W "Krakowskich wyrobach wędliniarskich" podaje się od 3,5g do 4g a nawet 5g/kg. Jednak receptury zrobione są na pieprz biały, który jest słabszy. Z drugiej strony współczesny pieprz pozbawiany jest cząściowo piperyny i bywa beznadziejny. Umiejętnie tłuczony w moździerzu pieprz zawiera różne gradacje. I o to chodzi. Kilka dni temu rozmawiałam z właścicielem pewnej firmy wędliniarskiej z Liszek. Celem rozmowy było ustalenie składu kiełbasy pod nazwą "Kiełbasa wiejska tradycyjna" pod kątem ew. zagrożeń dla chorego neurologicznie dziecka, w dodatku z silną alergią. Poprosiła mnie o to matka dziecka chcąca za wszelką cenę rozszerzyć menu bez ryzyka. Otóż właściciel - znany z imienia i nazwiska - podał, że w tej kiełbasie jest tylko sól, dużo pieprzu i czosnku. Kiełbasa wędzona i pieczona w wędzarni. Oczko słabo zaznaczone, kiełbasa przepyszna, doskonale się zasusza, dobrze się kroi a jest delikatna w konsystencji. Druga wersja o tym samym składzie lecz odmiennej nieco technologii zawiera galaretkę i jest bardzo krucha. Praktycznie do jedzenia z ręki. Nosi nieco inną nazwę. Obie kiełbasy czysto wieprzowe.