Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 730
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez EAnna

  1. Jest jeszcze skorpion. Zalałam kilka papryczek oliwą i jedna kropla rozpala garnek gulaszu
  2. Tu masz DOJRZEWALNIA_STEFANA - z lodówki
  3. Spojrzałem do lodówki,..sprawdziłem, co jest w lodówce Lodówka = zimna szafa = kulszrank
  4. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    Dokładnie tak, jak jest w recepturze na bielską. Na klej odjęłam 1/3 wołowiny (co stanowi 10%całości) oraz 1/6 podgardla (5% całości) i to poszło 2 razy przez "3"' Pozostała wołowina, dziczyzna oraz podgardle przemielone przez "5" Ale uwaga: aby tłuszcz się nie rozmazał podgardle musi być zamrożone i mielone razem z pozostałym, najlepiej podmrożonym mięsem.Przyprawy dodane do mięsa przed mieleniem i wymieszane z całymi kawałkamigotowy klej wymieszany z mięsem przed mieleniem i dopiero przepuszczony w mieszance z podgardlem przez "5"Tłuszcz z dzika nie nadaje się, bo jest za miękkiBardzo ostrożnie z parzeniem, szczególnie przy większej zawartości dziczyzny!!!Taki sposób postępowania (w domowych warunkach) pozwala na zredukowanie mieszania do minimum i unikniecie rozmazania tłuszczu.
  5. Wszystkiego najlepszego Mariuszu B
  6. Smaczne wyroby wędliniarskie można robić w wielu technologiach, przy czym prawdziwe, dojrzewające (takie, jak robi @Stefan S) to produkty najbardziej wymagające; zarówno sprzętu a przede wszystkim umiejętności. Celem jest zapewnienie optymalnych warunków dla przebiegu procesów enzymatycznych w całej objętości mięsa. Prawidłowo wykonane dojrzewanie umożliwia trzymanie mięsa w temperaturze pokojowej, gdzie poza dalszym wysychaniem nic się nie dzieje. Poza tym tłuszcz jest biały i bez cech jełczenia. Mięso ma niezwykły aromat. Te tzw. "karniszówki" to są wędliny suszone. Do nich nie musisz mieć dojrzewalni. Jednak nie spodziewaj się sofisticated effects.
  7. Nawiązując do powyższej receptury należy zwrócić uwagę na skład masy wiążącej, odbiegający od standardów naszego forum. Jest w tej masie 2/3 wołowiny (10% całości mięsa) i 1/3 podgardla (5% całości mięsa). Myślałam o tym robiąc sobie kolacyjną big kanapkę i krojąc tę kiełbasę bardzo cienko na krajalnicy (dla kaprysu i sprawdzenia). Plasterki wspaniale zespolone a równocześnie kruche, co kiełbasa zawdzięcza obecności tłuszczu w masie wiążącej. (na podobnej zasadzie robi masę wiążącą kol. Ligawa z Kanady. Próbowałam jego wspaniałych wyrobów w czasie jego pobytów w Polsce) Dla mnie ideał kiełbasy. Nie jest jednak łatwa do prawidłowego wykonania ze względu na rozdrobnienie tłuszczu. Ja swoją rozdrabniałam klasycznie, ściśle wg przepisu.
  8. Panowie, proszę nie cytować całych postów tylko wybrać istotny fragment i zacytować selektywnie. Robią się nieczytelne tasiemce
  9. Na pewno zmieni. Tylko pytanie: na lepszą czy gorszą? Daj znać, jak wypróbujesz
  10. Na pewno glifosad wchłaniany jest przez liście i transportowany do korzeni przez wodę. W jakim stopniu wchłaniany jest przez prawie dojrzałe ziarno, trudno powiedzieć. Staranne, wielokrotne płukanie na pewno pozwoli usunąć to, co niewątpliwie pozostało na powierzchni ziaren. Poza tym wypłukuje się luźny "krochmal" co redukuje sklejanie się uparzonej kaszy. Namaczanie inicjuje kiełkowanie a w efekcie redukuje kwas fitynowy oraz wybitnie skraca czas gotowania (do 5 min). Nikogo nie namawiam do stosowania podanej metody niemniej uważam, że przynosi korzystne w kilku aspektach skutki. Chleb na zakwasie również wymaga dłuższego czasu przygotowywania a jednak nikt nie ma wątpliwości, że warto
  11. A gdzie kupujesz takie ilości? U nas szpik jest nie do kupienia Czasami jednak wystawiają wołowe kości szpikowe "do wzięcia". Zdarza mi się paradować z dwiema takimi kościami po targowisku Uwielbiam szpik zarówno na surowo jak i gotowany. Pieczonego nigdy nie jadłam. W moim rodzinnym domu rosoły na kości szpikowej były na co dzień. Jako dzieci biliśmy się o szpik, lekko posolony i popieprzony ...mniam Podobno dzięki jadaniu szpiku rozwinęły się mózgi Homo Sapiens. W świetle współczesnej nauki ma to pełne uzasadnienie. Szpik jest tłuszczem o przewadze średnio - łańcuchowych kwasów tłuszczowych a te, pod postacią ketonów, bezpośrednio odżywiają mózg pokonując barierę krew-mózg. Są lepsze dla mózgu niż glukoza, są niezależne od sprawności insulinowej organizmu. Podsumowując: demencja raczej Ci nie zagraża Andrzeju
  12. Szpik? Jesz na surowo, czy gotujesz?
  13. EAnna

    Na słodko - ciasta i desery

    Od dawna się zastanawiam jak Andrzej zachowuje przy Tobie tak wspaniałą sylwetkę Biorąc pod uwagę zasadę zachowania energii wnioskuję, że jesteś Halusiu bardzo energożerna Nawet ja uległam Twoim babeczkom Po cichu na nie liczę na najbliższym zlocie
  14. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    Oczywiście My - Klub Miłośników Kiełbasy Bielskiej ..... Przy okazji można ładnie zagospodarować dziczyznę. Kiedyś nawet robiłam z sarniny (kabanosy też )
  15. EAnna

    Moje zmagania z dzikiem

    Kiełbasa mieszana dziczo-wołowa z tłuszczem wp. Rozpoczęcie produkcji 10 maja 2019 W ramach czyszczenia zamrażarek oraz nieprzepartej ochoty (rymuje się z "chroboty" ) zrobiłam kiełbasę z mięs mieszanych, w technologii kiełbasy bielskiej. Po pierwszym wędzeniu: Po drugim wędzeniu i podsuszeniu do 70% wagi pierwotnej: Skład: Dzik biodrówka, chudy boczek, mięso z żeberek - 38% Wołowina I. - 32% Podgardle oczyszczone średnio tłuste - 30% Peklosól 18g/kgPrzyprawy pieprz - 2,5g/kg czosnek świeży - 2,5g/kg
  16. EAnna

    Na słodko - ciasta i desery

    Ale sobie dogadzacie
  17. Czyli jelita środkowe wp. też by się nadały
  18. A jaka jest średnica tej osłonki po nabiciu?
  19. Wyrób o luksusowym składzie i po mistrzowsku wykonany
  20. To raczej dobra praktyka. Pomijając efekty zdrowotne (podfermentowane ziarna mają walory chleba na zakwasie) uzyskuje się bardzo sypki i delikatny produkt. Co do badań, możesz zadać pytanie na chińskich/tajskich/wietnamskich stronach. (oczywiście robaczkami )
  21. Podałam sposób redukcji trucizn, których obecność we współczesnej żywności jest porażająca. Jeżeli dodatkowa ilość zużytej wody i czynności przepłukiwania są wygórowaną ceną za kaszę o walorach chleba na zakwasie, to należy używać drożdży, bo kto by się tak bawił >>>>>
  22. EAnna

    Dario wędzi

    Wszystko zależy od tego, czego chce się "bardziej" Czas spędzony na kursie odwzajemni się wielokrotnie
  23. Kasza idealna do kaszanki i nie tylko Przemyślenia związane ze współczesnymi produktami zbożowymi skłoniły mnie do eksperymentalnego parzenia kasz, które miało na celu redukcję szkodliwych substancji w nich zawartych: kwasu fitynowego (- poprzez wstępną fermentację)randapu/ glifosatu używanego radośnie przez rolników do jednoczesnego dojrzewania roślin (- wielokrotne płukanie)resztek herbicydów i pestycydów z etapu wzrostu roślin (- wielokrotne płukanie)Bezpośrednią inspiracją były informacje od osób mieszkających z Azjatami na co dzień a mianowicie informacja, że ryż przed gotowaniem jest "100 razy" płukany i moczony kilka godzin. Szczególnie to wielokrotne płukanie budziło zdziwienie obserwatorów. Płukanie uzasadniono zawartością w ryżu trujących substancji chemicznych - pozostałości po produkcji. Długie płukanie kasz i ich moczenie wymaga redukcji ilości płynu użytego do parzenia z zamiarem efektu al dente. Przy okazji okazało się, że zastosowany przeze mnie sposób daje idealny produkt do zastosowania w kaszance. Przepis: Kaszę gryczaną (odważoną) przemierzamy objętościowo Dokładnie i wielokrotnie ją płuczemy w dużej wodzie i na sicie Zalewamy wodą w celu namoczenia i wstępnego podfermentowania. Jeżeli na noc to zimną wodą, Nie mając tyle czasu przyśpieszymy proces zalewając ciepłą wodą W czasie moczenia dobrze jest zmieniać wodę, która zawiera zawiesiny skrobi Przed parzeniem ponownie kaszę płuczemy i dobrze odsączamy z wody Zalewamy gorącym rosołem w objętości suchej kaszy Gotujemy 5 minut w garnku z grubym dnem, mieszamy i zostawiamy pod przykryciem do całkowitego wchłonięcia płynu.Kasza jest idealnie al dente, nie klei się a każde ziarnko zachowuje kształt. Dla mnie jest to wręcz nowa jakość kaszy i polecam wypróbowanie tego sposobu najpierw do kaszy obiadowej.
  24. EAnna

    Przywitanie

    Witaj Konradzie, Czytaj i się ucz od praktyków. Wędzenie to są klimaty i korzyści
  25. Szczególnie, jeżeli kleje są typu gumowego. Do takich klejów po etykietach produkowany jest specjalny rozpuszczalnik zawierający limonen. Naturalnie limonen występuje w skórkach pomarańczy. Wystarczy świeżą skórką, a w zasadzie wyciśniętym z niej olejkiem natrzeć czyszczony obszar i zetrzeć ręcznikiem papierowym. W OBI są do kupienia dwa rodzaje tego rozpuszczalnika: lepszy i gorszy. Rozpoznajemy po cenie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.