Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Todek

**VIP**
  • Postów

    2 713
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Treść opublikowana przez Todek

  1. Ja tam, np. też bym chciał zobaczyć.
  2. Jeszcze trochę pomarudzę, bo znowu nie udało mi się zrobić ricotty. Czy przy wyrobie ricotty konieczny jest dodatek mleka do serwatki czy robi się ją z samej serwatki, ja nigdy nie dodawałem i może dlatego nic nie wychodzi?
  3. Mam takie pytanie, czy podczas wyrobu sera suwalskiego czy korycińskiego dodajecie do mleka, przed dodaniem podpuszczki, chlorek wapnia?
  4. Tak sobie dzisiaj troszkę podymiłem, i wyprodukowałem trochę kiełbasy wg tego przepisu: http://wyrobydomowe.blox.pl/2013/04/Kielbasa-mysliwska-z-jelenia.html kawałeczek boczku i kilka kawałków słoninki. Słoninka, bo za cienka na słoninę , została po wędzeniu posypana papryką i taką ukraińską przyprawą do "sała".
  5. Brawo za optymizm. Nie mowię, że nie chciałbym takiego wyniku, ale chyba będzie ciężko.
  6. Do ładowania aku w skuterze, to polecam takie urządzenie. http://allegro.pl/prostownik-impulsowy-12v-3-8a-6-v-0-8a-ladowarka-i3595632986.html
  7. powstał skrzep, ale tak drobny, że normalnie przelatuje przez oczka rożka. No właśnie nie wiem czym zbierać, skoro jest tak drobny.
  8. Mój problem jest taki, że niby skrzep powstaje, ale jest tak drobny, że nie mam jak/czym go zebrać. Tylko raz, na jakieś 5 razy, był na tyle gruby, że udało mi się uzyskać jakieś 150 gr ricotty z serwatki po 3 litrach mleka.
  9. No i znowu d......a. Normalnie się wkurzyłem. Ricotty niet. Została mi serwatka z 3 litrów mleka z którego zrobiłem ser suwalski. Zakwasiłem to 1.2 g kwasku, i owszem powstał skrzep, ale tak drobny, że normalnie przelatuje przez oczka rożka. Co za piorun? Chyba dam sobie spokój z robieniem rocotty. Ale, to jescze nie wszystko, ser suwalski po wyjęciu z solanki był pokryty taką jaky smietaną. Nie wiem co się stało, czy za mało odciekał przed włożeniem do solanki, czy za długo był w solance, około 6 godz.
  10. Todek

    Wyroby Pis67 & Co.

    No właśnie, ja też tak miałem już dwa razy, to jest wkurzające.
  11. No dobra, to może tak. Moja Pani, znalazła, gdzieś w swoich zapiskach taki oto przepis: Sos słodko-kwaśny - 3 kg pomidorów - 1 puszka ananasa - 1 kg cebuli - 2 papryki czerwone - 2 papryki żółte - 1 puszka kukurydzy - 10 zb czosnku - 1/2 łyżki chili Kamis - 2 łyżki musztardy - 2 łyżki papryki słodkiej, mielonej - 1 łyżka curry - niepełna łyżka pieprzu czarnego - 3 szklanki cukru - 1 szklanka octu - 2 łyżki soli - 2 łyżki mąki ziemniaczanej Wykonanie: Pomidory sparzyć, zdjąć skórkę, usunąć nasiona i pokroić w kostkę, cebulę w kostkę i wymieszać z pomidorami. Mieszaninę gotować na małym ogniu około 1 godz. Dodać ananasa pokrojonego w kostkę, paprykę w kostkę i pozostałe składniki. Gotować około 30 min. Mąkę wymieszać z sokiem z ananasa, dodać do sosu i zagęśćić ciągle mieszając. Gorące składać do słoików, nie pasteryzować. Smacznego.
  12. Odp. na pw.
  13. No dobra, jeden temat, ale przepis jakiś taki mało precyzyjny, myślałem, że może jakiś inny przepis.
  14. No nic się nie stanie, ale też nic nie pokaże. Spokojnie umiem korzystać z wyszukiwarki. Na Forum, na którym jestem adminem, też gonię wszystkich do korzystania z wyszukiwarki.
  15. Przedwczoraj, wyprodukowałem taką oto mielonkę, a'la "luncheonmeat". Użyto 1 kg mięsa z łopatki/szynki, 30 dag średniotłustego boczku i 30 dag mięsa z golonki. Mięso pokrojone w sredniej wielkości kawałki i zapeklowane na sucho przez około 36 h, 20 g/kg sól/peklosól 50/50. Następnie mięso z łopatki/szynki i boczek na sitku 8 mm, a golonka 2 razy na sitku 4.5 mm. Dodano: cukier, czosnek, pieprz czarny, woda, mąka pszenna, gotowa przyprwa do mielonki i 2 łyżeczki żelatyny. Parzenie przez 1.5 h w temp 72-75C, część w osłonce termokurczliwej,a część w prasce. Produkt smakowo OK, moim dziewczynom smakuje.
  16. Mam pytanie, czy jest gdzieś na Forum lub może ktoś ma w swoich zapiskach, sos typu/podobny do Uncle Beans?
  17. Ja miałem taki przypadek z niemiłym zapachem podczas robienia boczku parzonego/prasowanego. Robiłem taki boczek z 5-6 razy i jeden raz zdarzyło mi się, że ten boczek było czuć taką jakby starą świnią. W smaku był dobry ale miał taki specyficzny zapach.
  18. Todek

    Zapal świecę

    [*]
  19. Mam takie pytanko. Jakoś tak przypadkiem zaplątało mi się kilka/kilkanaście strączków czerwonej ostrej papryczki, i nie bardzo mam pomysła co z nimi zrobić żeby jakoś je zachować na zimę. Pomyślałem, że może by je tak ususzyć, ale jak, w całości czy pokrojone? Czy może jakoś inaczej? Mile widziane wszelkie sugestie i podpowiedzi.
  20. No tak, ale ja robię sery z trochę mniejszej ilości mleka, np. z 3 lub 4.5 litra. To ile tego kwasku mam dać do serwatki?
  21. Czyli na serwatkę z 20 l mleka daje się około 30 ml soku z cytryny, tak?
  22. Mam takie pytanie, co robię źle? Sprawa wygląda tak, że robiłem trzy razy ser suwalski i po jego wyrobie zostawała mi serwatka, którą chciałem przerobić na ricottę. Taki przerób udał mi się tylko raz, dwa razy skrzep się nie podniósł. Zakwaszałem octem lub sokiem z cytryny. Nigdzie nie znalazłem jakie powinny być proporcje octu do serwatki i robiłem to na tzw. "oko". Jak to powinno być prawidłowo, ile octu do jakiej ilości serwatki?
  23. Kurcze, jakos nie mogę znaleźć tego przepisu. :sad: Może jakaś podpowiedź?
  24. Wczoraj, tak na próbę wyprodukowałem 2 pętka chorizo domowego. Tak z 0.5 kg wieprzowiny /łopatka/ i 17.5 dag słoniny. :grin: Po wyprodukowaniu: W "dojrzewalni":
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.