Skocz do zawartości

Zbój Madej

***SUPER VIP***
  • Postów

    7 795
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Zbój Madej

  1. :grin: :grin: :grin: się śmieję z samego siebie, pamiętam moje początki i mętlik w głowie, też było ile osób tyle opinii, ale te opinie duuuużo pomogły, najważniejsza cierpliwość Powodzenia w dalszych wyrobach :grin: :grin:
  2. VIPtatko, idę do banku
  3. Paolo bracie, wszystkiego najlepszego w dniu Twoich :rolleyes: :rolleyes: 19-tych urodzin i najważniejsze życzę Ci samego najlepszego zdrowia Pawełku :grin: :grin: :grin: :grin: :grin:
  4. Ja tam nie specjalista parówkowy, ale wyglądają bardzo jadalnie To jest najważniejsze No, na Grudzień by się przydało troszkę :D Powoli Bodzio powoli :P do mnie młodszy ma bliżej :lol: :lol:
  5. http://wedlinydomowe.pl/mieso/wieprzowina/1081-klasyfikacja-miesa-na-podstawie-rozbioru-lopatki-wieprzowej :grin:
  6. VIPtatko, kawał dobrej roboty :clap: :clap: :grin: :grin: :grin:
  7. 1 i 3/4 talerza, żołądek mój zadowolony :thumbsup: :thumbsup: , ja też i :rolleyes: po czeski flaczkach
  8. /viewtopic.php?p=294541#294541 :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: Flaków dostałem tylko 1.6kg. Kostkę wołową zastąpiłem wywarem wołowym, jakieś 1/2L. Przyprawy sypałem z ręki, ale tak na łoko to ziół prowans. 2 łyżeczki, papryka czerw. 1/2 łyżeczki, papryka(pieprz cayenne) 1/4 łyżeczki, skórka z cytryny starta na drobnej tarce i posiekana, sól 1 i 1/2 łyżeczki, pieprz czarny 1/2 łyżeczki, dwie cebule średniej wielkości, dwa ząbki czosnku, mąka 3 ale łyżeczki, koncentrat około 100g. Reszta jak w przepisie stoi. Polecam flaczki z tego przepisu, ALE gdybym miał się czepić mojego wykonania to o jedną cebulę mniej, zioła prowansalskie wystarczy 1 łyżeczka. Polecam :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup: :grin: :grin: Na takie małe drugie danie pokroiłem sobie po dwa plastry wątrobianki, skrzydełko z rosołu, miałem spożyć z korniszonkami, ale po jednym talerzu flaczków "drugie" poszło do lodówki, flaki są bardzo sytne
  9. Kaziu, pozwolę sobie wkleić przez fotosik
  10. Na "Dzień Kolejarza" też można 25-XI, Andrzejek się ucieszy :D
  11. Zrobię i ja, tylko trza mi za jakiś czas przypomnieć :D Oczywiście niech robią i tak, ale z Twojego przepisu też niech kawałek podpieką w piekarniku
  12. Hicior w mojej rodzinie, robię ją w kilku wersjach :thumbsup: :thumbsup: :D
  13. Popróbowałem dziś w pracy wątrobianek. Parzona na podgardlach tak jakby ciut lepiej smakowała niż na podgardlu i pachwinie, a może dlatego, że dość dużo mięska z kości było :rolleyes: ogólnie to i jedna i druga są smaczniaste. Ta którą piekłem to całkiem inny smak, się okazało, że jest słona, ale wcale nie zasłona, dla mnie soli jakieś 16g/kg i będzie oki, pieczona jest bardziej smarowna od parzonej. Po Niedzieli jak dostanę potrzebne składniki to podreptam pieczoną wątrobiankę. Polecam podpiekać wątrobianki obojętnie z jakiego przepisu będziecie korzystać :D
  14. Dokładnie Co do wywaru mięsnego to wczoraj gotowałem na wołowince do flaków czeskich wg Podlasiaka, jutro moja mam je ugotuje, a ja w Niedzielę doprawię
  15. Wywar był, ale z warzyw, już poprawiłem
  16. Wątrobianka Pobiedziska-receptrura zastępcza cebula obrana - 0.53 kg wątroba po sparzeniu - 0.45 kg mięsko z kości karkowych po sparzeniu - 0.93 kg podgardle wp po sparzeniu - 2.58 kg bułki trzy suche - o.27 kg rosól z parzenia 0 jakieś 0.8L chyba sól - 18g/kg pieprz czarny świeżo kręcony - 2.5g/kg majeranek - 1.5g/kg Mielenie, obróbka termiczna, studzenie tak jak w oryginale napisane /viewtopic.php?p=71910#71910 Nie byłbym Zbój jakbym nie zakombinował :D Trochę farszu nadziałem w grube jelito wp, nadziałem bardzo luźno, ułożyłem na wyłożoną papierem do pieczenia blaszkę i do nagrzanego do 160st.C piekarnika. Nie wiedziałem w jakiej temp. piec coby jelita nie rozerwało i zacząłem od 160 po jakiś 15 min. dałem na 130 i tak piekłem jakieś 10 min. i podwyższyłem temp do 150st.C i piekłem jakieś 20-25 min :rolleyes: nastawiłem piekarnik na grill i podgrilowałem jakieś 3 minutki. Próba pieczenia wyszła udana, ze względu na to, że była pieczona to wyszła bardziej słona od parzonej( wyższa temp. obróbki termicznej), ważne, że nie pękła :grin: Być może po Niedzieli zrobię ze dwa kg pieczonej, soli dam chyba 14g/kg reszta przypraw bez zmian Wątrobianki próbowała moja mama, ja jutro w pracy posmakuję
  17. Zagmerałem zupkę/krem, taka niby pieczarkowa. Warzywa mrożone od Geronimo Martins mrożone - 0.75 kg pieczarki - 0.6 kg wywar z gotowania warzyw - tak na oko ze 2 literki było ziemniaki - dwa bardzo duże, ze 40 dag. chyba warzyły cebula - trzy duże sól i pieprz do smaku Warzywa z pokrojonymi w kostkę ziemniakami gotowałem ze 30 min. pieczarki wraz z cebulą podsmażyłem na oleju, dodałem do gara z warzywami, zmiksowałem, przyprawiłem, trochę pogotowałem i spożywałem. Ot taka zupka przyszła mi do głowy i wyszła smaczniasta. W necie dużo przepisów na zupki pieczarkowe, aż za dużo i zrobiłem po swojemu. Zupę gotowałem przedwczoraj i wyszło tyle, że chyba dopiero w Poniedziałek ją skończę :lol: http://img717.imageshack.us/img717/598/obraz026wm.jpg
  18. Z tym czekaniem to jest nas co najmniej dwóch :grin: :grin:
  19. Andyandy, wszystkiego najlepszego
  20. Wielkie dzięki Aniu za przepisik :D
  21. Piekłem te ciasteczka ze trzy mies. wstecz, totalna klapa, przepis z neta był jakiś "zryty". Twoje wyglądają wspaniale i dlatego proszę o dokładny przepis wraz z opisem produkcji :D z braku czasu nie wiem kiedy się zbiorę do wypieku, ale przepis się przyda O! znalazłem przepis wg którego robiłem, katastrofa... Ciasteczka z makiem 3 jajka 80 g drobnego cukru lub cukru pudru 75 g mąki pszennej mak do posypania dżem lub marmolada do przełożenia Z tej porcji składników wychodzą dwie piekarnikowe blaszki pojedynczych ciasteczek i dlatego najlepiej jest włączyć termoobieg i piec obie blaszki na raz. Piekarnik rozgrzewamy do temp. 180 st. C. Białka oddzielamy od żółtek i dokładnie ubijamy na sztywną pianę!!! Następnie cały czas miksując stopniowo i powoli dodajemy cukier. Dalej żółtka i dalej miksujemy. Mieszając już łyżką dodajemy przesianą mąkę i bardzo delikatnie mieszamy ją z masą. Masę przekładamy do rękawa cukierniczego z grubą okrągłą nasadką i wyciskamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia nieduże kółeczka. Między ciastkami pozostawiamy niewielkie odstępy. Na końcu posypujemy ciasteczka makiem. Pieczemy przez około 10 minut do uzyskania lekko złotego koloru. Troszkę przywierają i trzeba je zdejmować delikatnie podważając nożykiem. Po upieczeniu przekładamy ciasteczka dżemem lub marmoladą.
  22. Zbój Madej

    Przywitanie

    arsakes, Bartek., witanko Wam serdeczne :D A coś :rolleyes: do kiełbasek Radziu też zrobicie? :wink: :grin:
  23. Karolu bracie wszystkiego najlepsiejszego w dniu imienin :grin: :grin: :grin: I buteleczka z niespodzianką dla Ciebie http://img546.imageshack.us/img546/5306/jackdanielsh.gif
  24. Spróbuj Aniu w aparacie troszkę większą rozdzielczość ustawić
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.