AUTOR nie dał za wygraną, TOASTU II. c.d. Był raz szermierz Don Alonso Jego cechy ma też Gonzo Postać barwna, bardzo znana W wędliniarskiej sztuce obeznana Kiedyś myślał o Ibizie A zakończył przy Luizie. Raz pojechał też do Gruzji Tam też pozbył się iluzji Popróbował płynnej tam adzyki Od Gruzinów miał zachwytu ryki Zmienił środek swej ciężkości Wylądował w stanie nieważkości Niech me prośby będą w niebie Krzysiu - smutno nam bez Ciebie ……….. Mam uwagę do Chudziaka Olgo, Ty pozujesz na chłopaka Masz w ogródku krzaczki też porzeczek Oraz zgrabny, ładny swój "tyłeczek" Tam ogródek, tu szynkowar A do płynów masz "samowar"? W gabinecie często jest muzyka Jak wyciągasz "szable" z dzika!!! ……….. Małgoś w kuchni bioderkami kręci Zgrabną nóżką panów nęci Po niemiecku ciągle słucha Fajna z Ciebie jest Dziewucha ………. Ja Einshell piję teraz zdrowie Niech to forum też się dowie Jak "Ślązaczka" w mikrej swej postaci Na baranków wciąż przerabia "chwaci" ………. Wspomnę trochę Robimhuka Nowa nie przeraża go nauka On to właśnie z "wędliniarza" Już przekształcił się w "pszczelarza" I wędzone zrobi też ogórki Zjeżdżał z górki na pazurki ………. Wszyscy znamy Marka z Bielska Twa cierpliwość jest anielska (dla Kobiet) Skrawka mięsa nie zepsujesz Wszystko ładnie zapuszkujesz........ ………… Hej tam od Bukowiny Radek wędliny czyni Warszawski już z niego Baca Hania jak chce tak nim obraca ............ Pozdrowić też chcę Anerkę Cudowną naszą Irenkę Wciąż nam brakuje Twego humoru Choć chylę czoła Twej pamięci Honoru ............... Czasem pojawia sie tez Toshiba Co z elektromechaniką randkuje chyba Proszę - nadal wspomagaj Bractwo I podpowiadaj, jak tępić "partactwo"