Skocz do zawartości

Zbój Madej

***SUPER VIP***
  • Postów

    7 795
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Zbój Madej

  1. Zbój Madej

    Bla, bla, bla

    A to on jest alban :rolleyes: :rolleyes: teraz robi karierę w "Cyrku Wiedeńskim" :lol: :lol:
  2. Zbój Madej

    Bla, bla, bla

    Znaczy się "trzech w jednym" mniej :lol:
  3. Zbój Madej

    Bla, bla, bla

    grzegorz1960
  4. Różnica jest i to bardzo Jak będzie miejsce w lodówce to może kilogramik karkówki tak zapekluję ale i tak muszę dojść z dobrą słonością wg mojego peklowania, jak nie pokombinuję to się nie dowiem. W Grudniu Będziesz oceniał czy ja się jeszcze nadaję do dreptania, czy lepiej zająć się czymś innym :D
  5. Trochę wyszło tego, razem z parzoną coś około 8 kg. W Grudniu posmakujesz :thumbsup: :thumbsup: :grin: :grin:
  6. Tomuś :rolleyes: no coś Ty :grin: :grin:
  7. Fju jfu, a mnie kiedyś mówiono, że przykład ma iść z samej góry :grin: a może źle usłyszałem :rolleyes: :rolleyes:
  8. Przynajmniej miałem co poczytać :wink:
  9. :rolleyes: :rolleyes: za mało lub wcale nie osuszane w wędzarni :grin: Gęsty gorący dym
  10. Oooo :rolleyes: :rolleyes: to ci ciekawostka, Arek wędził po mojemu, znaczy się po staremu jak ja :rolleyes: :rolleyes: fju jfu :grin: :grin:
  11. Małe sprostow0anie, AndrzejK namawiał mnie tylko do długotrwałego peklowania bez nastrzyku, o solance mówił coby było 0.4L, ja z tego wziąłem długotrwałe peklowanie, ale zalewa po mojemu
  12. :rolleyes: :rolleyes: dawno nie widziałem takiego koloru oj dawno, ze trzy lata już minęły :grin: :grin: Ale nic to gatita, się nie martw tylko ćwicz wędzenie tak jak ćwiczył ten co przed Tobą wędził kiedyś na takie kolory :D [ Dodano: Nie 18 Lis, 2012 14:43 ] Mam nadzieję, że nie rozgorzeje, jeszcze nam dziewczynę zestresują
  13. A no smakuje bardzo Na te parówki to nie pamiętam, ale chyba :rolleyes: się spóźniłem, albo :rolleyes: zaspałem :lol: ale za to jadłem kaszanką w grubym jelicie, którą marko piekł :thumbsup: :thumbsup:
  14. Zakupiłem szynkę z/s i z/k bez golonki i nogi, kupiłem też boczek, łopatkę woł., dwie golonki tylne i podgardle na tł. twardy Mięsko po klasyfikacji. W tych kiełbasach wp I jest pozyskane z mięśnia dwugłowego i półścięgnistego i częściowo z czterogłowego 1 dzień wp I - 1.62 kg sitko 14mm wp II - 2.1 kg sitko 10mm wp III - 0.37 kg stko 2.5mm x 2 P-sól 17g/kg. Farsz po wymieszaniu podzieliłem na dwie części, do jednej dodałem na oko pieprz i dużo czosnku, do drugiej dodałem pieprz, czosnek, i dużo zmielonego ziarna jałowca. Z braku grubszych jelit(poszły do kaszanki) czosnkową nadziewałem w jelita wp 24/26mm, a jałowcową w jelita wiankowe. Osadzałem jakieś dwie godzinki, wędzenie z osuszaniem 3 godz., parzenie: czosnkowa 25min. pomieszałem coś z grubszymi jelitami i ciutkę przeparzyłem, jałowcowa parzyłem 37min. Teraz się podsuszają w spiżarni Drugi dzień. wp I pozyskane z mięśnia półbłoniastego, częściowo z czterogłowego i biodrówki wp I - 2.46 kg wp II - 2.84 kg wp III - 1.05 kg woł II - 0.54 kg p-sól 17g/kg Z tych mięs odważyłem na Żywiecką 2.5 kg tak jak w 16-tce, z tego co zostało zrobiłem taką jak Kaziu/Kruszynka wczoraj pisał "Kiełbasa marki kiełbasa" Przyprawy do Żywieckiej tak jak w 16-tce, ale zwiększona ilość, do drugiej kiełbasy dałem do smaku czosnek, pieprz, majeranek http://images10.fotosik.pl/2852/a067d4552da7248cm.jpg http://images10.fotosik.pl/2852/8227b519f557d7d8m.jpg http://images10.fotosik.pl/2852/b746592fd751fd45m.jpg http://images10.fotosik.pl/2852/d8714c9f19f7fc90m.jpg http://images10.fotosik.pl/2852/6fb7e0d2013a00c6m.jpg http://images10.fotosik.pl/2852/e292788e0cf65975m.jpg http://images10.fotosik.pl/2852/07dd4b5dfc6fe83cm.jpg Kiełbaski się podsuszają. Żywiecką i cześć Kielbasy marki kiełbasa jutro pójdą do ciepłego dymienia i będą wisieć, aż będę zadowolony z koloru i twardości ich część "marki kiełbasa" będzie do jajecznicy, omletów i jutrzejszej fasolki po bretońsku :D http://images10.fotosik.pl/2852/2be264e845063a94m.jpg Chyba nic nie pomieszałem, pisałem z pamięci, nie było czasu wszystko notować :grin: :grin:
  15. Wątrobianka pieczona. składniki po parzeniu: podgardle - 0.96 kg mięso z kości kark. - 0.7 kg wątroba -0.21 kg bułka sucha - 0.14 kg cebula surowa obrana - 0.23 kg wywar z parzenia - 0.3-0.4 L sól niejod. - 15g/kg pieprze świeżo kręcony - 2.5g/kg majeranek - 1.5g/kg Mielenie jak w "Wątrobiance Pobiedziskiej", pieczenie tak jak wcześniej opisałem przy pierwszym pieczeniu Jedna pękła, o minutkę za długo była pod grillem
  16. To na pewno nie :grin: Tutaj prawie trafiłeś, ja tak mam i już, ale i mnie da się przekonać po jakimś tam czasie :grin: :grin: Po prostu lubię kombinować i szukać czegoś nowego, a nóż a widelec coś fajniastego wyjdzie :grin: I chyba tak zrobię :grin: Arek, dzięki wielkie za porady :grin: :grin: no i za to, że masz jeszcze cierpliwość do mnie :lol: :lol:
  17. Piszesz o dużej słoności :rolleyes: Jak robię taką ilość zalewy to nie muszę żadnych butelek z wodą wkładać do zalewy coby mięsko swobodnie pływało
  18. Od kiedy jestem na forum, ani razu nie robiłem 0.4L/kg, zawsze było 1L wody/kg mięsa, a p-sól w zależności ile dni peklowałem, a peklowałem zawsze wg Szczepana, były to peklowania 3 lub 6-cio dniowe :grin: [ Dodano: Nie 18 Lis, 2012 09:33 ] Mi też Arek pisał o tym, ale ja to ja długo się zastanawiam długo też trwało zanim zaprzestałem dodawania do zalewy jakichkolwiek przypraw 1 L zalewy na kg mięsa, żadne 0.4 L :D
  19. :grin: :grin: ale jazda, oczywiście pomyłka, ma być 8.5 dag p-soli/kg mięsa na 1L wody :grin: :grin: Moderator proszę o poprawienie kg na dag w poście, tam gdzie omyłkowo napisałem 80 i 85 dag ma być 8 i 8.5 dag z godz 7.12 :grin: :grin: Masz kg jakiegoś mięsa wp, bierzesz 1 L wody i dodajesz 8.5 dag p-soli :grin:
  20. Po rozmowie z AndrzejemK. na zlocie przyszedł w końcu czas na peklowanie bez nastrzyku. Zalewę zrobiłem 0.85 kg p-soli/10L wody/kg mięsa. Mięsko peklowałem przez 13 dni w temp. 4-5st.C, jeden raz termostat w lodówce "poluzowałem" i jakieś dwa dni było 7st.C i z powrotem obniżyłem temp. na 4-5st.C. Po peklowaniu mięso moczyłem w zimnej wodzie 1.5 godz. osadzałem w kuchni jakieś :rolleyes: 2.5 godzinki, może ciut dłużej i do Borniaczka. Osuszałem aż obeschło i puściłem dymek. Wędzenie z osuszaniem trwało 8 godz. jeszcze nigdy jednorazowo tak długo nie wędziłem. Parzyłem na drugi dzionek z rańca Smak wędzonek całkowicie inny niż przy krótkich peklowaniach z nastrzykiem, które dotychczas stosowałem, niestety jak dla mnie za krótko moczyłem i są ciut słone, moja mam chwali, ale ja to taki mało solny jestem W miarę zajętości lodówki zapewne jeszcze będzie długie peklowanie kiedyś, tylko teraz nie wiem jak będzie lepiej coby mniej słone wyszło :rolleyes: czy dać 80dag. p-soli i moczyć 1.5 godz, po peklowaniu czy dać tak jak teraz 85dag. p-soli a moczyć 2-2.5 godz :rolleyes: :rolleyes: :grin: :grin: Andrzejku dzięki za sprowadzenie mnie na właściwe tory :rolleyes: peklowania :grin: :grin:
  21. Najlepsze rozmowy są u Pana Wosia "Pod Flagą" :grin: :grin:
  22. :tongue: :tongue: ale masz rację :grin: :grin: Cosik młodzi nie chcą się uczyć na moich błędach, a już kilka razy pisałem coby się uczyli :grin: :grin:
  23. Skoro tak Ifciu piszesz to my wierzym :D Iwonka, pod Twoją światłą kuratelą to Wosiek jeszcze nie raz nas zaskoczy wyrobem :grin: :grin: :grin: Mam :rolleyes: nadzieję, że Wosiek nie przechrzci mnie za te pisaninę :lol: :lol:
  24. Dzięki Wosiek dzięki :D Niby takie proste, a jednak... :rolleyes: :rolleyes:
  25. Przydałoby się szersze objaśnienie dlaczego tak się parzy :D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.