Dawno ,dawno temu pojechałem do masarni po mięso. Kupowałem łopatkę na kiełbasę , ale pewien stary masarz powiedział żebym na kiełbasę wziął mięso z szynki nie z łopatki .To będzie najlepsza kiełbasa. I miał rację. Od tamtej pory łopatkę traktuję jako dodatek mięso kl, III. Łopatka to mięsień mocno pracujący i mięso jest twarde i ścięgniste o dużej ilości ścięgien. Na pewno swojej łopatki nie klasyfikujesz a to błąd . Łopatkę można potraktować jako III wp., ale nie główny surowiec. Z łopatki kiełbasy są zwarte i gumowate. Z szynki miękkie i kruche. Jeśli już robisz z łopatki to przynajmniej nie mieszaj za mocno bo będziesz miał sztywną pałę. Były na tym forum przepisy dla Zosi właśnie z łopatki , ale po dłuższej dyskusji Maxell te przepisy usunął uznając ,że są nie technologiczne. Dziwi mnie ,że teraz jest jak najbardziej za. Czyżby mięso się zmieniło? A może wykonawca ma jakieś nieokreślone przywileje, że jego przepisy na kiełbasę z łopatki wiszą sobie spokojnie na tej stronie. Trzeba być konsekwentnym i przywrócić przepisy dla Zosi , albo usunąć te które swój skład opierają w głównej mierze na mięsie z łopatki. Oczywiście mój wpis zaraz zostanie usunięty bo będzie niewygodny, ale co tam. Zawsze ktoś przeczyta i coś się nauczy. Ja tego co mnie tu nauczył Dziadek i Andrzej Bagno nie zdradzę w imię partykularnych interesów.