Co do Twojego pomysłu z używką, to przelicz sobie na spokojnie ile pozornie zaoszczędzisz i co tak naprawdę sprzedawca sprzedaje. Bo okaże się że zaoszczędzisz 100zł ale otrzymasz zestaw podstawowy (maszynka + jedno/dwa sitka, nożyk i może lejek) a pójdziesz na spokojnie do sklepu i dokładając tą stówkę, to oprócz tego wszystkiego co napisali przedmówcy dostaniesz jeszcze nówkę sztukę (czyli Ty pierwszy ją będziesz używał i o nią dbał) wszystkie akcesoria (być może i więcej) i gwarancję. Przy zakupie też zorientuj się czy ogólnodostępne są takie rzeczy jak wymienne sprzęgło ( to kupuj od razu z dwie sztuki, niech sobie leżą w domu) i sitka/nożyki (nożyk zapas też powinien być w domu, bo jak padnie to właśnie w czasie pracy). Czy lepszy zelmer czy wilk to już nie będę pisał bo to jest temat rzeka opisany tu na dziesiątkach stron i każdy ma swoje priorytety. Co by nie było, to większość z nas zaczynała od zelmerków, a to że część "przesiadła się" na wilki nie oznacza że zrobili to wszyscy. Więc skoro "zaoszczędziłeś" tysiąc -dwa na początku (nie kupując wilka) to może wydaj tą stówkę więcej Ale decyzja należy do Ciebie.