Eloł SiBaski Poranki wreszcie w temperaturze optymalnej kiełbasofilom- w temperaturze peklowania... Roztwarcie sezonu 2018/2019 uznaję za odbyte. Postanowiłem poswawolić ze mięchem, czysto treningowo, rozpoznawczo, dyskretnie... Zwędzonki szt kilka, leeleepooty jako kontrola jakości procesu, 2 łezki twarogu.... Przypomniałem sobie również o zasobach w kategorii Mumie- 3 szt szyneczek w czasie turlanych, wędzenie 2. lub 3. muszę sprawdzić.. Rozpoczątkowanie... W związku z upiornym latem deski mnie się we wędzarynce zeschli okrutnie.. W nurcie obowiązującego obyczaju i "mody" postanowiłem wtłoczyć silikon pomiędzy elementy, spoko... By było.... wydatniej Czasu małowiele trwało, przyjemnie było, aura sprzyjała choć wiało silnie... Leeleepooty idealnie zwulkanizowane, czule smagnięte... Wyglut optymalny nieczęsto tak umiem... Się utrafiło jak mokrą kurą w płot... Sytuacja poparzeniowa....w punkt... Zwędzonki dumnie, w zwisie... ...i cała kabina Szkoda, że boczku nie zwędziłem ale nie mogłem w stanie kupić z gwarancją jakości... Etap studzenie powietrzem... szybko mkło wiatrem więc lussseirosss... permanentny Pakowanko następnie RCVG-32E... bajka SiBaski, lepiej niż Profikuką... Nic to... Czas komponowania i knucia konstruktów kiełbasowych nastał... W sklepach mięsowych wzmożony ruch.... Półświatek kiełbasowy zaczyna wrzeć... Ogólnie to jesień idzie... A my znowu ze złotymi medalami w siatce