Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
13 432 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
19
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez arkadiusz
-
Kupuję w Lidlu w żółtej plastikowej butelce firmy W5.
-
Śniadania, obiady, kolacje Arkadiusza
arkadiusz odpowiedział(a) na arkadiusz temat w Kącik kuchenny Arkadiusza Tematy
-
Rurkę dymową wrzucam po wędzeniu do płynu do uzdatniania rur.Wszystko ładnie schodzi po parogodzinnym moczeniu.
-
Nie czyszczę.Jedynie lekko dookoła skrobakiem komorę spalania wyrzucam co się wyskrobało i chwatit.
-
.Jak się duszą to ja nie odchodzę od kuchni i pilnuje, żeby ich nie przedusić bo później będą twarde, suche i niezjadliwe.
-
Śniadania, obiady, kolacje Arkadiusza
arkadiusz odpowiedział(a) na arkadiusz temat w Kącik kuchenny Arkadiusza Tematy
A skąd wiesz.? -
Trzeba wyciągać delikatnie szczególnie jak są długie pętka.Kiełbasa zaraz po parzeniu jest dość krucha i to się zdarza.
-
Śniadania, obiady, kolacje Arkadiusza
arkadiusz odpowiedział(a) na arkadiusz temat w Kącik kuchenny Arkadiusza Tematy
-
Miałem się nie odzywać, ale znowu walisz kulą w płot i próbujesz udowodnić swoje racje.To jeszcze raz jak krowie na miedzy..Abratek oprócz tego, że peklował swoją szynkę w solance z dodatkiem soli wędzarniczej to dodatkowo nastrzyknął tą solanką swoją eksperymentalną szynkę w ilości 30% /kg co w dużej mierze przewyższa przyjęte normy ( norma to 5-7%/kg ). Ty nastrzyku nie robiłeś tylko moczyłeś to mięso w solance co nie da pożądanego efektu.Po drugie gdyby ten sposób był dobry to wędzenie było by już nie potrzebna i wszystkie masarnie przeszły by na ten ekonomicznie opłacalny sposób.
-
Nie masz się co denerwować, każdy robi jak mu pasuje, ale to co piszesz nie jest do końca prawdą.Możesz to sprawdzić mieląc na różnych maszynkach.Mam Zelmerka, wilka TS12 i alfę 32 z elektrycznym napędem i zaręczam Ci, że ósemka ósemce nie równa.
-
Może to były moje początki i brak doświadczenia bo teraz nic nie luzuję a wręcz dociskam lub zostawiam tak jak było.
-
Bo wszystko zależy od tego ma jakiej maszynce się mieli.Nie podejrzewam kolegi, aby miał takiego wilka jaki ma Andrzej i dlatego śmiało może lecieć na 8 mm. Co innego zelmerek a co innego Andrzejkowy wilk.Tego drobnego szczegółu pewnie nie wzięliście pod uwagę. P.S Moje kabanosy mieliłem na Alfie 32.
-
Co tu teoretyzować po próżnicy.Tak wygląda przekrój kabanosów gdzie cały wsad mięsny był mielony na 8 mm.Nie widzę tam aż tak dużych kawałków tłuszczu, żeby je wydłubywać.Kabanos to tłusty wyrób i taki ma być.
-
To jest pytanie retoryczne bo autor też pewnie nie wie .Trzeba znać klasyfikację a tu kicha.
-
Nie wiem czy to widać, ale ja nic nie wycinam.Jeśli je to moja małżonka to znaczy , że nic nie capi. A tak przy okazji. Jedliście kiedyś gulasz z krowich wymion?.Ten to dopiero capi skisłym mlekiem.?
-
To że ktoś sprzedaje auta wcale nie oznacza, że się zna na mechanice samochodowej.Ten Pan jest tego bardzo dobrym przykładem. Chyba nie powiesz, że wrzucanie mięsa do solanki o temp. 40ºC jest prawidłowe .Jak widać niewiele się nauczył będąc na naszej stronie.
-
Ja nerki wp. nadcinam do połowy wzdłuż i moczę przez godzinę w zimnej wodzie.Nie obgotowywuję tylko przed obsmażeniem kroję w plasterki, lekko oprószam mąką, wrzucam na gorący smalec i obsmażam.Później dodaję obsmażoną na smalcu cebulę, listek laurowy, ziele, pieprz mielony, sól, dolewam nieco wody i duszę do miękkości.Sosu już nie podprawiam mąką bo nerki były oprószone mąką przed obsmażeniem.Podaję z ryżem, lub kaszą gryczaną paloną.Jutro mam właśnie taki obiad.Nerki duszone z ryżem.Nerki cielęce robię w ten sam sposób.Są bardziej delikatne niż wp.Ja lubię i te i te, ale najbardziej to lubię nerkę cielęca, ale obrośniętą tłuszczem.Dzisiaj już takich nie ma .Są, ale pozbawione tłuszczyku .Smacznego.
-
Zrób na samej soli tylko długo ją wędź.Powinna się wybarwić.
-
Strzeliłeś jak kulą w płot.Twój poziom wiedzy jak widzę jest zerowy.Nie odróżniasz nawet peklowania mokrego od peklowania na sucho.Ty niepotrzebnie dodałeś do solanki sól wędzarniczą bo to nic nie da. Abratek peklował na sucho i tu dodał sól wędzarniczą a to już duża różnica. Zanim coś będziesz próbował mi udowodnić to zapoznaj się czym różni się peklowanie suche od mokrego. A Ty tu przybyłeś żeby się uczyć czy żeby sprawdzać nasze wiadomości . ?Jeśli to drugie to proponuje koledze nie pomagać .Niech robi swoje zdrowe wędliny z internetu.Jeśli dla Ciebie guru jest jakiś koleś z internetu co ma nikłe pojecie nawet o tym co robi to ja się wycofuję
-
To robiłeś solankę z samej soli? .Po co ta sól wędzarnicza do solanki?.Porażka .Stężenie 40g/1l wody też masz do kitu.Niedługo jak nie weźmiesz się za korzystanie z opcji "szukaj" i czytanie tego co jest na stronie głównej forum to mięso wywalisz do kosza.Peklosól do solanki dodaję się w stosunku do ilości wody a nie do ilości mięsa.
-
Nie polecam tego sposobu.Długie 14 dniowe peklowanie ma swoje wady.Stężenie solanki też nie powala.Literatura w tej sprawie znajduje się na stronie głównej.O przyprawach nie wspomnę, bo to już kwestia indywidualna
-
Tam są prawdopodobnie jeszcze inne dodatki typu E , ale to odczytasz na etykiecie.
-
Zawierają w swoim składzie takie składniki, które w zdrowej żywności nie powinny się znaleźć.Chociażby wzmacniacz smaku (glutaminian sodu).
