Jump to content

Recommended Posts

Jak wiemy osadzanie ma na celu uformowane kiełbasy i przebiega w przewiewnym pomieszczeniu.  Czas osadzania kiełbas wynosi od 30 minut do 4 godzin. Tyle teoria, a co w praktyce? Czy jest możliwe osadzanie kiełbasy dłuższe? Konkretnie, czy jeżeli nabiję osłonki mogę wędzić dopiero po 24 godzinach? Zdaję sobie sprawę, że nie będzie wisieć kiełbasa w temp. pokojowej lecz w lodówce, ale czy nie wpłynie takie długie przetrzymywanie niekorzystnie na wyrób? Trudno jest po pracy nabić w osłonki, osadzić i uwędzić, stąd moje pytanie.

Czasami warto upaść, aby zobaczyć, kto pomoże nam wstać.

Link to comment
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15072-osadzanie/
Share on other sites

Nie bardzo. Elementy farszu, jako że maja rożną konsystencję i własności, mogą się przemieścić, co negatywnie wpłynie na jednorodność produktu.

Poza tym, może nastapić przesuszenie osłonki, co również niekorzystnie wpłynie na wyrób.

Edited by Maxell

„Wszyscy uważają, że czegoś nie da się zrobić. Aż przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da. I on właśnie to robi” A. Einstein

Link to comment
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15072-osadzanie/#findComment-587662
Share on other sites

To, że Ci się udało, to miałeś szczęście. Przy każdym przepisie w dziale Receptury branżowe, podane są maksymalne czasy osadzania, w zalezności od rodzaju kiełbasy i tego należy się trzymać.

„Wszyscy uważają, że czegoś nie da się zrobić. Aż przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da. I on właśnie to robi” A. Einstein

Link to comment
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15072-osadzanie/#findComment-587725
Share on other sites

 

 

Kurcze- ja zawsze wieczorem nabijałam ,a rano wędziłam... :(

:) Zależy, moim zdaniem, od temperatury....

Zawsze robię tak jak Ty, Beatko :yes: , porażek nie odnotowałem....jeszcze :thumbsup::laugh:

Robiąc "domowo" unikam, zależności od przemysłowych dogmatów bo wygodniej i raczej smaczniej :yes::thumbsup::laugh:

PS. nadmieniam z wysoka, że cenię sobie ofiarność stosowania numerologii w kiełbasofilskich figlach, .....rozumiem, choć pojąć nie umiem.... :D

Link to comment
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15072-osadzanie/#findComment-587762
Share on other sites

 

 

Kurcze- ja zawsze wieczorem nabijałam ,a rano wędziłam
Robię tak samo. Kiełba nie może wisieć jednak w zbyt suchym i ciepłym. Temperatura lodówkowa a rano w dym :)  
Link to comment
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15072-osadzanie/#findComment-587790
Share on other sites

Zależy jaka osłonka, bo są zwykłe białkowe i łatwo zdejmowalne.

www.wyroby-domowe.pl
 Miro zaprasza na zakupy.
oscommerce.gif
Własne wyroby? To prostsze niż ci się wydaje
Blog:   Wyroby domowe wg Miro
FB:  Własne wyroby domowe
 
Doładowanie forumowej świnki-skarbonki za FREE- KLIK

Link to comment
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15072-osadzanie/#findComment-587804
Share on other sites

A co z k. polską surową wedzoną, która powinna się osadzać 1 - 2 dni? Często ją robię, i nic w batonach się nie przemieszcza. Czasy podane w 16 tyczą się przemysłu, który jak wiadomo dążył do skrócenia czasu produkcji.

A co do osłonek białkowych - moczone w słonej wodzie schodzą dobrze.

Sznurek od mojej wędzonki jest smaczniejszy od wędlin z marketu.
Link to comment
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15072-osadzanie/#findComment-587838
Share on other sites

 

 

Czasy podane w 16 tyczą się przemysłu, który jak wiadomo dążył do skrócenia czasu produkcji.

W 16-tce może tak, ale poczytaj jakąkolwiek technologie mięsa. 

„Wszyscy uważają, że czegoś nie da się zrobić. Aż przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da. I on właśnie to robi” A. Einstein

Link to comment
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15072-osadzanie/#findComment-587848
Share on other sites

Guest Prz3mk0

 

Kurcze- ja zawsze wieczorem nabijałam ,a rano wędziłam... :(

:) Zależy, moim zdaniem, od temperatury....

Zawsze robię tak jak Ty, Beatko :yes: , porażek nie odnotowałem....jeszcze :thumbsup::laugh:

Robiąc "domowo" unikam, zależności od przemysłowych dogmatów bo wygodniej i raczej smaczniej :yes::thumbsup::laugh:

PS. nadmieniam z wysoka, że cenię sobie ofiarność stosowania numerologii w kiełbasofilskich figlach, .....rozumiem, choć pojąć nie umiem.... :D

 

 

Tak jak piszesz - ja też robię kiełbasę po swojemu. I koniec. Ostatnio już 2 razy osadzałem przez całą noc - fakt, że stosuję jelita, a nie jakieś osłonki. U siebie nie mam jednak miesca do osadzania - chłodnego i przewiewnego. Dlatego zastosowałem innowatorski pomysł - skrzynkę ze styroduru z pokrywą od chłodziarki turystycznej dla chłodzenia. I pomimo, że pomysł spotkał się z falą krytyki - to działa i ma się znakomicie :)

Link to comment
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15072-osadzanie/#findComment-587866
Share on other sites

:) Zasady dobrej praktyki kiałbasowej należy poznać i dobrze je stosować ze zrozumieniem...powiedzmy... ;)

Najwłaściwszym wyróżnikiem, dobrej wędliny, zresztą czysto obiektywnym, są reakcje Dzieci na widok wyrobów. Istoną jest funkcja czasu... zaniku ;)

Później dłuuuugo nic i pytanie " kiedy zlobis znowu synkie? A bocek kiedy? A kiełbse?"

Osadzanie...miejsce w szóstej dziesiątce :D , pod koniec.

Przemku widziałem skrzynkę osadzanta, Twojego autorstwa, pomysł spoko :)

Fajny gadżet, niech Ci służy :)

Link to comment
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15072-osadzanie/#findComment-587919
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Mi też wiele razy zdarzało się osadzać kiełbaskę przez 12 godzin w temperaturze pokojowej. Zazwyczaj jak wieczorem nabiłem w jelita wieprzowe to następnego dnia po śniadaniu dopiero wędziłem. Nie zauważyłem nigdy nic niepokojącego. Dopiero w momencie gdy osadzanie trwało dłużej niż 12 godzin to skórka dosyć mocno przesychała i potem po uwędzeniu była twarda.

Link to comment
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15072-osadzanie/#findComment-590976
Share on other sites

 

 

osadzać kiełbaskę przez 12 godzin w temperaturze pokojowej. Zazwyczaj jak wieczorem nabiłem w jelita wieprzowe to następnego dnia po śniadaniu dopiero wędziłem. Nie zauważyłem nigdy nic niepokojącego. Dopiero w momencie gdy osadzanie trwało dłużej niż 12 godzin to skórka dosyć mocno przesychała i potem po uwędzeniu była twarda.

Tutaj nie chodzi o skórkę (o nią też, ale nie w głównej mierze) ale o bezpieczeństwo mikrobiologiczne Twoich wyrobów.

Nigdy nie masz pewności w jakim stopniu mięso jest zakażone bakteriami gdy je nadziewasz w jelita.

Mikroorganizmy rozmnażają się w postępie geometrycznym. W odpowiednich warunkach podwajają się co 10 minut. Wiele zależy od "punktu zerowego", warunków przetwarzania mięsa oraz samych warunków w masie mięsnej.

Przekroczenie pewnego poziomu nokautuje  układ immunologiczny Twoich jelit  i wtedy jest problem. Obróbka termiczna zniszczy wprawdzie żywe bakterie ale nie usunie metabolitów ich przemiany, które sa dla człowieka truciznami.

Dlatego osadzanie w temp. pokojowej nie jest IMHO dobrym pomysłem.

Opatrzność nad nami czuwa ale z czasem traci cierpliwość.

To się nazywa prawdopodobieństwo zdarzeń  :thumbsup:

Pozdrawiam,

EAnna

 

 

Układy symbiotyczne należy starannie pielęgnować, bowiem nic nie jest wieczne.

EAnna

"Kto chce się rozwijać, musi wpierw nauczyć się wątpić, gdyż wątpliwość ducha prowadzi do odkrycia prawdy."

Arystoteles

Link to comment
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15072-osadzanie/#findComment-590984
Share on other sites

Mi też wiele razy zdarzało się osadzać kiełbaskę przez 12 godzin w temperaturze pokojowej.

 

 

Ponieważ namnażanie się niepożądanych bakterii jest funkcją temperatury i czasu dopuszcza się osadzanie w temp. pokojowej w zależności od wyrobu od 30 min do 2-3h.Dłuższe osadzanie należy przeprowadzać w warunkach chłodniczych w czasie ok.12h 

Edited by arkadiusz

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Link to comment
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15072-osadzanie/#findComment-590987
Share on other sites

  • 2 weeks later...
Osadzanie to takie "wyrównanie" smaków. W kiełbasa drobno rozdrobniony typu martadela,parówki jest bardzo krótkie (w 16 podają 15-30 minut). Ale czy są kiełbasy w ogóle bez?.
Bo w życiu nie chodzi o to by przeczekać burzę, lecz by nauczyć się tańczyć w deszczu.
Link to comment
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15072-osadzanie/#findComment-593270
Share on other sites

 

 

Ale czy są kiełbasy w ogóle bez?

 

"Kiełbasa biała " .Wyrównanie smaków odbywa się prawdopodobnie w czasie transportu od producenta do sklepu.

Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,

jak wielkiego zadania się podejmuje,

bo będzie musiał wymyślić

jeszcze dwadzieścia innych kłamstw,

żeby podtrzymać to jedno.

(Alexander Pope)

Nie odpowiadam na PW.

Link to comment
https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/15072-osadzanie/#findComment-593272
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.