Szczepan, mógłbyś to opisać dokładniej? Z tego co wiem, :wink: miałeś u siebie na praktykach Niemców z tamtago rejonu. Na pewno Ci sporo informacji przekazali. Na Warmii, kiedy byłem jeszcze młody, masarstwem zajmował sie stary Niemiec. Robił on produkcję w oparciu o połączono tradycje - nasza i ich. Pamietam, że najbardziej smakowała mi kiełbasa wedzona surowa. Pycha. Przypominam sobie, że robił ja własnie z mięsa po kilkugodzinnym wychładzaniu. Patrząc na tę sprawę od strony chemicznej - udowodniono, iż najlepsze pH dla produkcji ma właśnie mięso świeże (czyt. najlepiej wiąże wodę). Jednakże ja działam w oparciu o naszą, polską tradycję i namawiam do tego zawsze. Nic dziwnego, iż naszę wędlinki cieszą sie uznaniem na świecie, choć ich, produkowane nieraz zupełnie odmiennie (choćby wędzenie w dymie z drzew iglastych), także są znane. :wink: To samo dotyczy czasu i sposobu peklowania mięsa. Pewne reżimy technologiczne są ustalone od wieków i na pewno ich nie zmienimy (dobre, tradycyjne wedliny). Inaczej jest oczywiście z produkcja przemysłową, choć tam także wszystko opiera się na schemacie podstawowym. Możemy jedynie zmienić proporcje i rodzaje przypraw, czasy i temp. wędzenia itp., ale zawsze wyznacznikiem dobrej produkcji, będzie tradycja w obchodzeniu się z mięsem. Pisałem kiedyś, że mozna peklowac mięso na wedliny przez ok. 3 godz. w warunkach temp. pokojowej. Sam to sprawdzałem, po otrzymaniu takiej informacji i wiem, że faktycznie, kolor mięsa przy peklowaniu suchym i zastosowaniu peklosoli, po uprzednim b. dokładnym wymieszaniu, po tych 3 godz., jest już kolorem praktycznie ostatecznym. Inna próbka w tym samym czasie peklowana była przez 2,5 dnia w lodówce wg ogólnie przyjetych norm. Mięso peklowane przez trzy godziny w temp. pokojowej, miało taki sam kolor jak to, które peklowała się w lodówce. jednakże smak wędlin (wiejska pieczona) robionych z obu rodzajów mięsa, był zupełnie inny, na korzyść mięsa peklowanego tradycyjnie. To samo z peklowaniem. Piszemy o peklowaniu w warunkach umożliwiających dostęp powietrza i tylko takie peklowanie będziemy na tej stronie propagowali. Już daaawno temu udowodniono, iż peklowanie mięsa w warunkach braku dostepu powietrza (wymiany gazowej) jest szkodliwe. Szczepan, czekam na potężnego arta dot. obróbki mięsa i produkcji wędlin w tamtych rejonach Niemiec. Pozdrawiam