Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

EAnna

Moderatorzy
  • Postów

    12 732
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez EAnna

  1. EAnna

    Raclette

    To powinien być wysokotopliwy ser. Z naszych produktów nadają się np. korbacze
  2. Pimenton?
  3. Ależ Arku, taka lakoniczna odpowiedź po prostu mnie zaskoczyła. W takim razie przepraszam za sarkazm i grzecznie proszę o podzielenie się przepisem. Jakiś czas temu robiłam Chorizo meksykańskie z przepisu Seminole. Bardzo ciekawe doświadczenie, szczególnie, jak bardzo klejący farsz rozpadł się po dodaniu octu i wpadłąm w panikę.W efekcie wszystko się jednak skleiło a kiełbasa była wyborna.
  4. Papcio kochany, oni to robią żartobliwie, sympatycznie i z dobrymi intencjami.
  5. EAnna

    ratunku!

    Taki sam roztwór. Jednak możesz podnieść poziom solanki wkładając z boku butelki z wodą.
  6. Cienka słonina ma troche tkanki łącznej. Kiedyś robiłam taki blok w prasce. Ale nie przesypywałm niczym, tylko dół, boki i górę posypałam papryką wędzoną. Słonina była uprzednio solona i chyba obłożona cebulą. Szczegółów nie pamiętam ale całość, po sparzeniu trzymała się razem. Powierzchnię poszczególnych płatów ponacinałam w kratkę i potarłam jeden o drugi. Do wędzenia to raczej należałoby zrobić roladę w ciasnej siatce.
  7. Taaak. Ta odpowiedź zaspokaja moją ciekawość i wyczerpuje temat
  8. Wg jakiego przepisu robiłeś?
  9. Wtedy będziesz miał wyrób solony, szaro-bury na przekroju.
  10. Możesz surową wędlinę zamrozić i parzyć w tym samym woreczku po rozmrożeniu. Możesz też zamrozić w woreczkach wędliny już sparzone i wtedy już ich powtórnie nie parzysz chyba, że jest to kiełbasa do grzania lub parówki. Osobiscie parówki parzę zawsze zaraz po wędzeniu i potem mrożę. Robię tak ze względu na bezpieczeństwo małych konsumentów ;D
  11. I odsysacz będzie niezbędny.
  12. EAnna

    Mieszarka

    No, co Ty... Mnie Twoja mieszarka bardzo zainteresowała. Szczególnie nowatorska konstrukcja łopatek. Ciekawi mnie pokaz/filmik z mieszania. Myśle o zakupie mieszarki ale potrzebuje mniejszą, na 5-15kg wsadu.
  13. Każdy post zawiera numer, który możemy znaleźć na pasku w prawym, górnym rogu. Możemy również podać bezpośredni adres do danego posta, najeżdżając kursorem na ten numer i klikając prawym przyciskiem myszy. Wtedy wybieramy : "kopiuj adres odnośnika " i wklejamy do pisanej informacji w dowolnym miejscu.
  14. Raczej nie. Nie mamy tutaj bazy. Ale dojazd do Łaz nie jest jakiś trudny. Można się też umówić w kilka osób na jeden samochód. Pojechać warto bo to i profesjonalne szkolenie i imprezka. A jakie klimaty!!!!!!!!!!!
  15. Dopisz proszę jakie mleko zakwaszasz: 1. Pasteryzowane 2. Surowe nie chłodzone 3. Surowe chłodzone
  16. Dziurki wytwarzane są bezpośrednio przez dwutlenek węgla. Ten z kolei jest produktem odpowiednich bakterii. Jeżeli brak ich w Twoim zakwasie to i dziurek nie będzie. Jeżeli robisz chleb na własnym zakwasie to spróbuj od niego odszczepić bakterie (kawałek sfermentownego ciasta zalej wodą na kilka godzin i użyj tej wody jako zakwasu). Jeżeli kapusta na początku fermentacji mocno pracowała/gazowała, to taki sok też się nadaje.
  17. Blondynka Cię porzuciła czy co
  18. No, raz się zdarzyło i postawiłeś IMHO trafną diagnozę: O tej porze roku, im mleko jest higieniczniej pozyskiwane, tym mniej zawiera bakterii czystej fermentacji kwasu mlekowego. W dodatku mają one utrudnione warunki rozmnażania w całym środowisku ze względu na panujące chłody. Gwoździem do trumny jest szybkie schładzanie mleka po udoju, czego wymagają bezwzględnie od dostawców mleczarnie. W schłodzonym mleku jest mniej w/w bakterii dobę po udoju niż w chwili udoju!!!. Powodują to bakteriofagi, którym sprzyja niska temperatura i które są rodzajem naturalnego antybiotyku w mleku. Dlatego czysto pozyskiwane, schłodzone mleko nie nadaje się do naturalnej fermentacji mimo, że jest surowe. Zostanie ono zdominowane przez bakterie gnilne i zepsuje się wcześniej, niż się zakwasi. Kiedyś domy pełne były bakterii kwasu mlekowego: regularnie pieczony chleb na zakwasie, żury i kiszonki były doskonałym ich źródłem przez cały rok. Ich królestwem były okolice kuchennego pieca kaflowego, gdzie również trzymano mleko przeznaczone na twarogi.
  19. A to ciekawe. Napisz proszę, czy zakwaszałeś to mleko czy też zdałeś się na naturę? Mleko "średniej jakości" ma swój unikalny zestaw mikroorganizmów, który może dawać ciekawsze efekty niż uzyskane ze szczepionek stosowanych dla mleka wyborowego. W jednej z rozmów przeprowadzonych z panem S. - technologiem Agrovisu usłyszałam, że coraz częściej słyszy on na szkoleniach skargi serowarów na psucie się mleka zamiast zamierzonego procesu fermentacji. Możemy tę sprawę ponownie przedyskutować na forum (to już kiedyś było poruszane) jeżeli będą osoby zainteresowane
  20. To zależy od regionu. U nas - na halach mięsnych - sprzedawane jest podgardle z całym dobrodziejstwem inwentarza . Jeżeli można zasugerować Arkowi lub innej osobie, to zrobienie obróbki podgardla pokrojonego w grubsze plastry. Na przekroju widać dokładnie, co należy usunąć i jak to wygląda w zestawieniu z tłuszczem i mięsem podgardlanym.
  21. Robiłeś na samej soli? Jeżeli tak to na jakiej?
  22. I dobrze robiłeś. Ocena nieznanego mleka - przetrzymanego w temp. 38-40 st.- po 14 i 24h to klasyczna próba stosowana w serowarstwie zwana próbą fermentacyjną. Warunki jej są ściśle zdefiniowane. Opisana jest już w książce Licznerskiego Praktyczne Serowarstwo, która jest dostępna na naszej stronie głównej. W rozdziale dot. badania mleka są zamieszczone zdjęcia próbek mleka dobrego i z wadami. Można oczywiście żadnych badań nie robić i od razu robić ser, który "panocku sie udo albo nie udo". próba fermentacyjna mleka może dużo powiedzieć o higienie dostawcy. Różne wyniki próby fermentacyjnej zademonstrowane przez @big7887 pokazują, że takie badanie ma sens. Wiadomo, czego można się spodziewać i jeżeli nie ma bakterii wzdymających można ocenić, czy np. zakwas do korycina jest konieczny, czy też nie. Dodam jeszcze, że taką próbę sugeruję wykonać tylko raz, gdy nie znamy dostawcy. Przerabiasz mleko świeże i surowe, więc nie masz czasu na próbę fermentacyjną. Już lepiej zrobić próbę podpuszczki, szczególnie w letnich okresach burzowych.
  23. Smak steku (pod warunkiem, że jest z dojrzałego mięsa i dobrze zrobiony) zależy od masła smakowego lub sosu. A te można robić na wiele sposobów. Moje ulubione dodatki to: Chateaubriand z sosem holenderskim lub berneńskim, sos estragonowy, surowe masło z pieprzem młotkowanym i można tak długo. Mięso na steki powinno mieć grugość min. 1,5 cala.
  24. EAnna

    Co macie dziś na obiad?

    Chodzi o bogracz?
  25. Nie, o cenę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.