Poza tymi przyczynami, które podałeś, przeanalizuj sobie te uwagi. - za dużo użytej słoniny miękkiej, smalcowej > użyć częściowo słoninę jędrną, twardą, - zbyt wysoka temperatura rozdrabniania mięsa i tłuszczu w maszynce do mielenia (wilku)> mięso i tłuszcz rozdrabniać w wilku maksymalnie w temperaturze 0 st.C, - tępe noże w wilku (maszynce do mielenia) > zwracać uwagę na ostrość noży, - za wysoka końcowa temperatura masy kiełbasianej > temperaturę końcową masy na kiełbasę utrzymywać na poziomie do +22 st.C, - masę mieszano zbyt długo > skrócić czas mieszania, - masa za bardzo "przeciążona" podczas nadziewania - masa staje się smarowna > nadziewać w stanie zimnym za pomocą szerokiego, krótkiego lejka, - kiełbasa wędzona zbyt gorącym dymem > wędzić tylko dymem ciepłym jedynie dla uzyskania wymaganego koloru i do parzenia, - kiełbasa przechowywana w zbyt ciepłych warunkach > temperatura przechowywania +10 do +18 st.C, wilgotność względna powietrza ok. 75%, Napisz bardziej szczegółowo jaki rodzaj kiełbasy robisz, z jakiego mięsa, jak przebiega cały proces produkcji itp. Może wspólnie cos wymyślimy. I jeszcze jedno - osadzaj kiełbase zgodnie z przepisem tak, by powierzchnia jej była sucha przed włożeniem do wędzarni, gdzie ją dodatkowo dosuszysz w pierwszej fazie. Moim zdaniem, nie zwracałes uwagi na rodzaj słoninki i przy zmianie receptury stosujesz zamiast twardej - miękką. Pozdrawiam i czekam na szersze rozwinięcie tematu.