Noworoczna GOUDA Tak sobie pomyślałem że warto w starym roku przetestować prezenty od Świętego Mikołaja i jego Śnieżynki Piętnaście litrów mleka podgrzane do temp.21'C następnie dodałem: 2,5g bakterii MSE ( https://serowar.pl/pl/p/MSE-kultura-starterowa-bakterie/20 ) 3g chlorku Rozpuszczone w przegotowanej, letniej wodzie Pozostawiłem do namnożenia bakterii na 2h. Następnie podgrzałem mleko do temp. 32'C i dodałem 65 kropli podpuszczki ( https://serowar.pl/pl/p/Podpuszczka-naturalna-w-plynie-moc-118.000/136) rozpuszczonej w przegotowanej,letniej wodzie (wystarczyło by 60kropli) Po 35min. gęstwa serowa była gotowa do pierwszego cięcia. Wstępnie pokroiłem gęstwę na graniastosłupy, a po upływie ok.15min. zacząłem ją kroić dalej do postaci ziarna. Drobionkę pozostawiłem na ok. 30min. w spokoju do osuszania. Następnie odlałem 2l serwatki i uzupełniłem to 2l wody o temp. 65'C. Temperatura drobionki podniosła się do 33'C. Po delikatnym mieszaniu pozostawiłem chwilkę aby ziarno opadło na dno (ok.10min). Po tym czasie odlałem kolejne 3l. serwatki i uzupełniłem 3l wody o temp. 65'C. Po tym zabiegu ziarno miało 38'C. Przemieszałem ziarno (ok.15min.) i pozostawiłem na 20min. Po tym czasie odlałem serwatkę znad drobionki i przełożyłem ziarno do formy. Poczekałem ok 15 min bez obciążenia (tylko pokrywka formy) i pod prasę. 2x2h pod obciążeniem ok.10kg 1x10h pod obciążeniem ok.20kg (noc) Rano obróciłem ser i pozostawiłem pod prasą jeszcze na 7h, obciążenie 20kg. W tym miejscu chciałbym się upewnić od bardziej doświadczonych serowarów czy dobrze przeliczam nacisk. Nie liczymy kg. które wieszamy na prasie, tylko ten przelicznik z jakim nacisk oddziałuje na ser, tak? Z formy wyszedł śliczny ser o wadze blisko 1,90kg Teraz rozpocząłem solenie sera na sucho 2x15g soli W sumie muszę teraz jakoś delikatnie wetrzeć sól w boki bo nigdy nie miałem tak wysokiego sera (poprzednie wychodziły jak spodek, bez boków)