-
Postów
12 708 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
53
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez EAnna
-
Kiedy nabijasz farsz do osłonek; w dniu wędzenia, czy też wcześniej?
-
Ela Matuszczyk - nasza ulubiona koleżanka @skwarka, zmarła w piątek, 23.lipca, po południu. Pogrzeb odbędzie się w środę, 28. lipca, o godz. 10:00 w Katowicach-Bogucicach, ul. Markiefki 89 - Bazylika św. Szczepana i Matki Boskiej Boguckiej. Zachęcam członków WB z okolic do wzięcia udziału w uroczystości. Wiadomość o jej śmierci rozrywa mi serce: nasza ostatnia rozmowa z 20. lipca, godz. 20:20 dotyczyła przygotowań do zlotu i radości ze spotkania. Jak wielokrotnie mówiła, byliśmy jej drugą rodziną. Elu, dlaczego nas zostawiłaś? Nie tak miało być
-
Niesamowite! Bardzo dobry patent delegacyjny
-
Czyli jakie ???
-
Jakie robisz na niego ciasto: sama mąka, czy też z ziemniakami? Na jakim tłuszczu smażysz placki?
-
A ja w Rzeszowie Zarówno mój mąż jak i córka (Poliklinika) są rzeszowiakami z urodzenia. Te tradycyjne, kiełbasy z Ziemi Rzeszowskiej (na soli, pieczone w wędzarni i rozpadające się) też mają swój urok i fantastyczny smak.
-
Pięknie w Rzeszowie wędzą Mogą wiele miesięcy (w lodówce) pod warunkiem, że w chwili pakowania były podsuszone do 55% wydajności, liczonej od wagi kontrolnej laski tuż po nabiciu w jelito.
-
Smaki Agi i Grzewloda
EAnna odpowiedział(a) na Grzewlod temat w Smaki Agi i Grzewloda Smaki Agi i Grzewłoda
-
Dobrze mieć taki zapasik
-
Marianie, wszystkiego najlepszego
-
Bo to jest reklama i spam.
- 171 odpowiedzi
-
W ramach licznych eksperymentów wypróbowałam konfiturę w składzie: oczyszczone, odpestkowane owoce - 1kgcukier - 10 dkg (10%)sól - 2,5g (pół płaskiej łyżeczki)pektyna - 20gTe same owoce, połączone z dwa razy większą ilością cukru i żelfiksem są kwaśne. Sól redukuje odczucie kwaśności. Przy tej ilości pektyny dżem wyszedł dosyć twardy a o taki mi chodziło. Taką , niskocukrową konfiturą będę mogła zarówno posmarować omlet wnukom jak i dodać do mięsa. Słodkolubny A. zarzucił mi oszustwo; nie chciał uwierzyć, że w składzie jest tak mało cukru
-
Cokolwiek to jest nie jest wierzbówką kiprzycą.
-
Wznawiam temat po 8 latach od ostatniego wpisu. Moje pytanie dotyczy agregatu nieco tańszego, niż Honda oryginalna. Zastosowanie: zasilanie awaryjne lodówek, zamrażarek i sterowania pieca gazowego. Czy wspomniana w wątku firma post-Celma Einhell nadal produkuje akceptowalne jakościowo agregaty? Może ktoś z Państwa ma rozeznanie? Z góry dziękuję za informacje.
-
Tak. Opisałam ten proces TUTAJ Jest to dosyć żmudne i wymaga zużycia worków, ale w przypadku "trudnych" kiełbas z wartościowego mięsa bardzo opłacalne. Na zdjęciu poniżej porcje farszu (1kg) zostały odpowietrzone w pakowarce komorowej. Tę pakowarkę zaliczam do najcenniejszego sprzętu, jakim dysponuję.
-
Pora na udzielenie odpowiedzi: Kiełbasy nie mają dziurek To jest doskonały efekt odpowietrzenia farszu
-
Zgadza się, masz dobre oko . Próbuję znaleźć tego przyczynę. Wystąpiło to tylko w jednej polędwiczce na cztery. Peklowanie na sucho przez 6 dni peklosolą w ilości 38g/kg. Myślę, że zawinięcie w masę salami, w której było zaledwie 25g/kg peklosoli, osłabiło pompę osmotyczną. Być może, peklowanie dwa dni dłużej dałoby zadawalający efekt. Jesienią powtórzę wyrób, bo wart jest zachodu Muszę jednak porządnie zmontować automatykę mojej małej dojrzewalni. W tej chwili jest to prowizorka, wisząca na przewodach
-
Po przetrzymaniu kawałków w próżni polędwiczka bardzo ładnie i trwale się skleiła. ...................... Przyszła kolej na rozpakowanie pozostałych, trzech szt. filetto baciato. Straciły 37-40% wagi. Po 4 miesiącach w dojrzewalni: W przekroju tak się prezentują: Odpowietrzenie farszu salami przed połączeniem z polędwiczką zrobiło dobrą robotę. Na przekrojach nie ma powietrza, za wyjątkiem mechanicznego naruszenia styku mięsa z farszem podczas krojenia. Usunięcie tych nielicznych szczelin i dobre połączenie obu frakcji uzyskam po ponownym pakowaniu w maksymalnym (z mojej pakowarki komorowej) podciśnieniu. Przećwiczyłam to z pierwszym filetto. W wyniku tego ostatniego pakowania następuje też wyrównanie wilgotności na całym przekroju i wyrównanie koloru. Odessane i ściśnięte: Niestety, fotograf ze mnie marny i zdjęcia nie odzwierciedlają dobrze kolorów na skutek różnic w odbiciu światła od powierzchni przekrojów. Wynika to z nadal niejednorodnej wilgotności na przekroju. Przekroje w plasterkach zaprezentuję po ostatnim etapie, przed zlotem w Napoleonowie. Zapach i smak wg. mnie bez zastrzeżeń. Powiem tak: robiłam ten eksperymentalny wyrób z duszą na ramieniu, uwzględniając nawet ewentualność utracenia całego mięsa i wielomiesięcznych starań. Dzisiaj odetchnęłam z ulgą, eksperyment się udał, jest możliwość wykonania takiego wyrobu w warunkach domowych, pod warunkiem dołożenia staranności w każdym kroku . A wyrób jest nie byle jaki . Zainspirowały mnie swego czasu wpisy na forum Eng. i od tego czasu chodziło mi to po głowie. O ile wiem, nikt z amatorów nie pochwalił sie dotychczas takim wyrobem. W tym miejscu - stosownie do tematu całego wątku - dziękuję @StefanowiS za międzykontynentalną ( ), merytoryczną opiekę nad tą produkcją, liczne, fachowe uwagi i nieustające wsparcie w trakcie. Mistrzu, jeszcze raz wielkie dzięki
-
Arkadiusza różne i różniste
EAnna odpowiedział(a) na arkadiusz temat w Kącik kuchenny Arkadiusza Tematy
Dziękuję za info -
Arkadiusza różne i różniste
EAnna odpowiedział(a) na arkadiusz temat w Kącik kuchenny Arkadiusza Tematy
Ile dodajesz tego kwasku? Moje botwinki słoikowe maja tendencję do tracenia koloru. -
Sporo wędlin i mięsa jest pakowanych w tzw. atmosferze ochronnej. Niestety, ten gaz jest równie bezbarwny jak powietrze. Jeszcze jedno pytanie: w jakiej temp. przechowywałeś kiełbasy?
-
Czy jesteś pewien tej "szkodliwej działalności"? Skoro wędlina nie wykazywała oznak zepsucia i zapleśnienia przez dwa tygodnie to znaczy, że była O.K. Chyba, że ją kupiłeś jako produkt trwały. Upewniałeś się u sprzedawcy, jak długo i w jakich warunkach możesz przechowywać kiełbasę? Prawdopodobnie kiełbasa jest nadal zdatna do użytku po obmyciu pleśni i podsuszeniu. Chyba, że opakowania zaczęły "puchnąć", to w tym przypadku towar należy zutylizować. Skoro chciałeś ją tak długo przechowywać to należało od razu rozpakować i podsuszyć na kijach. Każda kiełbasa, o ile nie jest dostatecznie wysuszona zapleśnieje powierzchniowo.
-
Zamknięcie tzw. próżniowe nie chroni wyrobów wędliniarskich przed procesami mikrobiologicznymi. Wędliny powinny być podsuszone tak, aby tzw. "dostępność wody" uniemożliwiała rozwój grzybów/pleśni i bakterii. W omawianej przez Ciebie paczce pojawiła się pleśń ponieważ miała do rozwoju dostateczną ilość wody oraz resztki powietrza. Nadmienię, że popularne pakowarki tzw. próżniowe nie dają żadnej próżni, tylko podciśnienie. Po otwarciu poprawiły się warunki tlenowe dla rozwoju pleśni. Jest to jednak pleśń powierzchniowa. Kiełbasa (również z pozostałych paczek) powinna być oczyszczona z pleśni (przemycie solanką lub alkoholem) i niezwłocznie przesuszona w dużym przewiewie. Użyj w tym celu wentylatora. Poza tym sprawdź zapach wyrobu. Powinno być wszystko O.K. [Dodano: 10 lip 2021 - 22:14] P.S. Czy ta kiełbasa zrobiona jest na peklosoli, czy też na samej soli. Poza tym: pieczona w wędzarni, czy parzona?
-
Przykryć folią (stykowo) lub skórkami wp. W piątek. Tak jest lepiej ze względu na wysokie temperatury.
-
Tak, jak najbardziej
