Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

wróbel75

Użytkownicy
  • Postów

    13 321
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez wróbel75

  1. To na pewno podstawa. Ale: 1. Nie zawsze jest czas/możliwość/chęci wykonać na bieżąco. 2. Osobiście nie potrafię gotować w małych porcjach a te większe nie zawsze chce się jadać kilka dni pod rząd 3. Słoik daje mi prawie to samo co puszka więc po co wydawać pieniądze na zamykarkę (cały czas podkreślam... przynajmniej na razie )
  2. Ja się nie znam i być może zadam teraz głupie pytanie ( po prostu nie wczytywałem się jeszcze w temat) ale gdy robicie puszki też wykonujecie tyndalizację?!
  3. Arku nie powiesz mi że 1000zł wydajesz na samo zakręcenie słoika Garnek, słoik/puszka, opał - tego nie liczę. Chodziło mi o zamykarkę która mi po głowie chodziła.
  4. Kurcze mam to samo. Niby robię wg przepisu, niby staram się zachować reżim itd -jednak sam sobie nie wierzę. I pal licho gdyby się towar zepsuł. Ale najgorsze jest że "wroga" nie widać. Wszystkie słoiki z wyrobami lądują do lodówki, bo boję się je trzymać w chłodnym miejscu na półce pod schodami [Dodano: 05 lut 2019 - 14:33] No i właśnie zarobiłem (zaoszczędziłem) 1000zł. Jakoś te puszki mi (przynajmniej na razie) nie są potrzebne do szczęścia.
  5. Chcesz 0,4L płynu wstrzyknąć w kg mięsa? Toć to prawie "produkcja" przemysłowa. Ja bym tego nie robił.
  6. Jesteś tego pewien? To że jest różowe to nie oznacza bezpieczne! Sprawdzałeś w jakimś laboratorium że piszesz z takim przekonaniem? Po Twoim "doświadczeniu" wynika tylko jedno - przeżyłeś. Te peklowania 3-4 dniowe ja osobiście traktuję jako "awaryjne". Za późno się obudziłem, coś wyskoczyło itp. Weź pod uwagę że tabela Szczepana zawiera mniej peklosoli, więc zmniejszając jeszcze czas, jak dla mnie za ryzykowne. Zawsze mnie zastanawiają takie wpisy. Co ludzie mają w głowach aby tak pisać. Oczekujecie poklepania i pogłaskania?! Nauczycieli w szkole, brygadzistę czy szefa w pracy też tak traktujecie?! Trochę pokory. Jestem zielony, dałem ciała, pytam - to słucham! A się wrażliwe społeczeństwo zrobiło. Dwa razy przeczytałem ten temat i za cholerkę nie zauważyłem aby Maciek czy Wirus napisali coś złego (no chyba że moderatorzy usunęli jakieś wpisy) Więc skąd ten atak?! Kolejny Wieśniak z wyboru (ujawniamy się )
  7. No to może warto z konkurencją pogadać? Niech się licytują kto da więcej, - znaczy opuści więcej.
  8. Sto Lat Zbujaszku
  9. Osobiście chyba szkoda by było mi zarzynać wilka. Lepiej chyba wydać na napęd (nowy silnik jak by co) niż nową maszynkę. Ale to tylko moje zdanie [Dodano: 31 sty 2019 - 15:50] Witek, a jak sama mieszałka? Sprawdza się? Jakieś wady itp? Jak pierwsze wrażenia?
  10. Dziewczyny ... padam na twarz przed Waszymi dokonaniami. :clap: :clap:
  11. Nie wiem jak tutaj, nie widziałem. Ale na popularnym portalu jest ich trochę, np. https://allegro.pl/oferta/nowosc-kulki-izolacyjne-sous-vide-100-szt-7248379795 Jak kupisz jeszcze dzisiaj lub jutro rano z kurierem (jeszcze lepiej opłata przy odbiorze) to bez problemu do piątku będą (smart idzie dobę, ale płatne z góry) pod warunkiem że sprzedawca się wyrobi. Możesz np.napisać że pilnie potrzebne Ci są do piątku i jak jutro nie nadadzą, to prosisz o anulowanie zakupu
  12. Andrzeju NIE,NIE,NIE nie zaczynaj rozsiewać ziaren bo jak zakiełkuje... :D Na razie na mojej liście po dokończeniu kuchni jest: mieszarka, maszynka do mięsa, może zamykarka do puszek (biję się z myślami) Nie wspomnę że jak tylko będę miał miejsce to chciałbym zagłębić temat serowarstwa więc zapewne będą nowe wydatki :facepalm: [Dodano: 29 sty 2019 - 20:50] Ale Zbójowi naśmieciliśmy.Przepraszam Zbóju
  13. Zawsze można by było chcieć np kuter do parówek za 5tysi
  14. Nie no, takie sprawy (choć ważne) pominąłem, tak samo jak np. niepowtarzalne pierwsze wrażenie. Kiedy obdarowuję kogoś swoim wyrobem zapakowanym próżniowo (a nie w papier czy jakąś folię) to pierwsze jest (jak ja to nazywam) "pozytywne zdziwienie". Od razu widać "profesjonalne podejście", choć worek też kosztuje. Tak że nie wszystko się przeliczy. No i właśnie tym mnie intrygujecie. Tak samo jak na plus widzę fakt tyndalizacji puszki w porównaniu ze słoikiem (większa ilość na tym samym prądzie = mniejsze zużycie prądu i mniej stania przy kuchence) Że też muszę być gadżeciarzem
  15. To też nie do końca tak jest. Można łowić na leszczynie i na wędce za 10000zł. Dlatego samo hobby jest dla każdego. Inwestycje/nakłady natomiast uzależnione są od możliwości portfeli. Na przykładzie konserw, można robić w osłonach barierowych, praskach, słoikach czy puszkach. Podobny wyrób zrobi człowiek za 20gr i za 1zł (mam na myśli "opakowanie). W naszym hobby jednego nie da się przeliczyć - zdrowia. Naszego, rodziny czy znajomych. Świadomie wiemy co wkładamy do ust Powiedzcie mi tylko proszę, te konserwy z puszek mają rzeczywiście inny/lepszy smak niż ze słoika? (tu już pytam jako zainteresowany) Ps. Wszystkie konserwy wyglądają apetycznie
  16. Eli55 Sto Lat
  17. skif Witamy! I na wejściu mamy nowy fajny przepis
  18. Wszystkim weekendowym oraz dzisiejszym Jubilatom Sto Lat :flowers: :flowers: :flowers:
  19. A że niemożliwe jest przekonać 100% populacji (ba, przy 50% byłby już chociaż wybór) to praktycznie nie istnieje, i już nie będzie czegoś takiego jak zdrowa żywność. Z nazwy to ładnie brzmi, ale póki co nierealne jest do stworzenia. To tylko wybór między chemią a chemią -kwestia ile dodano bądź samo się dostało.
  20. Powiedzcie Kochani czemu ma to służyć. Czemu człowiek jest tak głupi i zakłamany. Ok, dzisiaj ja oszukam dla zysku i "utuczę" świnkę w 2-3 miesiące jutro obłudnie kupię jabłko BIO i popiję "zdrowym" napojem. Wszyscy -wszystkich trują wokoło jednocześnie sami szukają dla siebie ECO. To jak, to znaleźć BIO, ECO, własną hodowlę itd skoro wkoło jest wszystko sztuczne, chemiczne, trujące? Stworzę swój ogródek, podleję pokrzywą, EM-ami, "naturalnym" obornikiem, i co z tego? Sąsiad spali szafę, inny butelki, do tego spadnie "kwaśny" deszcz. i d...a OK, rozpocznę hodowlę! I co, będę karmił ziemniakiem z roundap-em, czy ziarnem z GMO? Czemu ma służyć "zdrowy tryb życia" w tych czasach? Smutnych czasów dożyliśmy jak tak o tym myślę.
  21. Na razie mi do szczęścia nie jest potrzebna żadna inna grupa, WB wystarcza mi aż nadto. A coraz częściej "wyskakuje jakiś rodzynek" który utwierdza mnie w tym że idę słuszną drogą. FB kojarzy mi się jakoś z matkami wstawiającymi kupki dzieci, czy ludźmi informującymi że są "w drodze samolotem" do odległego o 30km miasta. Jak dla mnie to za dużo informacji A co do towaru (jaki by on nie był) to decyduje klient. Kupi lub nie, to jego decyzja. Szkoda tylko że czasem jakieś chore ambicje jednych niszczą pracę innych. I nie ma to nic wspólnego z wolnym rynkiem i konkurencją.
  22. wróbel75

    Wyroby wędzone

    Efffa, super wyglądają
  23. Aniu, to nie takie proste, bo podobno ja nie umiem sprzątać (choć wydaje mi się że robię to na błysk) Zresztą to nie moja bajka - "wyleczyłem" się z indukcji itp (już jedną żonie zepsułem). U mnie będzie stała elektryczna (bez szyby) i westfalka. Te nowe kuchnie nie są na moje gary i mentalność (nie potrafię ugotować zupy w 2l garnku )
  24. No jak to gdzie, na "promocję" do małych sklepików Dla mnie docelową alternatywą będzie mały sad (ok. 40 różnych drzew posadzone na przełomie 3-4lat), warzywniak (na bieżące potrzeby) i na szczęście mieszkam na wsi to swoje jajko/kura, sąsiad uprawia ziemniaki (to muszę tylko wybudować pomieszczenie/piwniczkę) i kończę już swoją kuchnię, to nie będę musiał ze strachem w oczach pytać LP czy mogę popracować w jej
  25. Baco, tak jak pisałem owoce czy warzywa i tak już często kupuję w małych ogrodniczych (np. ziemniak nie jest przemysłowy a jabłka nie wyglądają jak z reklamy, za to mają smak... jabłka). Mięso kupuję albo w sklepie przy masarni bądź całą blondynkę od okolicznego chłopka. Pozostało mi więc w sumie tylko mleko (na razie, bo szukam też krowy w okolicy) itp rzeczy ale po pierwsze można je kupić u P.Jasi za rogiem bądź w innym dyskoncie. Mam ty jeszcze do wyboru "psa", "muszkietera", disco Polo, czy Lida (nie chcę robić kryptoreklamy więc nie używam nazw) tak więc nie muszę kupować w stonce. Sklep jako sklep był super ale w ostatnich miesiącach się popsuł.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.