Mam Boscha i mama również Kenwooda, mam też Electroluxa oraz mam Mesko-Bauknecht, jest więc jakie takie porównanie, i powiem tyle że porównując Boscha do Kenwooda, to Bosch jest taką sobie kuchenną zabaweczka, ciut,ciut lepszej klasy gadżetem, i po paru minutach pracy jest jak pisze Electra, ciepły. poza tym to sprzęcik delikatny mocno. Natomiast Kenwood i Electrolux to są już prawdziwe kuchenne roboty. Bauknecht-Mesko to już sprzęt nieomal profesjonalny, czyli tzw. "mała gastronomia" i teraz wszystko zależy od tego do czego jest nam ten sprzęt potrzebny, do króciutkich kuchennych przygód i zabawy, to Bosch, jeżeli myślimy o pieczeniu chleba, mieszaniu ciasta i bardziej z pasją nieco poważniejszym traktowaniu naszego hobby, to Bosch, no cóż, zabawka zawsze będzie zabawką, niezależnie od ilości przystawek.