Skocz do zawartości

pis67

Mistrz Masarski WB
  • Postów

    7 425
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    11

Treść opublikowana przez pis67

  1. Można. Szynkę zapeklować na mokro, mięso na kiełbasy na sucho, przepisy na stronie głównej i forum są dostępne. Przed peklowaniem dokładnie przeczytać i zrozumieć cały proces, bez tego lepiej nie zaczynać, no chyba że zawodowo wytwarzasz wędliny. :grin:
  2. My tu o świnkach rozprawiamy i paszach dla nich, do drobiu dojdziemy niebawem, a w paszach dla nich to już znajdziesz co nie co. Już podawałem skład koncentratów dla trzody- żadnych hormonów , antybiotyków i innej chemii.
  3. Głównymi komponentami w paszach stosowanych przez rolnika są pszenica, pszenżyto i jęczmień, dodam pasze naturalne. Mieszanki uzupełniają koncentratami, składającymi się ze składników naturalnych. By zapewnić odpowiedni wzrost i rozwój zwierzęcia trzeba odpowiednio zbilansować dawkę pokarmową. Świnie najlepiej jeśli są żywione jedną linią paszową, ponieważ przewód pokarmowy przyzwyczaja się do określonego rodzaju paszy i nagłe zmienianie paszy czy składników jest nie wskazane. Prosty skład mieszanki bardzo dobrze sprawdza się w żywieniu tuczników. Na przykład mieszanka złożona z 40% jęczmienia, 30% pszenicy, 10% pszenżyta i 20 % koncentratu daje bardzo dobre przyrosty, dobrą mięsność i dobre wykorzystanie paszy. W końcowym etapie tuczu zmienia się proporcje w recepturze paszy, ograniczając ilość energii i białka, ponieważ może następować otłuszczanie tuczników. Dlatego ziemniaki, zielonka, susze czy serwatka i otręby mogą być stosowane, natomiast bez śrut zbożowych się nie da osiągnąć odpowiednich przyrostów a co za tym idzie mięsności. Dlatego świnka na samych ziemniaczkach, otrębach i serwatce będzie rosła długo, a tusza będzie dość znacznie przetłuszczona. Kreda, sól, aminokwasy, dodatki ziołowe stymulujące wzrost - to wszystko jest w koncentratach. Bez tego ani rusz, nie ma chowu. Dlatego trzeba to tak urządzić, by wilk był syty i owca cała.
  4. pis67

    Hodowla

    Chyba rolnicy nie przeczytają Twoich wyliczeń, bo krew by ich zalała. :shock:
  5. Nie żartuj sobie kolego, że nie wiesz Zapomniałem chyba, zawsze przygotowuję na bieżąco. Odnalazłem w piwnicy pojemnik z zasolonymi jelitami grubymi, stał od kwietnia zeszłego roku. Jelita nie śmierdzą, są tylko zjełczałe - taki zapach mają. Kiedyś miałem zapas suszonych pęcherzy, leżały na półce w piwnicy do czasu, kiedy miałem je kolejny raz użyć, gdy świeżych zabrakło. Wyciągam z wora, a tam mole się zalęgły i szkód narobiły. :devil:
  6. Mam oczyszczone kątnice, pęcerze i żołądki wieprzowe. Przygotowałem z rozpędu więcej, niż dziś zużyję do salcesoników. Praca przy czyszczeniu nie dostarcza pozytywnych wrażeń, dlatego te wyczyszczone chciałbym przechować przez jakieś 2-3 tygodnie. Pytanie - jak? :shock:
  7. Po co robić takie badanie? Zadaj sobie pytanie - co to jest rasa wysoko mięsna? Wyniki takich badań mogę Ci podać już dziś bez badania. :grin: Szok cena, przed chwilą sprawdziłem po ile półtusza - 6,20zł do 6, 40zł. Rasę lub mieszańca należy dobrać tak, by jak najlepiej wykorzystał pasze, którymi będzie skarmiany. Chciałbym zobaczyć konkretnie jakie pasze stosowałby ten rolnik przy karmieniu świń, wtedy mogę pomóc w wyborze rasy. Interesuje mnie też czas jaki przewiduje na dojście tucznika do 110kg. :grin:
  8. Próbki od dwóch świnek zawiezine do lecznicy - 22zł zapłacone. Papier mi nie potrzebny. Nr. telefonu zostawiony, w razie wpadki. Od znajomego pracownika wiem, że próbki badają - nie wyrzucają ich do kosza. Jak wiesz, łatwo poznać zdrową świnkę po wyglądzie wątroby, płuc. Dlatego już przy rozbiorze można zobaczyć, jak świnka żyła. Można po wyglądzie płuc stwierdzić, czy cierpiała na PRDC, tzw. zespół chorób układu oddechowego, chorobę, która dotyka coraz więcej chlewni.
  9. Gwarantuję Ci, że nie zniknie. Ubój gospodarski prowadzono za czasów okupacji, za Gomułki i za Gierka, teraz się prowadzi i pomimo wszelkich sztucznych zakazów będzie się prowadzić. Tydzień temu 11zł. To ma duże znaczenie, również moim zdaniem. :lol: Jeszcze raz napiszę : stres u zwierzęcia przewożonego do ubojni, jest dużo większy niż u zwierzęcia, które siedzi sobie w kojcu u swojego gospodarza, ewentualnie dzień wcześniej jest przegnane do pustego kojca, gdzie w spokoju, tylko na wodzie, czeka sobie spokojnie na koniec.
  10. Korci Cię popróbować Andrzeju? :grin:
  11. pis67

    Bla, bla, bla

    Zico :grin: przypominamy o zaległościach. Ramki i naklejki na północ kraju nie dojechały, my czekamy cierpliwie, na razie cierpliwie. :devil:
  12. Jeśli tyle soli dajesz na kilogram szynki, to ja Ci powiem nie będę korzystać z Twojego przepisu, a innym daję propozycje, by wzięli przepis pod rozwagę. A potem jeszcze z tego robisz solankę. To sztuka nie lada. Ja zastosował bym inne ilości , a jakie? Na pewno się domyślisz. To takie wariacje na temat soli, które ostatnio często prowadzę na forum.
  13. pis67

    Wyroby Pis67 & Co.

    Już parzą się składniki salcesonów, które wykonam jutro. Sprawdzimy też jak piwko fermentuje. Osłonki (kątnice i pęcherze) już wstępnie oczyszczone, moczą się w zimnej wodzie. Jutro z rana krwi złapiemy i będzie wszystko przygotowane. O fotach nie zapomnę. :grin:
  14. pis67

    Hodowla

    To teraz razem będziemy prowadzić prace nad edukacją forum w temacie chowu i hodowli zwierząt. Może się przyłączy do nas jakiś hodowca, zootechnik czy praktyk, by wesprzeć nas w tym względzie. I tak jeśli jakiś rolnik ma stado świń rasy Puławskiej i utrzymuje je w czystości rasy - to jest hodowla. Jeśli świnie te w postaci np.prosiąt czy warchlaków sprzeda do drugiego rolnika, który będzie je trzymał karmiąc " naturalnymi paszami" na potrzeby zaspokojenia w taki produkt Wędzarniczej Braci - to będzie chów. :grin:
  15. Przyszły pocztą w ponad tydzień, problemów nie było, wpłaciłem na konto. :grin: Pocztę czyta i odpowiada.
  16. pis67

    Serdelki

    Ładno i chudziutkie, mocny wkład. Ja bym dodał przyprawy jak do serdelek. Z temperaturą delikatnie przedobrzyłeś, widać,że się lekko skurczyły. Jednym słowem - pozytywne dzieło. :grin:
  17. pis67

    Hodowla

    Hodowla to nie to samo co tucz. Hodujemy loszki i wieprzki, z których wyrosną potem maciory i knury rozpłodowe, a resztę tuczymy na rzeź. To dwie różne rzeczy. A tak na marginesie, wymień te przyspieszacze w tuczu trzody chlewnej. :grin: I bez urazy, tak tylko piszę, by pewne rzeczy i pojęcia jakoś poukładać.
  18. pis67

    Hodowla

    Co to są naturalne pasze? Chyba tylko krzyżówka PBZ z WBP dała by radę tak rosnąć. Który rolnik by na to poszedł, nie wiem? Czy nie prościej poszukać rolnika, niezamożnego, którego nie stać na kupowanie drogich pasz i superkoncentratów, który w dużej mierze wykorzystuje pasze wyprodukowane w swoim gospodarstwie, hodując kilka tuczników. Są tacy w każdej wsi, przynajmniej w mojej okolicy. :grin: A tu link na temat żywienia, temat na który kiedyś napisałem. /viewtopic.php?t=3494
  19. Zgadzam się, zawsze tak było. Schab to schab.
  20. Ja schab widzę. :lol:
  21. Gdzie te warkocze?Karkówki kawałek widzę.
  22. Do odważnych świat należy, ja bym nie ryzykował z wędzarnią w domu. Na balkonie to już inaczej, dym do sąsiadów leci i jest spokój, pozorny.
  23. pis67

    Problem z kiełbasą.

    Koszmarek chyba nie używa atmosów do wędzenia i turbinami nie reguluje strumieni, chemii pewnie nie używa, tak to, w jego przypadku te czynniki nie wpływają na osłonkę.
  24. A jak nie będzie aromatu w mięsie, to ... musi dodać.
  25. pis67

    Hodowla

    Z jakiego powodu się utrąca i to kilka kilogramów? :shock: Takie praktyki pamiętam z przeszłości, tak było.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.