Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 730
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez EAnna

  1. EAnna

    Wyroby Pis67 & Co.

    A to dlaczego? Nie musisz od razu robić z 30l mleka. Zacznij od 10-15l - w zależności od garnka, którym dysponujesz.
  2. W TYM poście masz pokazany cały mostek z polskiej krowy. Ważył 6 kg, po odkostnieniu i odjęciu tłuszczu zostało mniej niż połowa. To, co kupiłeś może być fragmentem mostka. Nie wiem ile waży mostek z amerykańskiego byka, ale może napisze StefanS, chyba nawet niedawno robił, więc myślę, że pamięta.
  3. A co to jest na tym zdjęciu?
  4. EAnna

    Wyroby wędzone

    Jesteś nie tylko utalentowaną wędliniarką ale również fotografką Podobają mi się te aranżacje kiełbasy
  5. EAnna

    Dowcipy

    Rozumiem DZIADKU, że Twoja grypa przewyższa wszystkie porody razem wzięte i poczułeś się urażony takim zestawieniem (No, jeszcze podejrzewam pewien wstrząs, ponieważ prawdopodobnie nie widziałeś nigdy rodzącej kobiety, co dla mężczyzn naszego pokolenia jest normą.) Całe szczęście, że mój A. bardzo rzadko choruje, bo więcej takich porodów bym jednak nie przeżyła Babcia, po dwóch porodach bez znieczulenia P.S. Dziadku, uśmiechnij się bo życie jest piękne mimo porodów na żywca i męskich gryp
  6. Jak ją oceniasz? I jakiej "fety" użyłeś? Ja do swojej użyłam oryginalnej greckiej, czyli z kozo-owcy. W czasie parzenia spod osłonek puściło białko mleczne. Wydaje mi się, że lepsza byłaby krowia - jak pisze @redzed, może typu twardy solan?. Na zdjęciu widać to białko na powierzchni wody w 28-litrowym garnku:
  7. No cóż, jest zazdrosny
  8. Na pewno chodzi o te bakterie. Są podstawowymi przy produkcji serów maziowych limburskich. W prawidłowo prowadzonych serach z pleśnią typu camembert powinny się pojawić w ostatnim etapie dojrzewania, wypierając pleśń i podnosząc pH sera. Praktycznie wszystkie półmiękkie sery farmerskie południowej Europy mają te bakterie w sposób widoczny. Nadają ten jedyny w swoim rodzaju, silny aromat skarpetkowy, (bytują również na ludzkiej skórze).
  9. Mareczek z Bielska (ja pierdzielę ) Nie bawi się w VIP-ceregiele Świniobicie buch I nóż idzie w ruch Masarskich myków posiadł wiele Marku, wszystkiego najlepszego i wiele wyrobów w beskidzkim stylu Ci życzę
  10. Dlatego na razie nie zdaję pytań szczegółowych dotyczących technologii mimo, że mnie korci Muszę sprawdzić swoje zasoby lodówkowe dziczyzny; coś czuję, że się porwę na podobny wyrób. Ale najpierw zaczekam na wyrób Mistrza
  11. Kiełbasa na "B" ???? J. tak to bardzo dobry wybór dla tego asortymentu surowcowego
  12. Już się dzieje Ciekawe, co tam dochodzi Przy okazji polecam kaszankę dziczą na krwi wp. Coś pysznego
  13. EAnna

    Redzed robi

    Najtwardszą z najtwardszych
  14. EAnna

    Redzed robi

    Dodam, że kiełbaski bardzo ciekawe i świetne na grilla. Poszukaj jednak fety dobrej jakości
  15. EAnna

    Redzed robi

    Robiłam tę kiełbasę ze świeżym szpinakiem.
  16. Przysięgam, że plagiat niezamierzony
  17. Bardzo ucieszył mnie ten wpis bo znaczy, że -nie-tylko-polędwicowy-eksperyment jeszcze żyje i ma się dobrze. Eksperymentatora nie opuszcza energia i nadal podejmuje produkcję wyrobów w wielu wariantach. Salami "jaskiniowe" jak czytam - też jest zaopiekowane . Wracając do edukacyjnego nurtu tego wątku chcę podkreślić, jak trwałe są wędliny produkowane w przedstawianej tutaj technologii. W TYM poście przedstawiłam wyniki degustacji ligawy wołowej oznaczonej jako #50 (z dnia 21.04.2018). Czyli po pól roku od produkcji. Kilka dni temu, po ponad roku od zapeklowania mięsa, rozkroiłam pozostały kawałek tego wyrobu i tak się prezentuje: Nadal piękny, rubinowy kolor, idealna, elastyczna tekstura i obłędny aromat i smak Tego aromatu nie jestem w stanie opisać ale powiem tyle, że uległam pewnemu ... oszołomieniu Już o tym wspominałam, że IMO świeże wędliny są lepsze z wieprzowiny, za to wołowe dojrzewające biją je na głowę.
  18. Henio, Heniutek, Przepraszam za spóźnienie, już wczoraj ułożyłam dla Ciebie wierszyk ale z przyczyn niezależnych nie mogłam go wpisać. Nasz miły Henio - krotochwilny Twórca dowcipów to jest pilny Wraz z upływem lat Wciąż kocha ten Świat I w wędzeniu też jest mobilny Aby zdrowie i humor nigdy Cię nie opuszczały
  19. Zrobiłeś dobrze. Są dwie sprawy, które za tym przemawiają: szamot po nagrzaniu trzyma ciepło i trudno zejść z temperaturą.szamot ciągnie wilgoć i nie nadaje się do użycia w plenerzeMoje pierwsze palenisko (2006r) wyłożone było szamotem. Po pierwszej zimie wypadły drzwiczki i palcami wybrałam każdą cegłę. Po usunięciu szamotu i ponownym zamontowaniu drzwiczek palenisko służy mi do dzisiaj. (Pozostawiłam wyłącznie zewnętrzną cegłę klinkierową na zaprawie cementowej) Szamot w palenisku niczemu nie służy. Palenisko powinno szybko reagować na regulacje temperatury a szamot temu przeszkadza. Rozgrzany szamot szybko nagrzewa polana drewna, które ma tendencję do zapalania się płomieniem. Skraca to okres dymienia i sprzyja dalszemu podtrzymaniu wysokiej temperatury. Skojarzenie palenisko-szamot ma swoje źródło w pracach zduńskich ale one dotyczą pieców kaflowych, przeznaczonych do kumulacji ciepła i pracujących w pomieszczeniach zamkniętych. W takich zastosowaniach szamot, akumulator ciepła - sprawdza się jak najbardziej.
  20. EAnna

    "Nitki" w mięsie sarny

    Nadal nie ma takiego obowiązku i do badania oddaję wyłącznie dziki. W powyższym zdaniu chciałam podkreślić, że jestem jedyną osobą, która powinna prawidłowo ocenić przydatność zwierzyny do konsumpcji. Robię to z niezwykłą starannością i po przygotowaniu teoretycznym oraz omówieniu tematu z wetem, który specjalizuje się w dziczyźnie i sam jest myśliwym. No, pewną praktykę również mam Dlatego sprawa tych "nitek" bardzo mnie intryguje.
  21. EAnna

    Wyroby Pis67 & Co.

    A to co? Jak to "co"? Małe udka - pieszczotliwie, waldkowo
  22. I "gruba" ładnie związana
  23. EAnna

    "Nitki" w mięsie sarny

    A nie kusiło Cię, żeby chociaż sprawdzić z jakiej substancji są te nitki? Nawet duża lupa pozwoliłaby na dokładniejsze oględziny. Poza tym spalenie też by dużo powiedziało o charakterze substancji. Sama jestem ciekawa, co to było tym bardziej, że od czasu do czasu przerabiam sarninę. Ponieważ dostaję sztuki bezpośrednio z łowiska i nie są one badane weterynaryjnie, muszę zwrócić szczególną uwagę na stan sarny na każdym etapie rozbioru oraz na stan podrobów. Oczytałam się w łowieckiej literaturze o potencjalnych zagrożeniach i nigdzie nie spotkałam takich "nitek".
  24. Wyrasta na piękny kwiat Oczy odziedziczyła po babci
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.