam fotki z opisem, jakieś wzmianki z portali informacyjnych na temat jedzenia.. a wszelkie reklamy, których oczywiście nie znoszę, to sponsorowany i nieunikniony 'dodatek' facebooka.. coś jak niechciany konserwant w żywności :???: 2800 osób lubi to i pokazuje zapewne znajomym korzyści są niewspółmierne do niezadowolenia niektórych.. :clap: dla Adminów na facebooku Pozdrawiam
  24. einshel, ja dopiero raczkuję we własnych trunkach więc dzięki za świetne rady Ś.P. dziadek Jan umiał, ale niestety nie zdążył mnie nauczyć.. kiedy mogę podłapuję co nieco od wujka Marcelego :P Dostarczyli butelki.. ufff rozlałem Cydr wg zamysłu Alltid i coś w ten deseń tylko że z innego soku mianowicie ummm ehhh tia zapomniałem jakiego :lol: muszę poszukać notatek hahaha ale dobre to.... Do cydru dodaję pół kilo cukru na 5l.. dla mocy ^^ ahh i po raz kolejny na drożdżach Malaga... żeby wyszło tak jak ostatnio 38 butelek 0.7 cydru i to co widać na zdjęciu tego drugiego :P hmm może to było 5 litrów soku z kaktusa + 1l soku żurawinowego? ah ta pamięć... no cóż :P Pozdrawiam http://img27.imageshack.us/img27/2544/cydriwinko.jpg http://img17.imageshack.us/img17/7361/cydriwinko1.jpg
  25. nie były przesadnie słodki.. za to bardzo aromatyczne W odciśniętym moszczu po 5 dniach... hmm spróbowałem - bardzo kwaskowe, cukier przejedzony właśnie zmierzyłem BLG.. 20, więc w granicach normy Zależy mi na uzyskaniu wina słodkiego 18+%.. dziś też spróbowałem i MNIAM ^^ o coś takiego mi chodzi.. tylko brak jeszcze mocy i dojrzałości Można powiedzieć, że bazowałem głównie na tym przepisie: http://www.winiarze.pl/?d=artykuly.php&AGID=5&AID=98 Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.