Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 730
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez EAnna

  1. Przede wszystkim na dodatki. 1. Zero mleka 2. Zero sera 3. Zero mąki. Mleko w proszku, dodawane czasami jako emulgator do parówek powinno być zastąpione odpowiednim doborem mięs, gwarantujących wymaganą kleistość emulsji. Odpada mąka ziemniaczana przy uczuleniach na psiankowe. Do psiankowych należą również pomidory i papryka, więc odpada papryka jako przyprawa. Tłuszcze zwierzece nie uczulają, również białka uczulają rzadko. Przy ostrej alergii na białka mleczne należy raczej unikać dodatku wołowiny czy cielęciny. Przy łagodnej, np. tylko na kazeinę, mieso wołowe/cielece może byc spożywane. Tak w ogóle, przy wprowadzaniu nowego produktu należy obserwować dziecko i kierować się jego smakiem.
  2. A słowo stało się ciałem... muszę nabrać oddechu
  3. Zapakuj w kątnicę. Wg mnie ona oddaje "to coś" wędlinom. Peklując z odciekiem obniżysz słoność. Czy bedziesz obmywał z przypraw przed zapakowaniem w ...co tam wybierzesz ? Zwróciłeś w opisie uwagę na zaplanowany % utraty wagi w procesie dojrzewania. To jest szalenie ważny parametr; Ty o tym wiesz ale wspominam ze względu na początkujących. Ze zdjęcia wnioskuję, że proces solenia i przyprawiania już sie dokonał. Przyprawy - rzecz gustu. Osobiście do wołowiny nie daję majeranku bo on mi się z kiełbasą białą i kaczkami kojarzy. Piękny masz ten kawałek ligawy. Gdzie kupujesz mięso limousine?
  4. A najlepiej kwaśne mleko z żywymi kulturami bakterii.
  5. EAnna

    Dymogenerator Ligawy

    Na pewno trzeba się "nauczyć" tego dymogeneratora. Uwędziłam na nim dwa razy pieknie kiełbasy umieszczając go w grillu z pokrywą Zapalam zapalarką gazową. Nie zapalniczką, tylko zapalarką. Jak się zajmnie odpowiednia ilość zrębek to ogień sam się podtrzymuje.
  6. EAnna

    Dymogenerator Ligawy

    Ligawa - Jacek, nie byłby sobą, gdyby cały czas nie eksperymentował. Właśnie otrzymałam zestaw zdjęć obrazujących trochę inne ułożenie zrębek w rynience, co wg Jacka daje lepsze rezultaty w uzyskiwaniu zimnego dymu. Jeszcze tego nie próbowałam ale domyślam się, że chodzi o stabilny dym i ew. większą jego ilość. Ligawa utrzymuje żartobliwie, że lenistwo jest matką wynalazków - przynajmniej w Jego przypadku W tym wypaku zostałą użyta szersza blaszka, z wysokimi ściankami. Na dno perforowanej blaszki wsypujemy warstwę zrębków: Na środku formujemy pryzmę z wiórków wędzarniczych: Wiórki warstwowo zwilżzamy wodą: I zapalamy. Można zapalić z dwóch stron, uzyskamy podwójną ilośc dymu: U Jacka już dymi, wiórki się spalają: Kiełbasy się wędzą Jacku, dziękuję za udostępnienie tych materiałów i życzę zdrowia oraz dalszej inwencji twórczej A dla Wandzi
  7. Karolu, baardzo interesujący i inspirujący przepis. Zastanawiam sie tylko, czy pieczenie uda się w rękawie do pieczenia zamiast folii.
  8. Ponieważ dawno nie było wpisu w tym temacie a cały czas coś się dzieje, pozwalam sobie przekazać komunikat StefanaS dot. salami: Wysłano 03 kwi 2018 - 20:54 Ponownie dziasiaj ale chcialbym przekazac raport o Salami Ani. Strata masy srednio na poziomie 30.2 %. pH w kontrolnym kawalku - 5.02. Konsystecja, sprezystosc dobra. Salami grzybowe - strata - 26% (schnie nieco wolniej - wplyw wielkosci batonow?? moze !!). pH 5.45. nieco miększe niz Cranberry. Dwa kawalki kontrolne z nieudanego zrobienia - salami Cranberry - strata wagi 19%, pH - 4.85 Salami grzybowe - 21%, pH 5.20. Tak wygladalo wszystko w trakcie wazenia 31 marca Pozdrawiam. Stefan Ja ze swej strony, doceniając zaangażowanie @StefanaS w naszą edukację w zakresie wędlin dojrzewających, napisałam na tę okoliczność skromny limeryk Pewien Stefan(S) z Massachusetts Wędkowania morskiego super-spec "Chłop uszczęśliwiony" dał na WB strony Jak od błędów w salami się strzec
  9. EAnna

    Turystyka w Polsce

    Tak coś przeczuwałam Wrocław - miasto mojej młodości
  10. Jak na razie kupiła @Malwa89, Obiecała dalsze testy po okresie komunijnym. Również jestem ciekawa oceny. Swojego profi już raz reanimowałam i raczej sceptycznie oceniam jego wartość techniczną. U mnie występuje skaza na zgrzewie a pompka - to jest zabaweczka. Chociaż przed profi kupiłam jakąś marketową zabaweczkę i szybko ją wyrzuciłam.
  11. EAnna

    Co macie dziś na obiad?

    To na Podlasiu tak chudo jedzą? U mnie jajecznica to cztery żółtka i jedno białko na łyżce smalcu lub masła. Mogę zagospodarować Twoje żółtka
  12. Ile poledwica straciła na wadze przed zapakowaniem do próżni?
  13. EAnna

    Nasze wyroby

    Z jakiego mięśnia robisz? Wg mnie ligawa jest za twarda. Najlepsze są mięśnie grzbietowe (rostbef, antrykot), "oko" biodrówki i zrazowa górna. Mają najmniej włókien kolagenowych.
  14. EAnna

    Co macie dziś na obiad?

    Dla mnie to abstrakcja, produkt znany z opowiadań rodziców.
  15. Nie. Worek powinien mieć rzadki splot. Najlepiej beczkę przykrywać deskami, które można dowolnie rozsuwać.
  16. Miro, wszystkiego najlepszego w dniu urodzin. Zdrowia życzę przede wszystkim i udanych eksperymentów wędliniarskich
  17. EAnna

    Dowcipy

    Teraz czekam na na 22:10 Piękna pora dla panów
  18. EAnna

    Blender kielichowy Philips

    Chylę czoła przed krótkofalową elitą - awangardą elektroniki @Papcio, ile Ty razy mnie jeszcze zaskoczysz ! Pozdrowienia dla Najlepszej Żony !
  19. EAnna

    Co macie dziś na obiad?

    To jest bardzo dobry pomysł. Już czuję ten smak
  20. Po takich pytaniach, coraz bardziej obawiam się o przyszłość ludzkości. A ja to zrozumiałam jako logiczny ciąg - żona, sprawdza twardość/konsystecję - żona stwierdza, że pod dotykiem są takie, jak surowe - Miro obawia sie o przyszłość ludzkości
  21. O takie wyroby chodzi w tej zabawie
  22. No, każde życie jest śmiertelną chorobą. Bez wyjątków Poza powyższym, życie jest piękne a raj IMO jest na ziemi, tylko należy go dostrzec
  23. EAnna

    Blender kielichowy Philips

    Oryginalny termik przewidziany był na 133st.C.. Założyłam inny, na 121 st. Jest więc aż 12 st. różnicy - zapasu na ew. izolację termiczną.. Aby coś pewnego powiedzieć, należąłoby znać charakterystyki pracy obu elementów i to w zakresie nieliniowym, kiedy zaczyna się przetapiać stop z którego wykonany jest termik i wzrasta jego oporność powodując dalsze, już wewnetrzne nagrzewanie. Należałoby również znać założenia temperatur przewidzianych dla pracy silnika. To nie jest urządzenie kosmiczne, tylko skromne, domowe. Oryginalnie też była założona taka rurka i jeszcze dodatkowa folia, a całość spięta metalową opaską. Rurki termokurczliwe (polietylen) pracują w temp. od 120 do 200st. C i w wyższej szybko się degradują. Rurka zapewniła izolację elektryczną na lutowanych końcówkach oraz samym elemencie, aby w czasie pracy (duże drgania) nie doszło do naruszenie izolacji elektrycznej uzwojenia stojana. Całośc została spięta oryginalną, metalową opaską identycznie, jak to zrobił producent. Raczej obawiam się o nadmierną czułość zabezpieczenia niż o spalenie silnika. Sam czujnik wpięty jest szeregowo ale umieszczony jest wręcz między uzwojeniami, wtulony w rozsuniete przewody stojana. Zobacz sobie jeszcze tutorial podlinkowany przez Grzesia; http://www.it-rathgeber.de/reparaturen/HR2096.html . Nie mówię, że naprawa została wykonana perfekcyjnie, bo zostały zastosowany czujnik o zmienionych parametrach, inne materiały i lutowanie, zamiast zaciskania. Skuteczność okaże się w praktyce, przy przeróbce następnego czosnku niedźwiedziego na pesto Niemniej dziękuję za zgłoszoną uwagę. Zaznaczam, że nie zamieściłam swojego wpisu w celach edukacyjnych a raczej w podzięce za udzieloną pomoc i zainteresowanie tematem
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.