Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Grzewlod

***SUPER VIP***
  • Postów

    4 401
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    61

Treść opublikowana przez Grzewlod

  1. Zostaw zupę nagotujesz innej, chroń dobro natury miody😉👍.
  2. Wróbelku nie wiem co Tobie odpisać nie siedzę w mięsie, mleku czy zupie i nie wiem jakie pożywki/warunki zapewniłeś w danym produkcie bakterią w czasie a, że wystąpiła burza to zbieg okoliczności. Jak chcesz się przekonać to podczas burzy wywal kawał mięsa z lodówki na stół zobaczysz, że o dziwo nie zakisło. Chyba tyle z mojej strony.
  3. Ludowe mądrości, że burza zepsuła mleko, rosół przekazywane przez babcie są nie tylko w Polsce, winy był ozon, elektryczność itd. (burza). Do tej pory wierzy w to wiele ludzi choć nie ma na ten temat żadnych badań naukowych. Kilka lat temu przyjaciel „mocno” się uśmiechną jak taką ludową teorię mu przedstawiłem. Jego „typowy” uśmiech był dla mnie znakiem by zgłębić wiedzę. Zupa lub mleko mogą zepsuć się w czasie burzy, jednak sama burza nie ma na to żadnego wpływu. Kwaśny smak zepsutego rosołu, mleka, mięsa powstaje, gdy w żywności namnożą się bakterie. Mikroby rozmnażają się najszybciej, gdy jest gorąco i wilgotno np. w upalny dzień. Jeśli zatem zdarzy się, że mleko lub rosół zepsują się w burzową pogodę, to winne są upały, a nie warunki atmosferyczne jakie powoduje sama burza. Często gęsto sami przyczyniamy się do szybkiego psucia się produktów popełniając błędy: pozostawiamy rosołu lub innej zupy poza lodówką w czasie upałów, pozostawiamy w wywarze ugotowanych warzyw które kwaśnieją najszybciej. Jeśli zupa zakisła, to najprawdopodobniej za późno lub nieskutecznie ją schłodziliśmy, winni jesteśmy my sami, a nie burza. Zaraz po ugotowaniu zostawiamy zupę do ostygnięcia na ciepłej kuchence na dodatek pod przykryciem sami stwarzamy warunki dla bakterii. Zupę należy jak najszybciej ostudzić, wstawiając garnek do zimnej wody itd.. Można też rozlać do mniejszych naczyń dzięki czemu szybciej wystygnie należy również wyjąć jak najszybciej warzywa. Wniosek jest jeden postępujmy z żywnością jak należy (warunki chłodnicze) wtedy nie będziemy mieli „przygód”.
  4. Dodałbym jeszcze zmiany temperatury, natomiast moim zdanie nie ma to żadnego wpływu na nagłe zepsucie mięsa. Zastanówmy się jak szybko namnażają się bakterie kwasu mlekowego nawet jak stworzymy idealne warunki. Zakładając, że podczas burzy powstają takie warunki to czy godzina wystarczy aby tak szybko wywołać fermentację skoro mięso przetrzymujemy zwyczajowo w chłodnym miejscu pomijam warunki chłodnicze. Wiemy, stworzenie odpowiednich warunków odpowiednie dożywienie oraz wysoka temp. do max 50C wtedy potrzeba 4-5h. Nie można tego w żaden sposób potwierdzić nie ma na to żadnych badań więc na tą chwilę jest to tylko teoria.
  5. 👍 Bardzo się cieszę, że w końcu zaczniesz czytać publikacje zamieszczane przez Administrację. Jesteśmy na najbardziej merytorycznym Forum w Polsce dotyczącym przetwórstwa mięsnego. Nasze wyroby wykonujemy tradycjonalnie z zachowaniem zasad technologii wiec jak zapewne wiesz informacja zawarta w artykułach zamieszczanych na forum opiera się na wiedzy naukowej. Sprawa prosta odpowiedź na te i inne zagadnienia znajdziesz na forum wystarczy tylko poszukać z tym nie będziesz miał zapewne problemu. Nie ma znaczenia w tym procesie. Nie ma żadnej rozbieżności każdy z procesów ma te same działanie prowadzący do zepsucia produktu, fermentacja oraz zanieczyszczająca mikroflora, przetrwalniki bakterii, grzyby i wiele innych. Nie jest, aż tak źle jest dużo naturalnych przypraw, które poza wpływem na kształtowanie smaku zapobiegaj utlenianiu, konserwują itd. natomiast cenne związki występujące w przyprawach roślinnych posiadają substancje biologicznie czynne mające pozytywny wpływ zdrowotny itd...... Wiedza nt. przypraw ich właściwości, zastosowania znajduje się na forum szukamy czytamy wtedy świat staje się łatwiejszy😉.
  6. Nie co Ty babcie się nie myliły miały podobną teorię do Twojej z mięsem. W tamtych czasach to zrozumiale bo był brak dostępu do informacji naukowych ale żeby dziś takie teorie głosić trochę wstyd.
  7. Niby burza spowodowała reakcję pienienia przyznam, że ciekawa teoria. Brakuje w tym wszystkim racjonalnego wytłumaczenia, wyszło jakieś science fiction ?
  8. Wytłumacz jaki wpływ ma zjawisko meteorologiczne na zepsucie mięsa ?
  9. Nie rozumie, że niby burzę miałeś w lodówce ? 🙈
  10. Wróbel przeginasz nie tędy droga. Każdemu należy się szacunek.
  11. Następny sucharek, który leży w No Frost niezawakowany😋.
  12. Czyli wiesz jak dobrać podzespoły i wykonać sterowanie i po kłopocie. Estetyka sprawa indywidualna. Zawsze możesz sterowanie wcisnąć w jakąś hermetyczną skrzynkę/rozdzielnice a galanterie dobrać tak żeby posadzić na szynie DIN.
  13. Nie jestem zwolennikiem gotowych zestawów. Jeśli nie znasz się na elektryce to znajdź na swoim terenie osobę, która zbuduje "bezpieczne", dedykowane sterowanie do Twojej komory.
  14. Buduj komorę takiej pojemności jak Tobie pasuje tylko zastosuj odpowiednią automatykę do projektowanej pojemności. Ponad 600 litrowa komora potrzebować będzie ok 3,5- 4kW zestawu grzewczego jeśli chcesz podpiekać.
  15. Skoro eliminujesz sterowanie to znaczy, że będziesz stał przy komorze i ręcznie będziesz włączał i wyłączał drugą grzałkę. Skoro robisz elektryka to chyba po to aby mieć komfort polegający na odpowiednim sterowaniu wtedy nie ma potrzeby stania przy wędzarni, z doświadczenia powiem, że nie ma większej wygody jaką "daje" elektryk. Po puszczeniu dymu zapominasz o wędzeniu na kilka godzin. Tak na szybko zerknij na konstrukcję klasycznego Borniaka jest bardzo dobrze przemyślana nie trzeba wyważać otwartych drzwi, zbuduj podobnie tylko w większym opakowaniu oraz zastosuj inny DG.
  16. Koło ratunkowe 🙂karnisz. Lubię takie sucharki 😋.
  17. Wytłumacz mi w jakim celu ?
  18. Z elektrykiem nie ma żadnych problemów, kiedy Ty chodzisz i ciągle doglądasz wędzenia itp. to ja leżę i meczyk oglądam🙂.
  19. Praktyki. Wystarczy zerknąć na producentów wędzarni drewnianych np. Smoker do swoich wędzaryn 300l stosuje grzałkę 2000W pomimo dobrej izolacji itd. Miałem podobnie dlatego dołożyłem dodatkowy blok grzewczy od Borniaka.
  20. Pełną parą dziękuję
  21. Może zbuduj koledze wędzarynę wtedy wystarczy życia i nie trzeba będzie nic czytać. Kol. Wojciech ma rację najpierw zgłębiamy temat a czego nie wiemy wtedy pytamy.
  22. Problem leży po stronie temp. Podnieś temp. 3-6C. Już po trzech tygodniach takie nieduże kawałeczki muszą być zapeklowane.
  23. A jeszcze taniej łopatki wycinamy kl. I i pozostaje "sterta" kl. III. Jedyny minus to spora dłubanina.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.