Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 733
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez EAnna

  1. Bakterie do salami - przeważnie kompozycja 2-4 różnych szczepów - nie znoszą wysokiego zasolenia. Najczęściej w instrukcji jest podany % dla każdego składnika z osobna. Nie wiem, jak się sprawy mają z postacią liofilizowaną bakterii, ale o odrobinę wilgoci z powietrza nie trudno. Ciekawi mnie, czy to, co przechowujesz w soli będzie nadal aktywne...
  2. EAnna - 4 małe
  3. EAnna

    Stół do wyrobów

    Dwa stoły, przy których nie można będzie pracować Przecież na takim płytkim stole to nawet szynka się nie zmieści, nie mówiąc o półtuszy!!! A jak na tym wybielić dzika lub sarnę? Co do rantu z przodu, to uważam, że z punktu widzenia ergonomii i wygody pracy jest absolutnie niewskazany. Wszelkie czynności rękami powinny być wykonywane jak najbliżej tułowia. Nawet kilkucentymetrowe wysunięcie do przodu powoduje znaczący wzrost obciążenia kręgosłupa.
  4. EAnna

    Dowcipy

    To były teksty !!! Tylko coraz mniej osób jarzy o co w nich chodziło.
  5. Czyli przepuściłeś owoce razem z pestkami przez prasę? Również jestem na etapie robienia pigwówki. Jednak co innego nalew na całych pestkach a co innego sok z wyciskarki, gdzie pestki ulegają zmieżdżeniu. Dzisiaj nawet zastanawiałam się nad tym, bo dysponuję wyciskarką ale wizja ewentualnego zepsucia nalewki na razie mnie powstrzymała. Zawsze robię z pestkami; zarówno syrop cukrowy jak i nalew na brendy.
  6. A co zrobiłeś z pestkami?
  7. No właśnie. Dodatkowo należy wyczuć mięso a raczej mięsa aby masa wiązała jak majonez. O, nasunęło mi się porównanie: dobrze wykutrowana masa parówkowa nosi cechy prawidłowo zrobionego, bardzo gęstego majonezu. Mięsa jedynie wymieszane, to jak zwarzony majonez. Nawet naczynia po dobrej, mięsnej emulsji inaczej się myją. Resztki odchodzą ze ścianek w kawałkach i nie chcą rozpuszczać się w wodzie. Arkadiuszu, ja wiem, że Ty to wszystko znasz. Piszę pod adresem osób, które zaczynają swoją przygodę z parówkami.
  8. Arku, ale wy uzyskujecie emulsję przy pomocy kutra !!! Malakser to trochę inny sprzęt. Trochę trwało zanim zoptymalizowałam proces. To coś tak, jak z wędzarnią. Trzeba nauczyć się prawidłowo palić
  9. Arkadiuszu, to są temperatury końcowe kutrowanego farszu. Nie wiem, czy kiedykolwiek robiłeś farsz parówkowy malakserem. Malakser to nie kuter i dosyć szybko grzeje farsz. Robię takim starym sprzętem o nazwie Bartek parówki od kilku lat. Zawsze zaczynam od mięsa w temp. 0 st.C, dodaje wodę w postaci topiacych się kostek lodu a na samym końcu podmrożony tłuszcz. Temp. końcowa każdej kutrowanej porcji to ok. 15 st.C. Wychodzi idealna emulsja, czasami aż za twarda. Jedynie mam zastrzeżenia do zbytniego napowietrzenia. Przy czym nie dodaję żadnych emulgatorów typu mleko w proszku, bo to nie sztuka zrobić emulsję ze wspomaganiem.
  10. Dlatego skorzystaj z rady; Skoro jesteś początkującym zadymiaczem, najlepiej zacząć od najprostszych technologii a w miarę nabywania doświadczenia przejść do trudniejszych. Kol. @pis67 i @Gonzo napisali o możliwości peklowania suchego wędzonek ale nie odnieśli się do drugiej części wypowiedzi Mira o wyłacznie suchym peklowaniu mięsa na kiełbasy. Podsumowując: 1. Wędzonki: peklowanie mokre (najbardziej popularne), suche i mieszane 2. Mięso na kiełbasy: peklowanie suche.
  11. EAnna

    No to działam...

    Ani to nie grozi. Jest chudziutka jak przecinek alba ta szyneczka, którą zrobiła:
  12. EAnna

    Wyroby PePe

    Zdublowana fotka usunięta. Czas przetrzymania w temp. pokojowej zależy od aktywności bakterii. Już w czasie wysalania powinien "napuchnąć". Jeżeli nie jest to wyraźnie widoczne, ociekanie przeprowadzamy nadal w temp. pokojowej. Jednak latem, już po 1,5 doby ser jest w zasadzie w stanie nadającym się do dojrzewalni. Temp. dojrzewalni to 12-15st.C. To jest to chłodne miejsce z przepisu. Jeżeli już na starcie ser włożysz do lodówki 3-5st.C to nie dasz bakteriom szans.
  13. To co tam chcesz dociągać sznurkiem?
  14. EAnna

    Wyroby PePe

    Bo ser koryciński powinien leżakować przez kilka pierwszych dni w temp. pokojowej. Zakwas był jak najbardziej prawidłowy.
  15. Elementam wykonawczym jest - wg specyfikacji - triak, czyli podwójny tyrystor.
  16. Jeżeli jest to regulator tyrystorowy to skutecznie zredukuje moc grzałki. Jak będziesz potrzebował szybkiego wzrostu temperatury przy podpiekaniu, to wtedy podkręcisz gałką
  17. Twój regulator temperatury (a w zasadzie cały układ) ma po prostu wysoką histerezę, czyli odstępstwo od temperatury zadanej w procesie regulacji.. Jest to cecha-parametr regulatorów. Przy czym niska histereza nie zawsze jest pożądana. To zależy od rodzaju odbiornika, który jest tym regulatorem włączany.
  18. EAnna

    Zaproszenie

    Kto Karolu pracuje w tym teatrze?
  19. EAnna

    Wyroby Pis67 & Co.

    Jeżeli żyjesz i dobrze się czujesz to znaczy, że możesz go pić . Osobiście mam rzygawkę po takim soku, nawet już od samego zapachu. Co ciekawe, kwiaty czarnego bzu bardzo mi odpowiadają, szczególnie w nalewkach ;D
  20. EAnna

    Moje wyroby

    @wielebny67 jest na forum podwójnym incognito Chociaż nick kojarzy mi się z plebanią
  21. EAnna

    Smaki młodości ...

    Dobrze wypieczony chleb na zakwasie - kromki przypieczone na blasze kuchennej z obu stron na rumiano smarowało się masłem ( które się natychmiast topiło) oraz rozgniecionym z solą czosnkiem. Po powrocie z sanny lub łyżwowania zimową porą to było niebo w (czerwonej od mrozu) gębie
  22. Kminek to klasyka; zawsze wychodzą smaczne . Chyba, że ktoś nie lubi tej przyprawy. Ostatnio robiłam z czarnuszką - ale to były kabanoski z dzika. Nawet najmłodszemu wnuczęciu smakowały, co jest dla mnie najlepszą rekomendacją dla przypraw i końcowego smaku.
  23. EAnna

    Wyroby Pis67 & Co.

    Jak zużywasz ten sok?
  24. Przepraszam Olgo, nie przeczytałam uważnie. Zrozumiałam, że Twoje wątpliwosci dotyczą w ogóle spożywania chilli.
  25. Gdyby tak było, to wymarły by takie narody jak Węgrzy czy np. Wietnamczycy. Potrawy z ich kuchni bywają dla nas niejadalne właśnie z powodu ostrości. Kiedyś zamówiłam w Budapeszcie befsztyk z polędwicy wołowej "po budapesztańsku" Zjadłam go z determinacją. Ale co się potem działo Żadne ilości wina nie pomagały. Kelner ulitował się i podał kieliszek oliwy. Potem było pieczenie po raz drugi Do dzisiaj mnie piecze - samo wspomnienie Z Wietnamką mieszkałam jakiś czas w akademiku. Dawały nam do degustacji to, co upichciły. Potem się z nas śmiały... Natomiast obserwacje potwierdzają fakt, ze po spożyciu potraw tzw. rozgrzewających robi się nam gorąco, czyli nasz wewnętrzny piec mocniej grzeje. Osobiście lubię ostre przyprawy ale stosuję je z polskim umiarem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.