Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
6 944 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez paweljack
-
Serdelki wieprzowo - cielęce produkcji Pawła
paweljack odpowiedział(a) na paweljack temat w Kiełbasy cienkie
Mielone raz na 4 raz potem na 2, dzięki, również pozdrawiam. Dodano: 02 grudzień 2013 - 22:17 I są -
Mogłeś trochę ładniej poupychać te pieczarki i oliwki.
-
Serdelki wieprzowo - cielęce produkcji Pawła
paweljack odpowiedział(a) na paweljack temat w Kiełbasy cienkie
Przepis pochodzi z książki "Mięsa, kiełbasy, wędliny" -
Składniki na 5 kg: Cielęcina – 2 kg Karkówka – 2 kg Podgardle – 1 kg Peklosól 20 g/kg 1 łyżeczka cukru 1 łyżeczka gałki muszkatołowej 1 łyżeczka czarnego mielonego pieprzu 1 łyżka mielonej słodkiej papryki 2 szklanki letniej przegotowanej wody Peklowanie 24 h peklosól + cukier Po tym czasie całość zmielić na sitku 2 mm, dodać przyprawy, dolewając po trochu wodę do uzyskania kleistej konsystencji. Kiełbaśnice 26 mm Serdelki 6-8 cm Kiełbaski umieścić w chłodnym i przewiewnym miejscu na 5 – 6 godzin aby obeschły. Wędzić ok. 1,5 h ciepłym dymem 40-45 st.C Parzyć w temp. 70-72 st.C około 30 min do osiągnięcia w środku 68-70 stopni C. Wystudzić kilka minut w zimnej wodzie.
-
Wczoraj zapakowałem "mielonkę" w takie słoiki, są proste. 270 g wsadu: http://www.sklep.promet.org.pl/sloj-to-346ml-wieczko-czerwone-82-6z.html Co prawda liczyłem na czerwone zakrętki jak na zdjęciu, przyszły tradycyjne w kolorze złotym ale to mniej ważne.
-
Szanowny Maxell, nie wiem o czym piszesz, nie ja zakładałem temat.
-
Nie jest wyjaśniony ale zakończmy.
-
Niestety grubo się mylisz,że polędwiczka to danie z pokrojonej polędwicy - tyle z mojej strony ( rozumiem jeszcze dyskusję czemu mówimy polędwica a nie schab ale mylenie polędwicy z polędwiczką .... .) Idź i pooglądaj sobie w sklepie mięsnym asortyment ; jak wygląda i ile kosztuje polędwica (czyli to co w handlu nazywane jest obecnie schabem bez kości) a jak wygląda i kosztuje polędwiczka wieprzowa . PS Dla mnie też Twoje stwierdzenie cyt "nie od Ciebie oczekiwałem odpowiedzi " do najgrzeczniejszych nie należało . https://www.google.pl/search?q=pol%C4%99dwiczki+wieprzowe&oq=pol%C4%99dwiczki+wieprzowe&aqs=chrome..69i57j0l5.9950j0j8&sourceid=chrome&espv=210&es_sm=122&ie=UTF-8 Polędwica to część lędźwiowa tuszy mięsnej - to ze słownika języka polskiego Jeśli Cię uraziło to zdanie to przepraszam, odnosiłem się do słów Dziadka i do niego było pytanie, stąd takie sformułowanie, wydawało mi się to jasne.
-
Ja dodaję jeszcze dwie sztuki, żeby było konkretnie to zamawiam 7 szt.
-
kolego to było niemiłe.... koleżanka udzieliła Ci odpowiedzi której nie potrafiłeś znaleźć nawet w swoim poście,nie słuchasz co Ci mówią nasi fachowcy forumowi, wyjaśniając różnicę pomiędzy nazwami handlowymi a technologicznymi .... stać Cię tylko na impertynencję? Robisz to już po raz drugi, nie wiem dlaczego. Prowokacja jakaś, czy co? Zamiast dać odpowiedź w temacie, pouczasz mnie. Nie widzę w tym zdaniu nic obraźliwego. Właśnie w tym rzecz, że fachowcy forumowi nie chcą albo nie potrafią wyjaśnić, dlaczego część schabu (kotlet) nazywają polędwicą. I nie chodzi mi o nazwę handlową po uwędzeniu. Napisał Dziadek, że jeden mięsień po odkrojeniu ze schabu to polędwica, zapytałem o drugi. Skoro mam odpowiedź, że polędwiczka to wygląda na to że schab( z kością) składa się z polędwicy i polędwiczki. Jakoś mi to nie pasuje, próbuję się dowiedzieć na fachowym forum. Polędwica to część lędźwiowa tuszy mięsnej a polędwiczki to danie z polędwicy pokrojonej w plastry najprościej rzecz ujmując. Próbuję się dowiedzieć dlaczego każecie nazywać kotlet polędwicą i jak ktoś pisze inaczej to jest karcony. Na razie dostaję rady o co i jak mam nie pytać. Bagno napisał: Strona "Wedlinydomowe" jest stroną tematyczną, gdzie powinniśmy posługiwać określonym nazewnictwem. Dlatego nauczmy się, że mówimy np. "polędwica wieprzowa surowa". Właśnie o to mi chodzi, tylko mam wrażenie, że o innym mięśniu mówimy i to próbuję wyjaśnić, żebym zamawiając w rzeźni polędwicę otrzymał polędwicę a nie "schab bez kości".
-
To właśnie jest polędwiczka Dziękuję za odpowiedź ale nie od Ciebie jej oczekiwałem.
-
Każdemu może się przydarzyć http://www.youtube.com/watch?v=yXVpkXBBXqE
-
Dziękuję, rozjaśnia trochę ale nie do końca. DZIADEK pisze: "...Stara nazwa - zawsze po wykrojeniu od schabu, inaczej po oddzieleniu od kości mamy polędwicę .Nowa nazwa po oddzieleniu kości od schabu otrzymujemy schab b/k. Niby to samo ale to czego mnie nauczono polędwica to inaczej oddzielony mięsień najdłuższy grzbietu który wraz z kośćmi nazywa się schab..." Tak uczono, OK. I według tego "schab bez kości" był polędwicą kiedyś, a jak w takim razie nazywano ten mały mięsień z drugiej strony kości? Podział drobnicowy tuszy mięsnej świńskiej Mięso pierwszej jakości. 1 Polędwica (kuper) — służy do wyrobu kiełbas. 2 Schab (górnica, kotlet, zewnętrzna polędwica) — nadaje się na pieczeń i kotlety. 3 Szynka tylna. Widocznie ktoś po wojnie zamieszał. Natomiast zawsze kotlety jadłem schabowe nie polędwicowe.
-
Ciężko coś znaleźć n.t. polędwicy sopockiej i jej, natomiast myślę sobie, że w czasach kiedy nie znane było w Polsce słowo marketing, jakiś główny żywieniowy technolog kraju na zlecenie władz być może, wymyślił: od teraz będziemy peklować schab, wędzić i nazywać go polędwicą sopocką i naród będzie zadowolony, że je polędwicę. Teraz to pasuje producentom, bo drożej można sprzedać polędwicę sopocką czy łososiową niż schab wędzony. Jeśli się mylę, to proszę o wyjaśnienie, dlaczego schab nazywany jest polędwicą? Może w innym miejscu.
-
Z tego wynika, że schab to ten gnot, od którego odkrawa się "poledwicę". Dodano: 29 listopad 2013 - 15:21 Z tego wynika, że schab to ten gnot, od którego odkrawa się "poledwicę". http://wedlinydomowe.pl/roboczy/wieprzowina/NO2414.jpg Dodano: 29 listopad 2013 - 15:21 http://wedlinydomowe.pl/mieso/wieprzowina/37-graficzny-podzial-tuszy-wieprzowej
-
Fasolka po bretońsku z pierwszej własnej fasoli z działki i oczywiście swego wędzonego boczku.
-
Nie ponoć i nie już, bo zawsze robili z mleka krowiego dla turystów, łyżkę soli więcej i jazda. Dzięki temu, że oscypek jest nazwą chronioną, muszą pisać na straganach, że krowie i teraz to co przez lata sprzedawali jako oscypki, nazywa się ser górski wędzony, pewnie nie tylko tak.
-
No właśnie, fajne miejsce, dopiero zobaczyłem dzięki dopisanym wczoraj, pewnie niebawem też tu się Państwu uzewnętrznię, szkoda, że dyrekcja się nie prezentuje, bo wtedy poznawanie działałoby w dwie strony. Mam na imię Paweł, wieku w profilu nie ukrywam, urodziłem się w Lesznie Wlkp., kilka lat spędziłem w Gdańsku, później Ojczyzna zażądała przyjazdu do Stolicy i puki co mieszkam tu 22 lata. Stronę przeglądam od długiego czasu, od ponad roku próbuję robić wędliny, na początku bez dymu, teraz już z dymem ale w tymczasowym urządzeniu, a bardziej aktywnie na forum od niedawna. Miło być w tak licznym gronie ludzi lubiących dobrze jeść.
-
Przyszol gość do baru i zamówił sie kufel piwa, Bufetowo mu podała, on tak patrzy na ta kufka, patrzy i pado: Ni, tego piwa nie pija, w tym piwie jest mucha A ta bufetowo pado: Panie co się pan ciepie, przecie te morajstwo wiela nie wypije. Dodano: 28 listopad 2013 - 13:36 Przyszol gość do baru i zamówił sie flaki i bułka Je te flaki je, ugryz bułka i woło kelnera: -Panie starszy pondź no pan sam, to jest skandal żeby w takiej dobrej restauracji podowali mokre bułki A kelner pado: - Panie co się pan ciepie, ja to zaro panu wytłumacza, Jak ja no ty rynce mom 8 talyrzy a no ty rynce mom 9 talyrzy, a ta bulka mom pod pachą, czy jo ni mom prawa się spocić? PS. Za pisownię przepraszam, nie jestem biegły w gwarze, znam te dowcipy ze słyszenia.
-
Kawał muzyczny http://www.youtube.com/watch?v=jxchX7fCmEo
-
Dziękuję za odpowiedź.
-
Czyli nadal robią z mleka koziego i owczego, i tak podają źródła różne, mleko krowie jest ewentualnie dodatkiem. Dodano: 27 listopad 2013 - 14:12 A na zdjęciu żółty jakiś
-
@Basia285, nie rozumiem Twojej uwagi, przeczytałem dokładnie i odpowiedziałem na zadane pytania. "Szukałam przepisu, na ewentualne ugotowanie tych zapeklowanych wyrobów Ale czy jest jakiś sposób w wersji ugotowanej np. na takie peklowane mięso, jakoś nie znalazłam :D" Zapeklowane wyroby można włożyć do słoików i zagotować. Jak następnym razem napiszesz coś o parzeniu to może zaproponuję Ci kiełbasę parzoną bez wędzenia. Pozdrawiam
-
Co się dzieje powyżej 15 stopni?
-
Włóż w słoiki. Dodano: 27 listopad 2013 - 11:13 http://wedlinydomowe.pl/konserwy/domowe/1079-konserwa-turystyczna-w-slojach-lub-szynkowarach-praskach
