Ostatnio, kierując się ciekawością, dokonałem zakupu ksiązki pt. "Podręczny poradnik technologa mięsa".
Muszę przyznać, że autorzy (praca zbiorowa - technolodzy. lek. wet, przedstawiciele służb sanitarnych i inspekcji handlowych) opracowali niezły podręcznik dla technologów zakładowych. Piszę, że niezły, gdyż podawane informacje są w dużej części przydatne i dla nas, podczas domowej produkcji, co świadczy powolnym trendzie poworotu do tradycyjnych, polskich wędlin. Oczywiście jest to poradnik, więc technolodzy w poszczególnych zakładach mogą z niego korzystać lub nie. Na pewno w pogoni za zyskiem i ograniczonym rozeznaniem w technologii u niektórych właścicieli zakładów, tematy te nie zawsze będą wdrażane. Pocieszające jest to, że sam rynek zacznie weryfikować wyroby poszczególnych producentów, co juz się powoli realizuje.
Zaraz wkleję kilka tematów, aby Wam przedstawić propozycje nowych kierunków w przemyśle mięsnym, celem oceny i ewentualnych dyskusji.